- REKLAMA -

Kina w tym tygodniu zdominował „Ostatni Jedi”, gdzie nie spojrzeć „Gwiezdne Wojny”. Oprócz kontynuacji przygód Rey wybrać możemy się na opowieść o zakazanej miłości w czasach wojny: „Na mlecznej drodze”. Intrygująco zapowiada się także francusko-belgijska animacja „Louise nad morzem”.

Kosta (Emir Kusturica) jest mleczarzem, który codziennie ryzykuje życie przekraczając linię frontu, aby dostarczyć żołnierzom pożywienie. Pomimo ciężkich czasów los mu sprzyja, szczęśliwie unika kul, kocha się w nim piękna Milena (Sloboda Mićalović), chciałoby się rzec: prawdziwa idylla.

Jedan wszystko do czasu, gdy do wioski przybywa tajemnicza Włoszka (Monica Bellucci). Wraz z jej pojawieniem życie Kosty wywraca się do góry nogami, to dopiero początek namiętnej i zakazanej miłości, przez którą para bohaterów zostanie wystawiona na niejedną niebezpieczną próbę. Skoro jednak połączył ich los, to nikt i nic nie może im zagrozić.

„Na mlecznej drodze” to nie tylko piękny film o zakazanej miłości, ale także historia pełna walki o prawo do szczęścia w świecie opętanym wojną.

„Na mlecznej drodze” – dramat
reżyseria: Emir Kusturica


Opowieść o Louise, pewnej starej kobiecie, której nie udaje się zdążyć na ostatni pociąg, który w okresie wakacyjnym opuścił stację. Pozostaje sama w małym, nadmorskim kurorcie, jednak nie rozpacza, a sytuację w której się znalazła traktuje jako wyzwanie.

Przed widzem maluje się piękny świat francusko-belgijskiej animacji, pełen wyzwań, ale także niesamowitej siły w dążeniu do celu. Samotna Louise musi bowiem stawić czoła nie tylko swoim wspomnieniom, które nie dają o sobie zapomnieć, ale także niebezpiecznym żywiołom.

„Louise nad morzem” – animacja
reżyseria: Jean-François Laguionie


Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach opowiada o losach Erica Liddella (Joseph Fiennes) szkockiego lekkoatlety, dwukrotnego medalisty olimpijskiego, który był nie tylko znakomitym sportowcem, ale także oddanym Bogu katolikiem. Eric Liddell był, niezwykle skromnym, jednak równie utalentowanym graczem rugby i świetnym biegaczem, który w roku 1924 na igrzyskach olimpijskim ustanawia nowy rekord świata na 400 m.

Jednak to dopiero początek opowieści o Ericku, który postanawia porzucić karierę sportową, by móc opuścić kraj, wyjechać do Chin, gdzie zamierza spędzić resztę życia jako misjonarz niosący pomoc potrzebującym, ucząc chińskie dzieci.

„Na skrzydłach orłów” to poruszająca historia wspaniałego sportowca, który przyniósł chwałę swej ojczyźnie i Bogu, pozostając przy tym skromnym i dobrym człowiekiem.

„Na skrzydłach orłów” – biograficzny, dramat
reżyseria: Stephen Shin


Film opowiada historię rodziny De Martino, którzy od pokoleń ścigają się w rajdach samochodowych. Giulia – młoda i utalentowana dziewczyna, marzy o udziale w wyścigach GT. Nagła śmierć ojca sprawia, że przyszłość jej rodziny staje pod znakiem zapytania.

Chcąc ratować rodzinny interes i przetrwać jako rodzina Giullia musi przyjąć pomoc starszego brata, kiedyś znakomitego kierowcy, legendy włoskich torów wyścigowych, teraz zdegenerowanego narkomana. Będą zmuszeni wspólnie powrócić na tor, stawiając czoła własnym demonom przeszłości i ucząc się, czym właściwie jest rodzina… A nie będzie to prosta nauka.

„Italian race” – dramat, sportowy
reżyseria: Matteo Rovere


Autor: Patryk Wolny