W czwartkowe popołudnie, 11 sierpnia członkowie Akademickiej Reprezentacji Polski, oczekujący na rozpoczęcie Uniwersjady w Shenzhen, uczestniczyli w ceremonii wciągnięcia flagi narodowej na maszt – od wczoraj biało-czerwona flaga powiewa nad wioską uniwersjadową!

fot. AZS

W uroczystości wziął udział Konsul Generalny RP w Kantonie Krzysztof Ciebień, który w trakcie spotkania z członkami polskiej misji nie krył, iż były to chwile miłego wzruszenia.
Podczas tej samej uroczystości, na masztach zawisły również flagi Armenii, Hiszpanii, Ugandy oraz Wietnamu. Podobne ceremonie z udziałem reprezentantów innych krajów, odbywają się kilka razy dziennie, a na masztach zawieszane są flagi kolejnych ekip z całego świata, które dotarły już do Chin i wystartują w XXVI Letniej Uniwersjadzie. Na terenie wioski można spotkać sportowców z wielu egzotycznych zakątków globu, takich jak Brazylia, Chińskie Taipei (Tajwanu), Liban, Sri Lanka, Tajlandia czy Wyspy Fiji.

W środę i w czwartek do Shenzhen dotarły dwie najliczniejsze grupy polskich reprezentantów. Do przebywających w Chinach pływaków, którzy w lipcu brali udział w mistrzostwach świata w Szanghaju oraz siatkarek, będących wcześniej na zgrupowaniu w Japonii (m.in. wrocławski trener Rafał Błaszczyk i zawodniczka Impel Gwardii Marta Haładyn), dotarły ekipy judo (m.in. wrocławianie Łukasz Błach i Łukasz Koleśnik), gimnastyki sportowej, koszykówki kobiet i szermierki, a także ciężarowcy, szachiści, tenisistki, siatkarze plażowi oraz żeglarze. W kolejnych dniach na miejsce dotrą golfiści, którzy podobnie jak zawodnicy beach volleya po raz pierwszy wystartują w Uniwersjadzie. W Shenzhen oczekiwani są również zawodnicy strzelectwa sportowego oraz taekwondo, a ponadto będą także lekkoatleci, biorący obecnie udział w Mistrzostwach Polski rozgrywanych w Bydgoszczy.
W sumie w wiosce uniwersjadowej zameldowało się już ponad 140 spośród 211 członków polskiej misji, wśród których znajduje się Leszek Blanik mistrz olimpijski z Pekinu (2008) oraz brązowy medalista z Sydney (2000) – trener reprezentacji w gimnastyce sportowej.

Dzisiaj naszą ekipę czeka pierwsze wielkie wydarzenie. O godz. 20. czasu lokalnego (14. czasu polskiego) na Stadium of the Shenzhen Bay Sports Center odbędzie się oficjalne otwarcie XXVI Letniej Uniwersjady Shenzhen 2011, a na obiekcie zapłonie znicz uniwersjadowy. Organizatorzy szacują, iż w ceremonii weźmie udział ok. 7  tys. członków reprezentacji narodowych, uczestniczących w Uniwersjadzie.

Zgodnie z zapowiedziami, docelowo do Shenzhen ma przybyć prawie 12 tys. sportowców ze 148 krajów, którzy rywalizując w 24 dyscyplinach, zmierzą się w aż 306 konkurencjach. Gospodarze szacują, iż wydadzą w tym czasie 50 mln porcji jedzenia, w związku z czym przygotowują w sumie 500 różnych potraw, które są podawane w 5 kuchniach, wśród których znajduje się kuchnia chińska (lokalna), azjatycka, międzynarodowa, śródziemnomorska oraz islamska (w związku z ramadanem, obowiązującym obecnie muzułmanów).

Tomasz Szponder – Szef Polskiej Misji, wiceprezes Zarządu Głównego Akademickiego Związku Sportowego jest usatysfakcjonowany warunkami, panującymi w wiosce uniwersjadowej: „Po pierwszych dniach pobytu w Chinach, można być pewnym, że będzie to największa i jedna z najlepszych uniwersjad w historii. Na razie organizatorzy są bardzo sprawni. Mimo tłumów młodzieży, która stopniowo zjeżdża tu z całego świata, zapewniają smaczne i obfite wyżywienie, skromne, ale wygodne warunki zamieszkania, dobrą opiekę medyczną no i oczywiście znakomite działanie służb bezpieczeństwa”.


Mimo, iż często uniwersjada potocznie nazywana jest igrzyskami studentów, warto podkreślić, iż w polskiej ekipie nie brakuje znaczących postaci świata sportu (medalistów mistrzostw świata i Europy oraz uczestników igrzysk olimpijskich), które mimo stosunkowo młodego wieku posiadają bogate doświadczenie w imprezach rangi międzynarodowej. Podobnie jest w innych reprezentacjach, dlatego w Shenzhen wszyscy ze zniecierpliwieniem czekają na wydarzenia najbliższych dwóch tygodni. Szczególnie interesujące jest to, jak nasi zawodnicy zniosą panujące tutaj warunki pogodowe (wysoka temperatura potęgowana niespotykaną w polskim klimacie wilgotnością powietrza) i czy będą one miały znaczący wpływ na osiągane rezultaty? W wiosce uniwersjadowej to pytanie zadaje sobie wielu, jednak w naszej ekipie nikt nie zamierza snuć niepotrzebnych spekulacji. Tomasz Szponder w jednoznaczny sposób określa oczekiwania polskiej misji związane ze startami naszych reprezentantów: „Jutro otwarcie, a w sobotę pierwsze starty Polaków. Liczymy na zdobycie kilkunastu medali, a przede wszystkim oczekujemy walki, rekordów życiowych i postawy fair play”.


Jak zawsze, kolejka po medale jest długa, ponieważ na uniwersjadę każdy przyjeżdża walczyć o jak najlepszy wynik. Pozostaje wiele niewiadomych, ale jedno jest pewne – będzie się działo!

(Szymon Grabara)