Nawet 5 milionów złotych na transfery może mieć w najbliższych dniach piłkarski Śląsk Wrocław. Przed grą w europejskich pucharach wzmocnienia są konieczne. Dwa pierwsze są w już właściwie przesądzone. Pieniądze mają być około 20 czerwca.

Orest Lenczyk ma teraz czas na budowanie zespołu na grę w europejskich pucharach i lidze / fot. DW

O wysokości budżetu na transfery rozmawiają ludzie Rafała Dutkiewicza z ludźmi Zygmunta Solorza. Wypada jedynie mieć nadzieję, że się dogadają. Pojawiały się już pierwsze dwa nazwiska zawodników, którzy od nowego sezonu zagrają w barwach Śląska. Mowa o byłych podopiecznych trenera Oresta Lenczyka z GKS-u Bełchatów: napastniku Dawidzie Nowaku (27 lat, 108 meczów w ekstraklasie, 35 bramek) i pomocniku Mateuszu Cetnarskim (23 lata, 83 mecze w ekstraklasie, 8 bramek).

Pod znakiem zapytania wciąż stoi przyszłość naszego bramkarza Mariana Kelemena, którego kuszą nie tylko zagraniczne kluby, ale też Legia Warszawa. Nie wiadomo też wciąż czy w Śląsku zagra Dariusz Sztylka. – Ostatnio w rozmowie z Piotrem Pietraszkiem rzeczywiście mówiłem o końcu kariery. Nie stwierdziłem jeszcze, że chcę zakończyć. Oczywiście teraz jest dobry moment. To wicemistrzostwo byłoby zwieńczeniem mojej dziesięcioletniej gry w Śląsku. Decyzję podejmę na urlopie i do wiadomości podam po powrocie – mówił nasz Sztylka, który ma okazję jako trener budować grupy młodzieżowe Śląska.

(deg)