W dniu wczorajszym, 18 kwietnia, zakończyła się impreza Netflixa poświęcona planom firmy na przyszłość. Oprócz wielu wyniosłych słów, pięknych opowieści o wspieraniu twórców z całego świata, gigant streamingowy zaprezentował także dziesięć nadchodzących europejskich tytułów.

Podoba mi się kierunek w którym to wszystko zmierza, Netflix, abstrahując od marketingowego bełkotu, naprawdę inwestuje sporę pieniądze w rozwój i różnorodność produkcji na swojej platformie. Teoretycznie, względnie małym kosztem, wszystkie potrzeby widzów są zaspokajane.

Jednak do rzeczy. Pośród dziesięciu zaprezentowanych produkcji znalazł się włoski film: „Rimetti a Noi i Nostri Debiti” („Forgive Us Our Debts”) za reżyserię którego odpowiada Antonio Morabito. Dobra wiadomość w filmie zagra Jerzy Stuhr, zła nie będzie on dostępny u nas w kraju. Kiepska decyzja. 

Oprócz wspomnianego filmu, Netflix przygotował aż dziewięć seriali, z czego dwa dokumentalne, zgodnie z informacją prasową zobaczymy:

Nowe seriale oryginalne:

– Pierwszy holenderski serial Netflix, za który odpowiada firma produkcyjna Pupkin i którego premiera planowana jest na 2019 rok. Akcja rozgrywać się będzie w Amsterdamie – mieście niczym nieograniczonej wolności. Grupa studentów, która ma wszystko, czego tylko zapragnie: młodość, pieniądze, seks, władzę… przez przypadek otwiera portal prowadzący do demonicznego świata z czasów niderlandzkiego złotego wieku.
„Mortel” (Francja). Piąty oryginalny serial Netflix z Francji opowiada o nastolatkach, których losy splotła nadprzyrodzona siła. Twórcą serialu jest Frédéric Garcia, a za produkcję odpowiada Mandarin Television.
„The Wave” (Niemcy). Trzeci oryginalny serial Netflix z Niemiec powstaje na podstawie filmowego hitu Fala, inspirowanego prawdziwymi wydarzeniami. Za produkcję odpowiedzialna jest firma Rat Pack we współpracy z Sony Pictures Television Germany.
„Luna Nera” (Włochy) – oryginalny serial opowiadający historię żyjącej w siedemnastowiecznych Włoszech kobiety, którą oskarżono o czary. Twórczyniami serialu są Francesca Manieri, Laura Paolucci oraz Tiziana Trianę, a za produkcję odpowiada Fandango.
– Trzecia część „Domu z papieru” (Hiszpania). Po światowym sukcesie pierwszych dwóch części, hiszpański hit opowiadający historię napadu na mennicę powraca. Nowy śmiały plan Profesora zostanie ujawniony w 2019 roku.
„The English Game” (Wielka Brytania). Sześcioodcinkowy miniserial o historii piłki nożnej ukazujący zmagania ludzi, którzy nie zważając na społeczne podziały, stworzyli grę, która stała się najpopularniejszym sportem na świecie. Serial wyprodukuje firma 42, a za scenariusz odpowiadać będzie Julian Fellowes, twórca Downton Abbey.
– „Turn Up Charlie” (Wielka Brytania). Nowy brytyjski serial komediowy z Idrisem Elbą w roli głównej. Serial będzie mieć 8 odcinków, a jego producentami wykonawczymi są Idris Elba oraz Gary Reich.

Dwa seriale dokumentalne:

– Serial dokumentalny oparty na historii jednej z najsłynniejszych nierozwiązanych spraw w historii Francji – zabójstwa Gregory’ego Villemina z 1984 roku. Producentem serialu będzie Elodie Polo Ackermann (Imagissime – Lagardère Studios), a showrunnerem – Gilles Marchand.
– Serial „The Staircase” przedstawi wciągającą historię Michaela Petersona, autora kryminałów, oskarżonego o zabicie swojej żony, Kathleen, którą znaleziono martwą u stóp schodów w ich domu, oraz trwającej 16 lat batalii sądowej. Nowe odcinki pojawią się na Netflix równolegle z odcinkami oryginalnego serialu dokumentalnego poświęconego tej sprawie. Za produkcję odpowiadać będą Matthieu Belghiti oraz zdobywca Oskara Jean-Xavier de Lestrade, który będzie także reżyserem serialu.

Pojawiły się także informacje o innych produkcjach, nad którymi prace trwają już od jakiegoś czasu. Zaliczyć do nich można „Maniac”, któremu poświęciłem osobny artykuł oraz polskojęzyczny „1984”. W przypadku serialu Agnieszki Holland i Kasi Adamik nowości jest naprawdę mało. Dowiedzieliśmy się, że w obsadzie znalazł się Mateusz Kościukiewicz, a do grona reżyserek dołączyły: Olga Chajdas i Agnieszka Smoczyńska. Premiera w 2018 roku.

Netflix potwierdził serie, które w najbliższym czasie doczekają się kontynuacji i tak zaraz obok trzeciego „Domu z papieru” możemy spodziewać się kolejnych sezonów „Stranger Things”, „Dark”, czy „GLOW”.

Z pośród innych nadchodzących pozycji moją uwagę przykuły dwa tytuły: „The Order” – opowieść o Jacku Mortonie, studencie, który zaciąga się do Zakonu – tajnego bractwa, by tam poznać świat magii i potworów. Wraz z rozwojem wydarzeń odkrywa on sekrety skrywane przez swoją rodzinę.

Zapowiada się mroczna, pełna intryg przygoda pełna bestii czających się głęboko w ludzkich duszach (i nie tylko, będą wilkołaki). Pierwsze materiały zapowiadają pozycję dla widzów starszych i mam nadzieje, że właśnie taki serial otrzymamy.

W obsadzie znaleźli się: Jake Manley, Sarah Grey, Matt Frewer, Sam Trammell i Max Martini. Natomiast za produkcję odpowiadają: Dennis Heaton oraz Shelley Eriksen.

DrugiThe Innocents” w którym poznamy losy Harrego oraz June, którzy w imię łączącego ich uczucia zdecydowali się uciec od swoich rodzin. Wszystko komplikuje się w momencie, gdy tajemnice skrywane przez ich bliskich wchodzą na jaw. A dziewczyna odkrywa w sobie pokład niezwykłych mocy, który pozwoli dwójce bohaterów odkryć nowy, niebezpieczny świat.

Opis może i nie powala, wręcz przeciwnie brzmi dość sztampowo, jednak zwiastun ma w sobie coś intrygującego, co sprawia, że aż chce się śledzić dalsze losy produkcji.

W głównych rolach wystąpią: Guy Pearce, Sorcha Groundsell, Percelle Ascott. Pośród twórcóœ znalazł się Simon Duric, współtwórca „The Crown”, „Black Mirror” czy „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy”. Teraz pozostaje jedynie wyczekiwać, by ostatecznie samemu móc się przekonać czy Netflix rzeczywiście zmierza w dobrym kierunku.


Autor: Patryk Wolny