Przegląd: premiery kinowe – 17 listopada 2017

Wonder Woman i Batman powracają z „Ligą Sprawiedliwych”, tuż za nimi „Najlepszy” czyli historia Jerzego Górskiego prawdziwego polskiego superbohatera. Na koniec „Manifesto” z niesamowitą  Cate Blanchett, która wcieliła się w aż 13 różnych postaci.


Wonder Woman (Gal Gadot) wraz z Batmanem (Ben Affleck), który dzięki Supermanowi odzyskał wiarę w ludzkość, postanawiają odszukać metaludzi z niezwykłymi umiejętnościami. Ich cel to stworzyć drużynę superbohaterów, która pomogłaby bronić nie tylko Metropolis ale i całego świata przed wszelkiej maści złoczyńcami.

Skład nowo utworzonej Ligi Sprawiedliwych zasilili: Batman, Wonder Woman, Aquaman (Jason Momoa), Cyborg (Ray Fisher) i Flash (Ezra Miller), których pierwszym zadaniem jest uratowanie planety ziemi przed zbliżającym się zagrożeniem.

Uniwersum DC po raczej mocno średnim „Superman v Batman” i bardzo dobrym „Wonder Woman” ponownie oferuje widzowi film przeciętnych lotów. Nie oczekuje od kina rozrywkowego wysokich ocen, „Legion Samobójców” zapewnił mi sporo dobrej zabawy, wierzę, że „Liga Sprawiedliwych” pod tym względem także mnie nie zawiedzie.

„Liga Sprawiedliwości” – akcja, sci-fi
reżyseria: Zack Snyder


„Najlepszy” to historia inspirowana życiem Jerzego Górskiego (Jakub Gierszał), człowieka, który zachwycił świat, a o którym w Polsce mało kto słyszał. Wyjątkowo podróż przez drogę pełną bólu, wyrzeczeń, morderczego wysiłku czy wreszcie upadków i ogromnej siły dzięki którym możliwe było ukończenie biegu śmierci.

Jerzy Górski ustanowił rekord świata w triathlonowych mistrzostwach świata, zdobywając tytuł mistrza na dystansie Double Ironman z czasem 24h:47min:46sek. Ten rekord nie byłby jednak możliwy, gdyby w jego życiu nie pojawiły się dwie kobiety. Jedną stracił. Druga stała się inspiracją, aby zawalczył o swoje życie.

Łukasz Palkowski kilka lat temu zachwycił „Bogami” teraz powraca z „Najlepszym”. Film obok którego nie można przejść obojętnie, znakomicie zrealizowany, z historią wartą uwagi zawojował już niejeden festiwal zdobywając wyróżnienia i nagrody, teraz czas na polskie kina.

„Najlepszy” – biograficzny, dramat, sportowy
reżyseria: Łukasz Palkowski


„Manifesto”, nareszcie, po niemal dwóch latach od światowej premiery trafia do polskich kin. Obraz Rosefeldt to aktorski popis, istne arcydzieło w wykonaniu Cate Blanchett. Aktorka wciela się w aż 13 różnych postaci. Poczynając od gospodyni domowej przez nauczycielkę, robotnicę, wdowę, wokalistkę punkowego zespołu, bezdomnego mężczyznę a kończąc na reporterce telewizyjnej.

Postaci grane przez Cate Blanchett wygłaszają fragmenty słynnych artystycznych manifestów autorstwa pisarzy i reżyserów, malarzy i tancerzy, rzeźbiarzy i poetów, filozofów i architektów. Pośród nich znajdziemy „Manifest komunistyczny” Marksa i Engelsa, „Manifest surrealizmu” Andre Bretona, „I Am for an Art” rzeźbiarza Claesa Oldenburga oraz wiele innych, nie mniej zaskakujących.

Film to prawdziwa uczta dla wielbicieli Blanchett i jej znakomitego aktorstwa. Sceny przez nią odgrywane potrafią zachwycić i porwać, jednak to tylko jedna strona medalu. Zaraz obok gry aktorskiej mamy deklaracje, które, no właśnie, mogą wywołać w nas oburzenie ale i rozbawienie. Akademickie rozważania wykraczają poza salony, trafiają do zwykłych ludzi i są przez nich manifestowane – widz odbiera tę sztukę niezwykłą.

„Manifesto” – dramat
reżyseria: Julian Rosefeldt


Soyer (Maciej Musiałowski) to młody chłopak o oryginalnych, jak na dzisiejsze czasy, poglądach. Gardzi konsumpcją, konformizmem i wszystkim co związane z kulturą masową. Otoczenie dopatruje się w nim wariata, idioty, a nawet i zbawiciela. W momencie, gdy jego matka trafia do szpitala opiekę nad nim przejmuje starsza siostra Małgosia (Marianna Zydek).

Pewnego dnia rodzeństwo wraz z Jankiem (Cezary Kołacz), ambitnym bankowcem, mężem Małgosi wybiera się na wycieczkę w góry. Soyer stara się wykorzystać okazję i wszystkimi dostępnymi metodami zarazić małżeństwo swoimi ideami, nawet, jeśli musiałby zrobić to wbrew ich woli. Niewinna przejażdżka zamienia się w emocjonującą wyprawę, która bezpowrotnie zmieni wszystkich jej uczestników.

„Soyer – dramat, komedia
reżyseria: Łukasz Barczyk


Aszer (Asher Lax) to impulsywny nastolatek, któremu jego wybuchowa natura od zawsze przysparza problemów zarówno w szkole jak i poza nią. Ojciec chłopaka dopatruje się w nim jedynie spadkobiercy dobrze prosperującej firmy zajmującej się budową rusztowań.

Chłopak jednak poszukuje dla siebie innej drogi w życiu. Nawiązuje bliską znajomość z nauczycielem literatury Ramim (Ami Smolartchik), dzięki któremu odkrywa świat dalece bardziej interesujący niż biznes ojca. Jednak wkrótce za sprawą tragicznego wypadku wszystko ulega drastycznym zmianom.

„Droga Aszera” – dramat
reżyseria: Matan Yair


Rok 1980 znany i nagradzany dziennikarz Lee Strobel (Mike Vogel), prywatnie ateista, postanawia wszcząć śledztwo mające na celu podważenie istnienia Boga. Decyduje się na to po tym, jak jego piękna żona (Erika Christensen) nawraca się na chrześcijaństwo co jawi się groźbą utraty kochającej rodziny.

Wykorzystując swoje dziennikarskie umiejętności rozpoczyna śledztwo w którym przyjdzie mu zmierzyć się z jedną z największych tajemnic chrześcijaństwa. Wtedy jeszcze nie wiedział, że będzie to najważniejsze dziennikarskie śledztwo w dziejach i że zmieni go ono na zawsze.

„Sprawa Chrystusa” – dramat
reżyseria: Jon Gunn


Autor: Patryk Wolny