Radosław Sikora: SPORTOWY RAPORT AD 2015

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, zatem z worka pełnego prezentów wysypuje się krótkie podsumowanie ostatnich wydarzeń we wrocławskim sporcie.


*

SIATKÓWKA

Udany rok zaliczyły zawodniczki Impela. Wielkie transfery głośnych nazwisk przyniosły we Wrocławiu spodziewany efekt, którym jest trzecie miejsce w tabeli Orlen Ligi. Jednak trenerzy i same zawodniczki zaznaczają, że to jeszcze nie wszystko na co je stać, a reszta przyjdzie z czasem. Wszyscy na to liczymy. Również w Lidze Mistrzyń wrocławianki radzą sobie całkiem dobrze, choć trzecie miejsce w grupie jest jeszcze do poprawy.

Rozgrywki Orlen Ligi zastygły na miesiąc. Teraz wszyscy skupiają się na reprezentacji Polski i kwalifikacjach w Ankarze, do Igrzysk Olimpijskich.

Decyzją Zarządu klubu Nicola Negro ustąpił ze stanowiska szkoleniowca wrocławskiej drużyny. Tymczasowo rolę pierwszego trenera obejmie Marek Solarewicz.

– Uznaliśmy, że w zespole tkwią niewykorzystane pokłady jakości i musieliśmy zastanowić się co zrobić, by je uwolnić. Zmiana na stanowisku trenera była jednym z rozwiązań, które według oceny Zarządu mogą pomóc temu zespołowi sięgnąć jeszcze wyżej – tak sytuację skomentował Prezes Zarządu Impel Volleyball S.A., Jacek Grabowski.

*

KOSZYKÓWKA

Niezbyt wesoło wygląda sytuacja w koszykarskim Śląsku. Drużyna przystąpiła do sezonu mocno przebudowana, niestety roszady te przyniosły więcej złego niż dobrego. Przynajmniej jak na razie. Cierpliwość włodarzy szybko się skończyła i nowego szkoleniowca zastąpił Emil Rajković, czyli twarz w Orbicie bardzo dobrze znana z zeszłego sezonu. Trener musiał jak na razie pracować na takim materiale, jaki zastał, choć bardzo szybko pożegnał całą amerykańską kolonię zawodników sprowadzonych przed początkiem rozgrywek.

O ile w Tauron Basket Lidze drużyna spisuje się fatalnie (14 punktów i 16. miejsce), o tyle w rozgrywkach europejskich wyniki są zaskakująco pozytywne. Pewny awans z grupy dał jasny przekaz – jednak można.

W okresie świątecznym „Dzielnic Wrocławia” Śląsk rozegra dwa mecze: 28 grudnia w Koszalinie z AZS-em i 3 stycznia 2016  – o godz. 20 z KING Wilkami Morskimi Szczecin.

*

Koszykarki Ślęzy mogą natomiast z czystym sumieniem udać się na kilkudniowy urlop z okazji świąt Bożego Narodzenia. W meczu 13. kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet wrocławianki rozgromiły na wyjeździe MKK Siedlce 93:65, dając przy tym pokaz niezwykle efektownej i skutecznej gry.

Widoczna była różnica klas. U nas brakuje jednej, dwóch wartościowych zawodniczek. Sytuacja jest taka, a nie inna. Różnica między mercedesem a maluchem to cena i klasa. Tak to dziś wyglądało – ocenił naszą drużynę Teodor Mołłow, trener MKK Siedlce.

Wrocławskie zawodniczki zajmują obecnie czwartą pozycję w TBLK ze stratą dwóch punktów do lidera z Krakowa.

*

W ćwierćfinale Pucharu Polski koszykarki Ślęzy zmierzą się z pierwszoligowym AZS-em Uniwersytet Warszawski. W przypadku zwycięstwa kolejnym rywalem wrocławianek będzie Wisła Can-Pack Kraków. Turniej finałowy odbędzie się w dniach 29-31 stycznia w Lublinie.

W zmaganiach weźmie udział sześć drużyn: Wisła Can-Pack Kraków (uczestnik Euroligi), Pszczółka AZS UMCS Lublin (gospodarz turnieju), AZS Uniwersytet Warszawski (najlepsza drużyna pierwszej ligi) oraz MKS Polkowice, Artego Bydgoszcz i Ślęza Wrocław (trzy najwyżej sklasyfikowane drużyny w ekstraklasie oprócz Wisły i Pszczółki).

*

PIŁKA NOŻNA

Śląsk Wrocław kończy rok zwycięstwem 1:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, dzięki czemu awansował na 14. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Bramkę dla wojskowych zdobył Peter Grajciar.

Piłkarze WKS-u święta spędzą w odrobinę przyjemniejszej atmosferze. Przede wszystkim nie będzie zapowiadanej przez kibiców kary za porażkę w Bielsku, jednak fatalna forma jesienią spowodowała, że mecze wrocławskiej drużyny ogląda coraz mniej osób. Mimo iż marketingowych prób interakcji z potencjalnym nabywcą biletu było we Wrocławiu kilka, nie przeniosły się one znacząco na poprawę sytuacji na trybunach, a gra podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego (teraz już Romualda Szukiełowicza) raz po raz psuła to, co marketing próbował wyczarować. Boom na nowy stadion wyczerpał się bardzo szybko, choć swego czasu frekwencji próbowały bronić wyniki Śląska, który zaliczył w ostatnich latach wszystkie trzy miejsca na podium. Jak widać, na niewiele się to zdało.

Romuald Szukiełowicz będzie miał teraz pełne ręce roboty, szczególnie biorąc pod uwagę, że prezydent miasta Rafał Dutkiewicz zapowiedział sprzedaż akcji Śląska Wrocławskiemu Konsorcjum Sportowemu. Oznaczać to będzie koniec dodatkowych wpływów z budżetu miasta, które w końcu będzie mogło odetchnąć. Jak poradzi sobie klub ze starym/nowym właścicielem? Czas pokaże. Okienko transferowe otwiera się już niebawem.

*

PIŁKA RĘCZNA

Do 1. ligi zmierza Śląsk, który zajmuje w ligowej tabeli ostatnie – 12. miejsce. Szanse na jego poprawę są jedynie iluzoryczne, bo po odejściu z klubu Michała Adamuszka i zawodników z Serbii pierwszej siódemce brakuje zmienników i trener Piotr Przybecki musi wprowadzać na boisko młodzież. Nic nie wskazuje niestety, żeby coś się miało zmienić. 15-krotny mistrz kraju kolejny sezon spędzie najpewniej na zapleczu Superligi.

Autor | Radosław Sikora