„Punisher” i „Jessica Jones” – ostatnie dwa seriale o superbohaterach Marvela oficjalnie skasowane przez Netflix. Oznacza to całkowite odcięcie się od Disney’a i jego produktów.

Stało się nieuniknione, Netflix wygonił Marvela ze swojego serwisu. Można było się łudzić, że będzie inaczej, jedna w tym przypadku oglądalność czy zysk miały drugorzędne znaczenie. Małym, ale zawsze, pocieszeniem będzie, że premiera trzeciego sezon „Jessiki Jones” będzie miała miejsce, zgodnie z planem, latem. Na czwarty i kolejne sezony nie mamy już co liczyć. „Punisher” zakończył się na początku tego roku wraz z premierą drugiego sezonu.

O skasowaniu produkcji poinformował portal Deadline, który przedstawił oficjalne oświadczenie przedstawicieli Netflixa:

Punisher nie powróci w trzecim sezonie na Netflixie. Showrunner Steve Lightfoot, wspaniała ekipa i wyjątkowa obsada, z Jonem Bernthalem na czele, przygotowali dla fanów fascynującą serię, którą z dumą będziemy prezentować w kolejnych latach. Dodatkowo, przyglądając się naszym produkcjom Marvela, zdecydowaliśmy, że nadchodzący trzeci sezon Jessici Jones będzie ostatnim.

Oprócz konkretnych informacji nie obyło się bez podziękowań dla twórców, fanów oraz Marvela za lata wspaniałej współpracy. Nawet, jeśli w kieszeni otwiera się nóż, to trzeba robić dobrą minę do złej gry. Nie inaczej wygląda odpowiedź Marvela, który także wydał oficjalnie oświadczenie w związku z ogłoszeniem kasacji produkcji Netflixa.

Jeph Loeb, szef Marvel TV, na początku dziękował i rozpływał się nad tym, jakie to wspaniałe seriale powstały nim przeszedł do sedna:

„W imieniu wszystkich w Marvel TV: jesteśmy niezmiernie dumni i wdzięczni naszej publiczności. Nasz partner zdecydował, że nie będą już kontynuować historii tych wspaniałych postaci… jednak dobrze wiecie, że Marvel jest lepszy.
Jak powiedział kiedyś tata Matthew Murdocka: Miarą człowieka nie jest to, w jaki sposób został powalony na matę, ale to jak powraca. Ciąg dalszy nastąpi…!”

I to by było na tyle. Pogłaskał, a następnie niejako wypiął się na Netflixa wskazując, że wcale ich nie potrzebują. I zapewne tak jest, Disney ma odpowiednie zasoby niezbędne do przygotowania własnych seriali opowiadających o postaciach Marvela. Może nawet uda im się wznowić skasowane produkcje.

W trudniejszej sytuacji są fani, którzy będą zmuszeni zdecydować, czy pozostać na Netflixie, przejść do Disney+ czy też płacić abonament na obu platformach.


Autor: Patryk Wolny