Tuż przed godziną 21 sportowe auto uderzyło w ścianę galerii handlowej Renoma. – Cud, że nikt na chodniku nie zginął. Obok jest przystanek – mówi Piotr Duszeńko, który na miejscu pojawił się tuż po zdarzeniu.

Świadkowie twierdzą jednak, że poszkodowany został jeden z przechodniów, którego zabrało pogotowie. Feralnym autem jechało dwóch mężczyzn. Po uderzeniu w ścianę po prawej stronie od głównego wejścia opuścili pojazd o własnych siłach.