Most Rędziński nadal będzie nazywany Mostem Rędzińskim. Na tę nazwę zagłosowała ponad połowa osób, które oddały swój głos. Most i Autostradowa Obwodnica Wrocławia robią naprawdę kolosalne wrażenie.

Most Rędziński z perspektywy rowerowej / fot. DW

 

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z OTWARCIA >>>

 

Stając na moście widać ile pracy pochłonęło jego wybudowanie. Teraz miasto i województwo mogą być dumne. Trzeba jednak przyznać, że samo zwiedzanie było niedopracowane. Namieszała też oczywiście wizyta premiera Donalda Tuska, przez co trzeba było poczekać w słońcu… jakieś dwie godziny. Warto było, aby zobaczyć monstrualne dzieło budowlańców i w sumie to było historyczne wydarzenie, a przejechanie się po moście razem ze sławami kolarstwa (Szozda, Szurkowski, Komisaruk, Skarul) wiele osób może potraktować jako spory wyczyn. Był też pokaz maszyn budowlanych, symulacje ratownictwa medycznego, przejazd starych samochodów i parada motocykli. To była prawdziwa motocyklowa husaria: Hondy, Yamahy i Harley’e sprawiły ogromny ryk… a potem była jeszcze fantastyczna iluminacja mostu, barwy, kolory i pokaz sztucznych ogni. Warto tam było być.

 

(Andrzej Kaletyn)