Krzysztof Ostrowski / fot. SlaskWroclaw.pl

Dzień po pierwszym starciu w finale Pucharu Polski – 3 maja swoje 31. urodziny obchodzi obrońca Śląska Krzysztof Ostrowski. 


Jan Urban na konferencji pomeczowej bał się jednego przyjeżdżając do Wrocławia, że po tak wysokiej porażce w Lubinie będziecie się chcieli odgryźć na Legii, ale chyba się nie udało?

KRZYSZTOF OSTROWSKI: – Staraliśmy się, jak najbardziej. To chyba było widać. W pewnych momentach Legia przeważała, w pewnych momentach to my mieliśmy inicjatywę. Obie drużyny stworzyły sobie sytuacje, jak co mecz. Szkoda, że nie strzeliliśmy tych bramek. W każdym meczu ostatnio traciliśmy bramki. Trzeba to poprawić. Na pewno jedziemy teraz do Warszawy bez żadnej presji. Jedziemy odrobić straty. Wszystko może się zdarzyć.

Czym Was Legia zaskoczyła i co tak naprawdę możecie poprawić, aby ją zaskoczyć w Warszawie ?

KRZYSZTOF OSTROWSKI: – Legia jest drużyną, która lubi rozgrywać piłkę i na tym polega jej całe granie. Trzeba zagrać bliżej, a także wyższym pressingiem. Nie dawać im piłki rozgrywać i to jest chyba klucz do zwycięstwa.

 

Rozmawiał: Wojciech Węgiel