- REKLAMA -

Bitwa nad Little Bighorn rozegrała się 25 czerwca 1876 roku. Była to jedna z największych porażek w dziejach amerykańskiej historii oraz ostatnie tak wielkie zwycięstwo Indian nad okupantem nacierającym ze wschodu. Sojusz plemion Daktów, Czejenów i Arapaho rozgromił siły US Army, pozostawiając za sobą niemal 300 zabitych.

Stany Zjednoczone wychodziły w II połowie XIX wieku z piekła wojny secesyjnej. USA rozciągało się od Atlantyku po Pacyfik i rosło w siłę. Szybki przyrost liczby ludności zmusił mieszkańców wybrzeża do poszukiwania szczęścia pośród Wielkich Równin. Tak zaczynał się podbój Dzikiego Zachodu. Całe rodziny osadników ciągnęły taborami wprost na tereny zajęte przez koczowniczych mieszkańców Ameryki.

Podbój równał się z ograniczeniem praw rdzennej ludności. Indianie stali się mniejszością na własnych ziemiach i wkrótce zostali zamknięci w rezerwatach, czyli wyodrębnionych połaciach terenu, z których nie mieli prawa wyjść. Coraz większa opresja i zmniejszanie granic rezerwatów na rzecz poszukiwaczy złota wymusiło bunt, który, jak się okazało, była tragiczny w skutkach.

W roku 1874 odkryto złoża złota w Górach Czarnych, znajdujących się na terenie Wielkiego Rezerwatu Siuksów (Dakotów). Doprowadziło to do masowego napływu górników i osadników do doliny Yellowstone, a na to Indianie nie mogli przystać. Następnego roku opuścili teren Rezerwatu i odrzucili ultimatum rządu federalnego o wycofanie się. Wojna była nieunikniona.

Myślę, że przejdziemy przez nich w jeden dzień…

USA wystawiło postanowiło zmusić Indian do zgody. Powołano armię na czele z generałem Philipem Sheridanem, dowódcą Dywizji Missour. Dowódca wyznaczył dwóch podkomendnych – gen. Alfreda Terry’ego  oraz gen. George’a Crooka. Połączone siły  (ok. 1200 osób) miały spotkać się w dolinie rzeki Big Horn, gdzie przypuszczalnie znajdowało się obozowisko Indian. Ci jednak unikali otwartego konfliktu, wobec czego amerykańscy oficerowie zdecydowali, że ich grupa zostanie podzielona.

7. Pułk Kawalerii pod dowództwem ppłk. Georga Armstronga Custera otrzymał zadanie wejścia do doliny rzeki Little Big Horn od południa i zepchnięcie Indian w stronę maszerujących od północy pozostałych sił Terry’ego. Custer miał pod komendą 566 kawalerzystów i 31 oficerów; 12 cywilów i około 40 indiańskich zwiadowców z plemion Arikara i Wron. Custer dostał propozycję wsparcia ze strony żołnierzy 2. Pułku Kawalerii, ale odmówił. Chciał okryć chwałą jedynie swój oddział, mówiąc: „Myślę, że przejdziemy przez nich w jeden dzień”.

Po lewej stronie wódz Dakotów (Siuksów) – Siedzący Byk (w języku dakota Tatanka Yotanka,), a po prawej George Armstrong Custer – amerykański ppłk, który poległ pod Little Bighorn.

Poruszający się przodem indiańscy zwiadowcy Custera, natrafiali na ślady Dakotów i Czejenów. Rankiem 25 czerwca wyczerpani długim marszem kawalerzyści Custera znaleźli się 8 km od wzniesienia zwanego Górą Wrony. Indianie obozujący w dolinie Little Big Horn odkryli obecność 7. pułku. Ppłk Custer nakazał atak jeszcze tego samego dnia w obawie, że wróg ucieknie. Nie wiedział, że Indianie nie myśleli o odwrocie, ale szykowali się do walki. Obóz składał się z około 1000 tipi (namiotów), w których mieszkało blisko 7000 Indian, z czego 1500-2000 wojowników. Gdyby wiedział jak licznego przeciwnika ma przed sobą, na pewno odpuściłby atak. Lekceważąc Indian, ppłk Custer doprowadził jednak do rzezi swoich żołnierzy.

Przewaga atakujących Indian wynosiła miejscami 20:1. Kawalerzyści kryli się za trupami zabitych koni i ostrzeliwali Indian. Wielu z nich popełniło samobójstwo, nie chcąc wpaść żywcem w ręce Indian. W końcu padli ostatni kawalerzyści, a wśród zabitych był także ppłk George Armstrong Custer.

W bitwie walczyli Indianie przeciw białym i ich indiańskim sojusznikom. Nie było nigdy strony indianskiej – były poszczególne ludy, plemiona, konfederacje, sprzymierzone lub skłócone, ale nie było poczucia wspólnoty. Białego człowieka plemiona indiańskie traktowały jedynie jako jedną ze stron w wielostronnych konfliktach plemiennych – opowiadał na antenie Polskiego Radia dr Zbigniew Kubiak.

200 indiańskich wojowników miało nowoczesne wielostrzałowe winchestery, karabiny Henry’ego i Spencera, podczas gdy kawalerzyści 7. pułku byli uzbrojeni w jednostrzałowe karabiny Springfielda – o większym zasięgu, lecz nie tak szybkostrzelne, łatwo przegrzewające się i niemożliwe do przeładowania podczas jazdy konnej. Indianie byli także uzbrojeni w łuki, które w tej bitwie okazały się bronią decydującą, umożliwiając skuteczny ostrzał żołnierzy w pofałdowanym terenie.

W efekcie klęski w Stanach Zjednoczonych powstała antyindiańska histeria. Po kolejnych wyprawach wojsk amerykańskich Dakotowie zostali pokonani i zmuszeni do osiedlenia się w pomniejszonych rezerwatach. Siedzący Byk musiał ratować się ucieczką do Kanady.

 


Autor: Wojciech Kosek
Zdjęcia: wikipedia commons