Przegląd: premiery kinowe – 22 września 2017

Nadchodzący weekend to powrót brytyjskich agentów, szaleństwo klockowych wojowników ninja i „Mięso”, które, jak się okazuje, może być znacznie groźniejsze dla ludzkiej psychiki niż sądzimy – pisze Patryk Wolny.  

 


„Kingsman: Złoty krąg” akcja, komedia
reżyseria: Matthew Vaughn 

Tajne służby powracają na ekrany kin. Pierwszy Kingsman udowodnił, że kino szpiegowskie w konwencji od zera do bohatera sprawdza się i to całkiem nieźle. Pełen dobrego humoru, zaskakujących zwrotów akcji skradła serca fanów na całym świecie.  

Teraz do kin wchodzi kontynuacja o podtytule: Złoty krąg. Tajna baza agentów została doszczętnie zniszczona, los świata (cóż) stoi na skraju zagłady.  Wtem nasi brytyjscy agenci odkrywają bratnią organizację o równie długiej i bogatej historii znajdującą się w Stanach Zjednoczonych. Zwycięstwo nad złem wymaga kompromisów, tak więc dwie elitarne organizacja muszą nauczyć się współpracować, w innym przypadku potężny wróg zyska władzę nad całym światem.  


„LEGO NINJAGO Film” animacja, akcja, komedia,
reżyseria: Charlie Bean, Paul Fisher, Bob Logan 

LEGO za sprawą kina zyskuje drugie życie. Oglądając Gacka złożonego z klocków bawiłem się znakomicie, śmiejąc się w głębi duszy, że DC powinno uczyć się od twórców bajkowego Batmana jak powinno robić się dobre filmy.  

Na Ninjago czekam, zwiastun zapowiada zabawę dla całej rodziny: dzieci, które zobaczą swoje zabawki w ruchu, a także dorosłych, do których twórcy dyskretnie puszczają oko. A wszystko skąpane w pełnym akcji humorze.

Młody Lloyd, zwany Zielonym Ninją wraz z przyjaciółmi musi stanąć do walki w obronie Ninjago City. Drużynie przewidzi Wu, nie tylko mądry, ale także niezwykle dowcipny mistrz kung fu.

Miastu zagraża zły lord Garmodon dzierżący tytuł Najgorszego Gościa Wszech Czasów, który jednocześnie jest ojcem głównego bohatera. Brzmi znajomo? W animacji nie zabraknie także starć  mechów, rodzinnych problemów i walki ze swym wewnętrznym ego w drodze ku prawdziwej mocy, która zarezerwowana jest tylko dla najlepszych ninja.


„Mięso” – horror
reżyseria: Julia Ducournau

Justine jest wegetarianką, która zgodnie z rodziną tradycją właśnie rozpoczyna studia weterynaryjne na uczelni, na której już uczy się jej starsza, popularniejsza siostra. Justine nie lubi hałasu, z natury jest cichą, preferującą spokój osobą, dlatego głośny akademik stanowi dla niej istne piekło. Jednak to jedynie początek nieprzyjemnych niespodzianek. Podczas otrzęsin, z których niespecjalnie się cieszy, zostaje zmuszona do zjedzenia surowej wątróbki z królika. Traumatyczne przeżycie budzi w dziewczynie żądze, z których wcześniej nie zdawała sobie sprawy. 

Zagraniczni recenzenci zgodnie przyznają, że „Mięso” to film bardzo dobry, który wyróżnia się na tle podobnych horrorów swoją głębią i przesłaniem. Jeśli tylko spojrzymy ponad masakrę i wszechobecną krew możemy dostrzec opowieść o strachu i dorastaniu, próbie odnalezienia się w nowym środowiska. Ducournau to reżyserka, której twórczość zdecydowanie warto obserwować. 



W kinach ponadto: 

„Ptaki śpiewają w Kigali” – dramat społeczny
reżyseria: Krzysztof Krauze, Joanna Kos-Krauze

Polska produkcja, która niemal idealnie nadaje się do wzbudzania kontrowersji. Festiwalowy opis „Ptaków śpiewających w Kigali” zaznaczał, że jest to pierwszy polski film o uchodźcach. Nawet, jeśli nie porusza problemu obecnej Europy i Syrii to mimo wszystko ciężko obok niego przejść obojętnie.  

Film opowiada o polskiej ornitolog prowadzącej badania nad spadkiem populacji sępów w Rwandzie. Jest rok 1994, gdy rozpoczyna się ludobójstwo, kobieta ratuje młodą rwandyjską dziewczynę, córkę jednego ze swoich współpracowników z plemienia Tutsi. Obie wracają razem do Polski, gdzie rozpoczyna się walka z rutyną dnia codziennego, do której panie nie mogą przywyknąć. „Ptaki śpiewają w Kigali” to także, a może nawet główne, opowieść o próbie zrozumienia, przyjaźni i w końcu przebaczeniu.  


„Piękny kraj”  melodramat
reżyseria: Francisa Lee

Opowieść o miłości. Tak w pokrótce można opisać historię Johnnego, młodego człowieka zajmującego się rodzinną farmą w Północnej Anglii, który w ramach lokalnych rozrywek upija się w pobliskim pubie upajając się przygodnym seksem. Wszystko do czasu, gdy na farmę przyjeżdża przystojny imigrant z Rumunii, a w Johnnym budzą się dotąd nieznane uczucia.  

„Piękny kraj” to próba poznania siebie, odkrywanie kawałek po kawałku emocji, które kiełkują podczas wspólnej pracy na pastwiskach. Pozostaje tylko pytanie: czy miłość okaże się na tyle silna, by wyzwolić Johnnego od uzależnień? 


„50 wiosen Aurory” – francuska komedia
reżyseria: Blandine Lenoir

Wielka miłość czai się tuż za rogiem. Pół wieku to szmat czasu, jednak czy mają 50 lat człowiek ma jeszcze szanse na prawdziwą miłość? Otóż tego postara się dowiedzieć Aurora, świeżo upieczona babcia, która niedawno rozstała się ze swoim mężem oraz utraciła pracę. Jednak gdy życie mieniło się w ciemnych kolorach, na jej drodze pojawiła się nieoczekiwanie wielka miłość z dawnych lat, jednak czy starczy jej sił, by zawalczyć o szczęście?  


„2 noce do rana” – melodramat
reżyseria: Mikko Kupainen  

Piękna, francuska architekt Caroline podczas swojej podróży służbowej do Wilna poznaje fińskiego DJ Jaako. Znajomość szybko się zacieśnia, a para spędza razem upojną noc, wszystko się jednak komplikuje, gdy wulkaniczna chmura popiołu przysłania niebo uniemożliwiając im wylot z miasta.  


Przeżyć: metoda Houellebecqa” dokument
reżyseria: Arno Hagers, Erik LieshoutReinier van Brummeien

Ujmując całość zwięźle: Iggy Pop zafascynowany twórczością Michaela Houellebecqa w roli narratora oprowadza nas po jego świecie.  

Francus Michael Houellebecq w 1991 roku publikuje esej „Rester Vivant” („To Stay Alive”). Pogrążony w depresji rozwodnik szybko zyskuje sobie popularność, by ostatecznie zostać jedną z największych gwiazd literatury światowej.  

 


Autor: Patryk Wolny