Rosjanie i Polacy zaatakują Niemców we Wrocławiu

Huk wystrzałów, zapach prochu, ryk ciężkich silników – 16 i 17 maja wokół Hali Stulecia zrobi się gorąco! Gradem kul przywita nas kolejna edycja Rekonu 2015 – bez obaw, będzie bezpiecznie i przyjaźnie. Wstęp wolny, atrakcje dla dzieci, młodzieży i młodzieży nieco starszej. 

***

Scenariusz bitwy 1944 roku –  operacja „Ostra Brama”

Strony biorące udział w rekonstrukcji:

  • Pododdział Armii Krajowej V Wileńska Brygada AK:

GRH 58 PP – 6

Gloria Victis – 5-6

GRH Szewron – 4-5

GRH Powstańcy 44 – 4

Ułani z koniami – 14 p uł.  – 2

Razem: ok 22

  • pododdział radzieckie:

NKWD – Arma / 8

Berliner Mauer – 4-5

GRH Allenstein – 4

GRH 39-45 – 5

Razem: ok. 22

  • pododdziały niemieckie:

GRH Allenstein – 6

Wrocław 609 – 6

SGRH 3 Bastion Grolman – 3 + Sanitariuszka

Razem: ok. 15+1

Sprzęt:

  • motocykle – 2 szt.
  • samochód osobowy Citroen T23
  • ciężarówka

Miejsce akcji: przedmieścia Wilna

Wstęp – Narrator – Omówienie ogólnej sytuacji

Przed rekonstrukcją oddziały i sprzęt ustawiają się na drodze w głębi lasku. Niewidocznie dla oglądających. Początek działań sobota około 16.20, 5 minut po zakończeniu pokazu fontanny. Na placu pokaz salwy (58 pp) – dwukrotna salwa. Po tym kilka minut początek działań. Rekonstrukcja ma zakończyć się do godziny 17.oo, do następnego pokazu fontanny.

SCENA I

Wycofujące się jednostki niemieckie przybywają na przedmieścia Wilna. Zaczynają przygotowywać umocnienia do walki, urządzają obóz. Przygotowują broń i środki opatrunkowe. Ustawiają zasieki.

Obóz polski.  Na skraju lasu sytuuje się dowództwo jednego z oddziałów  V WB AK, ze sztabem – 6 ludzi. Przybywa kolejny oddział – 14 ludzi + 2 ułanów. Scena powitania. Budowanie obozu. Przygotowania do boju. Ustawienie patrolu na tyłach, od strony wschodniej – 2 ludzi.  3 ludzi tworzy zabezpieczenie od strony niemieckiej.

W oddali przygotowany, niewidoczny dla publiczności oddział AR – 9 ludzi (bez NKWD i Berlinerów).

SCENA II

Do obozu niemieckiego podjeżdża motocykl. Przekazanie rozkazów, omówienie sytuacji. Żołnierze przygotowują się do obrony.

Ze strony AK wyrusza konny patrol zwiadowczy. Podjeżdża niedaleko stanowisk niemieckich. Ułani zsiadają z koni. Dokonują obserwacji. Wsiadają na konie i powracają do obozu. Tu przekazują informacje.

Daleko na wschodzie przemieszcza się oddział AR, wchodząc do lasu. Wysunięta placówka AK (2 ludzi) lokalizuje sowietów. Jeden z żołnierzy przekazuje informację o zbliżających się oddziałach sowieckich do sztabu.

Zapada decyzja o ataku.

Likwidacja posterunku na tyłach. Ułani zostają spieszeni.

SCENA III

AK wyrusza w stronę linii niemieckich. Rozwija swoje linie pozostawiając prawe skrzydło nieobsadzone. Następuje atak. Niemcy stawiają twardy opór. Mają kilku rannych, opatrywanych przez sanitariuszkę. Dowódca niemiecki wydaje rozkaz wycofania się na drugą linię do punktu oporu.  W czasie wycofywania ginie 3 żołnierzy niemieckich. Po stronie AK  ranni i polegli 2 ludzi. Po wycofaniu Niemców, chwila na przegrupowanie i następuje kolejny atak AK. Niemcy są bliscy poddania. Do oddziałów AK dociera oddział AR. Wspierając Polaków (prawe skrzydło) powodują ucieczkę Niemców. Polacy na zdobytej placówce wywieszają biało-czerwoną flagę. Następuje chwila odpoczynku, pogrzeb dwóch poległych partyzantów, luźne rozmowy między żołnierzami polskimi i sowieckimi. Do sowietów podjeżdża motocykl z rozkazami. Dowódca sowiecki nakazuje Akowcom zdanie broni, co budzi protest polskiego dowódcy. Po pertraktacjach sowieci zezwalają na wycofanie Polaków z bronią do obozu, gdzie ma nastąpić dalsza koncentracja oddziałów AK i rozmowy.

Sowieci opuszczają miejsce walki przemieszczając się w stronę dowództwa.

Po nich Polacy w kolumnie wycofują się do obozu.

SCENA IV

Polacy docierają do obozu. Następuje narada. Trzech żołnierzy wyższych stopniem wymienia swoje opinie na temat ewentualnej współpracy  z sowietami. Jeden z nich postanawia, póki jest jeszcze możliwość, wycofać swoich ludzi. Pododdział ( 6 ludzi ) opuszcza obóz. Pozostali w obozie czekają na spotkanie z sowietami.

Miejsce postoju Rosjan (pozycje wyjściowe, za obozem AK). Podjeżdża samochód z oficerem NKWD. Pododdział sowiecki dociera do dowództwa. Dowódca zdaje oficerowi NKWD raport z bitwy. Do miejsca postoju podjeżdża samochód ciężarówka z pozostałymi Rosjanami. Oficer NKWD rozmawia z dowódcą frontowym Rosjan. Wydaje rozkaz podzielenia sił na dwie części. Pododdział frontowy ma przemieścić się w stronę obozu AK i rozstawić żołnierzy z jednej strony obozu. Reszta ma wsiąść do ciężarówki i wspólnie z oficerem NKWD przejechać do obozu polskiego.

Następuje wykonanie rozkazu. Sowieci, niezauważeni przez Polaków, okrążają z jednej strony ich obóz. Po tym reszta wsiada na ciężarówkę i wspólnie z samochodem osobowym podjeżdżają do polskiego obozu.

Następuje powitanie sowietów przez Polaków oraz początek rozmów przy stole. Nagle oficer NKWD wstaje i kategorycznie żąda złożenia broni przez Polaków. Z ciężarówki zeskakują żołnierze sowieccy, okrążają z jednej strony obóz. Wraz z tym ujawniają się ustawione wcześniej pozostałe posterunki sowieckie. Po chwilowym zaskoczeniu oraz ujawnieniu się posterunków sowieckich, zamykających możliwość odwrotu, polski dowódca postanawia się poddać. Polacy zdają broń. Sowieci ładują Polaków, poza dowódcą,  wraz ze swoją eskortą na ciężarówkę. Ciężarówka odjeżdża. Za nią wyruszają w kolumnie pozostali żołnierze sowieccy wraz z polską bronią.

SCENA V

Na placu pozostaje tylko samochód osobowy z kierowcą, żołnierz NKWD wraz z dowódcą oraz dowódca AK. Rosjanie aresztują Polaka, wszyscy wsiadają do samochodu. Samochód wjeżdża do lasu, skąd po chwili padają dwa strzały.

Po tych strzałach wszyscy rekonstruktorzy wracają na plac, gdzie nastąpi przedstawienie grup.

*****

Zarys historyczny za Wikipedią:

Operacja „Ostra Brama” – operacja wojskowa rozpoczęta 7 lipca 1944 przez oddziały Armii Krajowej, w ramach akcji „Burza”, w celu samodzielnego oswobodzenia Wilna z rąk okupanta niemieckiego siłami AK i zgodnego z założeniami „Burzy” wystąpienia wobec Armii Czerwonej „w roli gospodarza terenu”. Plan operacji został opracowany w marcu 1944 przez sztab okręgu wileńskiego – zakładał on zdobycie miasta przez połączone siły wileńskiego i nowogrodzkiego okręgu AK.

Założenia

Podstawowym założeniem operacji było przekonanie, że nieprzyjaciel ogarnięty paniką będzie myślał tylko o szybkim odwrocie, w związku z tym dowództwo operacji nie przewidywało poważniejszych walk o miasto poza przełamaniem posterunków lub placówek nieprzyjaciela ubezpieczających przede wszystkim skraj miasta – dalej oddziały partyzanckie miały zgodnie z założeniami bez większych przeszkód przeniknąć do Śródmieścia i opanować centrum miasta, co oznaczałoby samodzielne zdobycie go przez AK. Wilno jednak na mocy rozkazu Hitlera zostało przekształcone w ufortyfikowaną twierdzę obsadzoną przez silny garnizon.

Plan operacji

12 czerwca 1944 r. gen. Tadeusz Bór-Komorowski wydał rozkaz przygotowania planu wyzwolenia miasta przed wkroczeniem zbliżającej się Armii Czerwonej. Dowódca Okręgu Wileńskiego AK ppłk Aleksander Krzyżanowski „Wilk” przegrupował większość jednostek partyzanckich w północno-wschodniej części II RP i przygotowywał je do działań zaczepnych w mieście i do ataku na miasto z zewnątrz.

26 czerwca mjr dypl. Teodor Cetys „Sław” i ppłk Zygmunt Blumski „Strychański” przedstawili do zatwierdzenia ppłk „Wilkowi” plan akcji na Wilno. Rozkaz operacyjny nr 1 „Ostra Brama” zawierał ogólne wytyczne walki o miasto i wycinkowe rozkazy dla oddziałów partyzanckich. Siły połączonych Okręgów Wileńskiego i Nowogródzkiego miały uderzyć z zewnątrz na Wilno. Wewnątrz działania miały prowadzić oddziały garnizonu Dowódcą operacji „Ostra Brama” został ppłk „Poleszczuk”.

Uderzenie planowano wykonać pięcioma zgrupowaniami partyzanckimi. Zgrupowaniem nr 1 „Wschód” – dowodził mjr Antoni Olechnowicz „Pohorecki”, zgrupowanie nr 2 „Północ” – mjr „Węgielny”, zgrupowaniem nr 3 „Południowy Wschód” – mjr „Jarema”, zgrupowaniem nr 4 „Południe” – mjr Stanisław Sędziak „Warta”, a zgrupowaniem nr 5 „Zachód” – rtm. Zygmunt Szendzielarz„Łupaszka”. Garnizonem wileńskim miał dowodzić ppłk „Ludwik”.

Główne uderzenie miało nastąpić od wschodu i południowego wschodu. Chciano działać uprzedzająco w stosunku do uderzeń Armii Czerwonej i podkreślić samodzielność walk.Pozostałe zgrupowania wykonywały uderzenia pomocnicze. Jako termin rozpoczęcia operacji przyjęto czas przekroczenia przez Armię Czerwoną linii frontu z 1916 na wysokości Sół i Smorgoń. Datę uderzenia ustalono na 23:00 7 lipca.

Działania bojowe

2 lipca 1944 r. na sygnał radiowy z Londynu zaczęła się „Burza” w okręgu wileńskim i okręgu nowogrodzkim. 3 lipca wydano rozkazy do oddziałów i nakazano jednoczesne wykonanie „Burzy” w rejonach: Dryświaty, Rychaliszki, Oszmiana, Bogdanów, Wilno, Baranowicze, Słonim, Lida i Juraciszki. Połączenie dwóch tak samo ważnych zadań niemal w tym samym czasie nie było najlepszym wariantem rozegrania walki. Komenda Główna AK rozczłonkowała wysiłki.

4 lipca na podstawie danych SD wskazujących na zbliżający się atak w garnizonie ogłoszono alarm.

Samodzielne walki oddziałów AK

7 lipca 1944 r. o świcie, w związku z szybkim zbliżaniem się Armii Czerwonej do miasta, „Wilk” zdecydował o natychmiastowym rozpoczęciu akcji, przyspieszając ją o jedną dobę w stosunku do wcześniejszych planów. Zdołano skoncentrować na czas tylko 1 z 3 przewidzianych w planie operacji zgrupowań uderzeniowych. Około 4 tysięcy żołnierzy AK wspieranych przez dwa działka przeciwpancerne oraz kilka moździerzy i granatników, mimo niezakończonej koncentracji swoich sił, zaatakowało umocnienia niemieckie od najsilniej bronionej, południowo-wschodniej strony. Pozycje te obsadzone były przez garnizon liczący kilkanaście tysięcy żołnierzy dysponujących silną artylerią oraz czołgami i działami pancernymi, a także wsparciem lotnictwa operującego z lotniska Porubanek.

W skład 1 Zgrupowania „Pohoreckiego” weszły: 3, 8 i 13 Brygada, 3 i 5 batalion 77 pp, ORKO „Groma” i OS „Wilczura”. Do 3 Zgrupowania „Jaremy” przydzielono 9 Brygadę, 1 i 6 batalion 77 pp, OD „Promienia” i OS „Gracza”.

Wyznaczony został pas natarcia od cmentarza na Rossie do Belmontu. Kierunki uderzenia wyznaczały miejscowości Lipówka, Hrybiszki, Góry i Kolonia Wileńska. Po przełamaniu obrony oddziały partyzanckie miały skoncentrować się na placu Katedralnym.

W pierwszym rzucie nacierały: 1 i 6 batalion 77 pp, 9 Brygada, ORKO[1], 3 i 5 batalion 77 pp, 8 i 3 Brygada. W odwodzie znajdował się Oddział Osłonowy „Gracza”, 13 Brygada, Oddział Dyspozycyjny „Promienia” i Oddział Osłonowy „Wilczura”[2]

Nacierające oddziały nie miały dokładnego rozpoznania niemieckiego systemu obrony. 1 i 6 batalion zdobyły pierwszą linię umocnień na skraju Lipówki i przekroczyły linię kolejową Wilno-Podbrodzie. Kontratak wojsk niemieckich odrzucił jednak partyzantów na pozycje wyjściowe. 9 Brygada zaległa przed betonowymi schronami bojowymi na skraju Hrybiszek[3]. Partyzanci 3 i 5 batalionu 77 pp po ciężkich walkach zdobyli Góry, ale w wyniku morderczego ostrzału nie mogli nacierać dalej.

Działania 8 i 3 Brygady skutecznie blokował pociąg pancerny w rejonie stacji Kolonia Wileńska. 8 Brygada zaległa w kotlinie naprzeciwko betonowego bunkra. 3 Brygada odniosła największe sukcesy. Po przekroczeniu Wileńki dotarła do Belmontu, a następnie do skraju Zarzecza i Traktu Batorego. Jeden z plutonów przekroczył trakt i walczył na Antokolu. Na pozycjach trwała do 8 lipca i podjęła współdziałanie bojowe z oddziałami sowieckimi. Natarcie oddziałów AK załamało się, oddziały doznały dużych strat. Nieprzyjaciel prowadził ogień artylerii i moździerzy oraz ataki lotnicze z powietrza. Ponowienie uderzenia w dzień narażało na dalsze straty. Zapadła decyzja wycofania się do rejonu Szwajcar.

W samym mieście wystąpiło zbrojnie w czasie operacji kilkuset żołnierzy AK głównie z dzielnicy „A” – Kalwaryjskiej, lecz wskutek samorzutnej ewakuacji ludności i znikomego uzbrojenia nie powiodła się mobilizacja w większości konspiracyjnych dzielnic i nie wystąpiły one w sposób zorganizowany.

Walki we współdziałaniu z jednostkami Armii Czerwonej

Około godziny 12 7 lipca do rejonu walk nadeszły regularne oddziały Armii Czerwonej (3 korpus zmechanizowany gwardii), które o godzinie 20.00 podjęły szturm generalny osiągając jednak tylko lokalne sukcesy, zaś wieczorem nadeszła 5 armia ogólnowojskowa generała Kryłowa przejmując główny ciężar walk o Wilno. 8 lipca siły radzieckie wzmocniły 2 korpusy pancerne wydzielone ze składu 5 armii pancernej gwardii – w bezpośrednich walkach o miasto wzięło udział około 100 tysięcy żołnierzy radzieckich wspieranych przez kilkaset czołgów i masowe naloty lotnictwa. Garnizon niemiecki został w czasie walk wzmocniony zrzutem w okolicach miasta 10 lipca kilkuset spadochroniarzy 2 Dywizji Spadochronowej. Przez kilka dni w mieście trwały zaciekłe walki uliczne z broniącymi się hitlerowcami,w których oddziały AK współdziałały z oddziałami Armii Czerwonej.

7 lipca jako pierwsi z żołnierzami Armii Czerwonej zetknęli się partyzanci zgrupowania „Pohoreckiego”. Dowódca sowieckiej 35 Brygady Pancernej nakazał samorozbrojenie zgrupowania. Mjr „Pohorecki” na własną odpowiedzialność podjął decyzję rozwiązania podległych oddziałów i przejścia do konspiracji. 8 Brygada, która rozkaz wykonała, w następnych dniach zmuszona była odtwarzać zdolność bojową. Ppłk „Wilk” odwołał „Pohoreckiego” i wyznaczył nowego dowódcę zgrupowania. Został nim mjr Antoni Wasilewski „Olesiński”.

W dzielnicy Kalwaryjskiej operował 2 batalion 85 pp kpt. Bolesława Zagórnego „Jana”. Prowadząc potyczki i likwidując odosobnione punkty oporu opanował całą dzielnicę. Od 8 lipca „Jan” współdziałał z 97 Witebską Dywizją Piechoty. Nacierając wspólnie na wzgórze Szeszkinie, partyzanci zdobyli dwa czołgi. 10 lipca batalion przeprawił się na drugą stronę Wilii i przystąpił do działań w centrum miasta. Jego 1 kompania pod dowództwem por. Wacława Pietkiewicza „Mocnego” nacierała ul. Zamkową i Wielką. Ciężkie walki toczyła w rejonie cerkwi. Współdziałając z oddziałami sowieckimi, nacierała po osi ul. Niemieckiej, Trackiej w kierunku na Wilczej Łapy. 2 kompania por. Wacława Korzeniowskiego „Andrzeja” walczyła u podnóża Góry Zamkowej, dalej ul. Świętej Anny, Sofianki i Baszty. Na ul. Subocz po kilkugodzinnej walce zdobyła niemiecki bunkier łączności. Potem nacierała w kierunku cmentarza na Rossie i dalej na południe. 3 kompania por. Wacława Roszkowskiego „Białego” wsparta czołgami sowieckimi nacierała ul. Mostową, Zygmuntowską, Wileńską do Małej Pohulanki, Góry Bouffałowej i wzgórz Zakretu. Walczyła o gmach braci Jabłkowskich na rogu ul. Wileńskiej i Mickiewicza, o budynek Arbeitsamtu i gmach ośrodka wychowania przy ul. Ludwisarskiej.

W Śródmieściu walczyły też kadrowe kompanie batalionu kpt. Józefa Grzesiaka „Kmity”. 8 i 9 lipca podjęły działania zaczepne, lecz bez powodzenia. Dopiero od 10 lipca zaczęły odnosić pierwsze sukcesy. Zdobyto skład broni w gmachu starostwa przy ul. Żeligowskiego, kompleks domów przy Jagiellońskiej i duży obiekt przy Sierakowskiego. W rękach polskich znalazł się teren którego granice stanowiły: od północy ulica Poznańską, od strony południowej – Dominikańska i Trocka, a od zachodu Zawalna. 12 lipca opanowano jeszcze ul. Poznańską i Gdańska aż do skrzyżowania z Zawalną i Jagiellońską. Od wschodu granicę stanowiła ulica Tatarska do Dobroczynnej. W innych dzielnicach też walczyły oddziały AK. Między innymi oddział ppor. Mariana Homolickiego „Wiktora” opanował więzienie na Łukiszkach i uwolnił dużą grupę aresztowanych.

13 lipca pchor. Jerzy Jensch „Krepdeszyn” z częścią plutonu osłonowego zlikwidował na Górze Zamkowej gniazdo ciężkiego karabinu maszynowego i około godziny 11. zawiesił razem z kpr. Arturem Rychterem ps. „Zan” biało-czerwoną flagę na wieży zamkowej[4][5][6].

Do 13 lipca oddziały sowieckie we współdziałaniu z AK zdobyły Wilno – część sił niemieckich (około 3 tysiące żołnierzy dowodzonych przez komendanta Wilna generała Reinera Stahela) zdołała w nocy w przeddzień zakończenia walk wyrwać się z miasta w bitwie pod Krawczunami, poniosła jednak spore straty w starciu ze zgrupowaniem AK majora „Węgielnego”. Straty oddziałów AK na Wileńszczyźnie w czasie operacji „Ostra Brama” wyniosły kilkuset zabitych, rannych i zaginionych.

Epilog

Po zdobyciu Wilna dowództwo sowieckie nakazało żołnierzom AK wyjść z miasta. Płk Krzyżanowski rozkazał przeprowadzić oddziały na skraj Puszczy Rudnickiej a sam udał się do kwatery dowódcy 3 Frontu Białoruskiego gen. Czerniachowskiego i uzyskał od sowietów obietnicę, że ci dostarczą wyposażenie dla jednej dywizji piechoty i jednej brygady kawalerii, bez żadnych warunków politycznych. 16 lipca płk Krzyżanowski został ponownie zaproszony na spotkanie z gen. Czerniachowskim na podpisanie stosownego porozumienia. Na spotkanie pojechał z szefem sztabu mjr. Teodorem Cetysem. Z tego spotkania oficerowie nie wrócili do oddziałów. Inna grupa oficerów, omawiająca z oficerami sowieckim w miejscowości Bogusze szczegóły wyposażenia dywizji, również została aresztowana i osadzona w więzieniu w Wilnie. Został także aresztowany delegat rządu na okręg wileński i pracownicy delegatury.

Nowy dowódca AK okręgu wileńskiego ppłk Zygmunt Izydor Blumski (ps. „Strychański”) i wyznaczony dowódca okręgu nowogródzkiego ppłk Janusz Prawdzic-Szlaski (ps. „Prawdzic”) przemieścili oddziały, ostrzeliwane przez sowieckie myśliwce szturmowe, w głąb puszczy, a następnie podzielili je na mniejsze pododdziały i pozostawili ich dowódcom wybór dalszego działania – przebijanie się w kierunku Grodna i Białegostoku, bądź rozproszenie w terenie i ewentualny powrót do domów. Sowieci urządzili wręcz polowanie na żołnierzy, schwytano około 5 700 jeńców.

W całej operacji wileńskiej brało udział około 9 tysięcy żołnierzy AK na terenie okręgu wileńskiego i około 6 tysięcy na terenie okręgu nowogródzkiego.

W sumie (wraz ze schwytanymi w lasach pod Wilnem) w czasie akcji „Burza” na Wileńszczyźnie internowano ok. 5 tys. podoficerów i szeregowców, umieszczając ich początkowo w obozie w Miednikach skąd 1/4 zbiegła zaś oficerów wywożąc do Riazania. Niektórzy po pewnym czasie zdecydowali się wstąpić w szeregi 1 Armii Wojska Polskiego. Większość została jednak przymusowo wcielona do pułku rezerwowego Armii Czerwonej, zaś po odmowie złożenia przysięgi osadzona w obozie dla internowanych AK-owców w Kałudze do wyrębu lasów, skąd byli stopniowo zwalniani w latach 1946-1947.

Pozbawione większości dowódców i zdezorientowane oddziały polskie wycofały się do lasów otaczających Wilno. Ocenia się, że do 18 lipca w tym rejonie znalazło się ok. 6 tys. żołnierzy i kilka tysięcy ochotników. Zostali odkryci przez NKWD i internowani lub rozproszyli się.

Ze względu na to, iż operacja „Ostra Brama” była niezgodna z międzyalianckimi ustaleniami tzw. wielkiej trójki co do przynależności państwowej Wilna i ustaleniu nowej granicy polsko-radzieckiej na Linii Curzona, minister informacji Wielkiej Brytanii Brendan Bracken nałożył cenzurę prewencyjną na wszelkie informacje w brytyjskich mediach o jej przeprowadzeniu, wskutek czego nie została ona zauważona na Zachodzie.

Autor | Robert Włodarek

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZ kulturą do zwierząt vol. 7
Następny artykułJacek Antczak: „Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall”
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.