- KARTKA Z KALENDARZA - 19 LIPCA -


- REKLAMA -

Sebastian Bergier podpisał trzyletni kontrakt ze Śląskiem Wrocław! – Naszym priorytetem jest zatrzymanie w Śląsku utalentowanych zawodników – podkreśla dyrektor sportowy Śląska Adam Matysek.

Sebastian Bergier podpis na umowie złożył w dniu 18. urodzin. Utalentowany napastnik na co dzień z powodzeniem gra w zespole Dariusza Sztylki w Centralnej Lidze Juniorów, w której z 18 golami jest liderem klasyfikacji strzelców. Między innymi dzięki jego trafieniom Śląsk został mistrzem jesieni w młodzieżowych rozgrywkach. Świetną passę strzelecką młody zawodnik potwierdza już drugi sezon z rzędu, poprzednią kampanię CLJ bowiem również zakończył z tytułem króla strzelców.

– Naszym priorytetem jest zatrzymanie w Śląsku perspektywicznych zawodników i danie im szansy na zaistnienie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Obserwujemy naszą młodzież i widzimy jej potencjał, patrząc choćby na wyniki zespołu trenera Sztylki. Zakontraktowanie Sebastiana Bergiera czy wcześniej Pawła Kucharczyka i Mathieu Scaleta to przemyślane ruchy. Cieszymy się, że są z nami i wierzymy, że w przyszłości będziemy mieli z nich dużo pożytku – mówi dyrektor sportowy Śląska Wrocław Adam Matysek.

Sebastian Bergier jest wychowankiem Śląska Wrocław. W ostatnim czasie został włączony do kadry I zespołu i zdążył już zadebiutować na boiskach LOTTO Ekstraklasy w zielono-biało-czerwonych barwach. Napastnik nie narzekał na brak zainteresowania, wcześniej miał oferty z klubów polskich oraz zagranicznych.

– Nie spodziewałem się, że tak szybko to wszystko się potoczy. Jestem szczęśliwy i mogę powiedzieć, że jest to idealny prezent na moje osiemnaste urodziny – mówi Sebastian Bergier. – Miałem wcześniej inne oferty, również zagraniczne, ale klub przekonał mnie do dalszej gry we Wrocławiu. Z perspektywy czasu dobrze się stało, że zaufaliśmy sobie w Śląsku. Tutaj jestem w domu i wierzę, że dalej będę się rozwijać. Teraz wszystko zależy ode mnie. Będę walczyć o minuty w ekstraklasie i bramki w I drużynie WKS-u – dodaje napastnik.

 


Autor: Michał Krzymiński
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska