- REKLAMA -

Specjalnie wyszkolone psy pomimo obowiązujących przepisów, nie we wszystkich miejscach są mile widziane. Urząd Miejski Wrocławia rozpoczął akcję, której celem jest uświadamianie i zachęcanie mieszkańców do traktowania psów przewodników jako nieodłącznych partnerów osób z niepełnosprawnościami.

Według polskiego prawa, psy asystujące mogą wejść w towarzystwie człowieka do prawie każdego miejsca użyteczności publicznej. Wyjątek stanowią jeszcze obiekty sakralne. Wiele instytucji nie przestrzega jednak tego nakazu. Wynika to często z nieznajomości przepisów i sprawia, że osoby odwiedzające takie miejsce z psem asystującym, wielokrotnie spotykają się z odmową wejścia i propozycją pozostawienia zwierzęcia na zewnątrz. Pies-asystent powinien towarzyszyć swojemu opiekunowi przez cały czas. Odpowiednio wyszkolone psy są swoistymi „wskaźnikami” stanu zdrowia. Gdy pojawia się określone zagrożenie, np. kardiologiczne, epileptyczne czy poziom cukru we krwi chorego drastycznie ulega zmianie, psy w odpowiedni sposób zwracają na to uwagę i zapobiegają pogorszeniu się stanu zdrowia. Zwierzę pozostawione przed restauracją czy innym miejscem nie jest w stanie zareagować na czas.

Bohaterem spotkania, zorganizowanego 13 września był Nordic – pies-asystent, którego zadaniem jest wykrywanie zbliżających się problemów kardiologicznych. Kiedy wyczuje, że z jego opiekunką dzieje się coś złego, zaczyna zwracać na siebie uwagę.

– On sam z siebie wyczuwa problemy kardiologiczne i bardzo energicznie daje mi znak, żeby coś z tym zrobić – mówi Barbara Borzymowska, opiekunka psa. – Psy zachowują się bardzo różnie, widząc zagrożenie. Nordic zaczyna być bardzo nachalny. W podobny sposób prosi, żeby go pogłaskać, ale jeżeli jest tak, że ja go głaszczę, a on dalej zaczyna mnie łapami trącać, to już wiem, o co chodzi. Uspokaja się, dopiero kiedy zażyję  tabletkę.

We Wrocławiu psów takich jak Nordic jest dziewięć. Pracują w Urzędzie Miasta i chodzą do szkół, przedszkoli, przyczyniając się do edukacji wrocławian. 

– Wrocław jest miastem otwartym dla każdego, także dla psów asystujących. Zachęcamy wszystkie podmioty niepubliczne, właścicieli pubów, sklepów, banków, aby prowadzone przez nich miejsca były przyjazne psom-asystentom – mówił Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych. – W Urzędzie Miejskim mamy 9 takich czworonogów, ale mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej. Chcemy też zaopatrzyć Domy Pomocy Społecznej w te zwierzęta. Mieszka tam wiele starszych, schorowanych osób, dla których psy byłyby bardzo pomocne.

Przez najbliższe trzy miesiące Nordic wraz ze swoją opiekunką pojawiać się będzie w różnych miejscach użyteczności publicznej. W miejscach, gdzie psy-asystenci budzą zdziwienie lub są wypraszane, Barbara Borzymowska, która na co dzień pracuje w Departamencie Zrównoważonego Rozwoju, będzie tłumaczyć i edukować, że według prawa takie zwierzę może wejść wszędzie i towarzyszyć swojemu opiekunowi.

Istotną sprawą jest również świadomość tego, jak zachowywać się widząc psa-asystenta na ulicy – należy pozwolić mu pracować i przede wszystkim nie głaskać. Pies musi być skupiony, a wszelkie próby zabawy z nim rozpraszają. Zwierzę, aby było wiadome, że pełni funkcję psa-asystenta, musi posiadać oznaczenie oraz specjalny certyfikat i legitymację.

 

 


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch