Polki, tym razem bez Zuzanny Efimienko w wyjściowym składzie pokonały reprezentację Kuby 3:1.

Alojzy Świderek stawia na naszą Zuzię Efimienko / fot. PZPS

Reprezentantki Polski po wczorajszym przegranym spotkaniu z Koreą Płd. przystąpiły do dzisiejszego z bojowym nastawieniem. Ich rywalem były Kubanki, które przegrały oba, wcześniejsze mecze po tie-breakach. Był to więc duży impuls dla Kuby, w kontekście walki o zwycięstwo z podopiecznymi Alojzego Świderka.

W pierwszym secie Polki, pewnie pokonały reprezentację Kuby 25:15. Ogromna w tym zasługa przyjmującej Karoliny Kosek oraz środkowej Bereniki Okuniewskiej. Równie dobrze prezentowała się też Anna Podolec, która zastąpiła w wyjściowym składzie Zuzię Efimienko.

Druga partia rozpoczęła się nieco inaczej. Inicjatywę przejęły Kubanki, a duża w tym zasługa trenera Juana Gala Rodrigueza. Przed setem dokonał on bowiem zmiany w swojej drużynie, wprowadzając na boisko drugą rozgrywającą! Ten manewr funkcjonował bardzo dobrze do drugiej przerwy technicznej. Później jednak to Polki doszły do głosu, głównie za sprawą znakomitej zagrywki. Nie potrafiła poradzić z nią sobie grająca z numerem „14” Kenia Carcaces Opon. Dzięki temu podopieczne Świderka wyszły na wysokie prowadzenie, konkretnie 23:17. Później jednak przyszedł moment na drobne rozluźnienie, co doprowadziło do stanu 23:20 dla nas. W tym momencie czas dla swojej drużyny wziął selekcjoner naszej kadry. Dało to pożądany efekt, gdyż po nim Polki zmobilizowały się i wygrały tą partię 25:21.

Trzeci set był zdecydowanie najbardziej zacięty. Od początku Kuba osiągnęła minimalną przewagę, którą utrzymywała do stanu 9:8. Później znakomicie w naszym zespole zagrała Okuniewska, która swoim skutecznym blokiem powstrzymywała środkowe Rodrigueza. Taki stan rzeczy dał Polką prowadzenie 12:10. Od tego momentu do odrabiania strat zerwała się jednak reprezentacja Kuby, który na drugiej przerwie technicznej prowadziła 16:14. Wynikało to głównie z problemów ze skończeniem pierwszego ataku w drużynie Świderka. Na nic nie zdały się znakomite obrony naszej libero – Pauliny Maj. Kubanki zagrały też niezwykle agresywnie w bloku. Błędy techniczne i brak skutecznego ataku doprowadził do wyniku 23:17 dla Kuby. W tym momencie na boisku pojawiła się środkowa Impelu Gwardii Zuza Efimienko, która zastąpiła Podolec. Jej wejście dodało naszej kadrze świeżości, dzięki czemu podopieczne Świderka obroniły sześć piłek setowych pod rząd! Niestety, decydującą przy stanie 23:24 przegrały i wynik meczu był w dalszym ciągu otwarty.

W czwartej i ostatniej odsłonie meczu Polki dokończyły dzieła, pokonały Kubanki 25:20, a w całym meczu 3:1.

Było to drugie już zwycięstwo podopiecznych Świderka w trakcie zielonogórskiego weekendu. Same zawodniczki muszą wyciągnąć sporo wniosków z tego spotkania, jednak zwycięstwo cieszy i zwiększa szansę Polek na awans do turnieju finałowego World Grand Prix.

 

Polska – Kuba 3:1 (25:15, 25:21, 23:25, 25:20)

Polska: Wołosz, Kwiatkowska, Okuniewska, Kosek, Podolec, Kaczorowska, Maj (libero) oraz Konieczna, Radecka, Saad, Efimienko

Kuba: Salas, Rojas, Palacios, Giel, Carcaces, Silie, Borrell (libero) oraz Lescay, Castaneda

 

(Mateusz Dziemidowicz)