Gwardziści zdołali przerwać pechową passę trzech porażek z rzędu i wygrali pierwszy mecz w rundzie rewanżowej. Pewnie i bez straty seta pokonali spadkowicza z PlusLigi – Buskowiankę Kielce.

Po pierwszej części rundy zasadniczej wrocławianie zajmowali 8. miejsce w ligowej tabeli, jednak w trzech ostatnich spotkaniach doznali porażki. Nowy początek był szansą na przełamanie złej passy i powrót na zwycięskie tory.

Gwardziści bardzo dobrze weszli w spotkanie, które zaczęli od udanych zagrywek. Świetnie funkcjonowały także blok oraz gra w ataku. Jakub Nowosielski miał duże pole do popisu i skutecznie wykorzystywał Michała Superlaka, Kamila Maruszczyka i Łukasza Lubaczewskiego. Kielczanie starali się nadrabiać straty, jednak gospodarze mieli tego seta pod kontrolą i pewnie wygrali 25:21.

Druga część także należała do zawodników Piotra Lebiody. To oni dyktowali warunki gry, a goście dodatkowo popełniali proste błędy. Nie byli w stanie zatrzymać ataków wrocławian. Bardzo dobrze spisywali się środkowi Jędrzej Kaźmierczak i Błażej Szymeczko. Podobnie jak pierwszego seta, tak i drugą partię wrocławianie wygrali szybko i pewnie (25:20).

W trzecim secie jednak obraz gry zmienił się na niekorzyść GWR. Wrocławscy siatkarze zaczęli popełniać więcej błędów, spadła także ich skuteczność w ataku. Buskowianka jakby wyczuła okazję na urwanie seta, bowiem prezentowała się znacznie lepiej. Gra była wyrównana, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero zacięta końcówka pozwoliła gospodarzom przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Gwardziści wygrali seta 27:25, a całe spotkanie 3:0. MVP spotkania został Jędrzej Kaźmierczak.

– Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa. Marsz po te trzy punkty rozpoczęliśmy już w Nysie, tam zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Były fragmenty naszej gry, które stale ćwiczymy na treningach. Dziś dołożyliśmy uśmiech i charyzmę, jeżeli tak będziemy grali – po swojemu, możemy być naprawdę niebezpieczni dla wielu rywali. Jestem bardzo zadowolony z Jędrzeja, który znów zagrał świetne zawody. Do dobrej dyspozycji wraca także Michał Superlak – mówi Piotr Lebioda, trener Gwardii Wrocław.


KS Gwardia Wrocław – Buskowianka Kielce 3:0 (25:21, 25:20, 27:25)

Gwardia: Szymeczko (6), Lubaczewski (10), Nowosielski (1), Maruszczyk (17), Superlak (14), Kaźmierczak (6), Dzikowicz (libero) oraz Obrempalski, Sternik, Lebioda (libero).

Buskowianka: Bachmatiuk (5), Busch (15), Kosiba (8), Rećko (13), Woźnica, Karakuła (1), Jaskuła (libero) i Kowalczyk (libero) oraz Adamski (1), Starzec, Pacholczak.

MVP spotkania: Jędrzej Kaźmierczak.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Gwardia Wrocław