Wszystko wskazuje na to, że postać Deadshota grana przez Willa Smitha nie powróci w „Legionie samobójców 2”.

A przynajmniej tak donosi portal Variety, który powołuje się na swoje źródła. Uważam, że Deadshot był jedną z ciekawiej zapowiadających się postaci w „Legionie samobójców”, niestety, jego potencjał (podobnie zresztą, jak całego filmu) nie został w pełni wykorzystany z racji słabej jakości obrazu.

Film, w oczach krytyków, okazał się totalną katastrofą, jednak od strony finansowej to już całkiem inna bajka. Obraz zgromadził aż 746 milionów dolarów, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem. Nie ma się zatem co dziwić, że powstaje kontynuacja, nad którą pieczę sprawuje James Gunn, wcześniej odpowiedzialny za „Strażników GalaktykiMarvela.

Odejście z filmu Willa Smitha można było przewidzieć. W momencie, w którym James Gunn zasiadał na stołku reżysera mówiło się o tym, że w „Legionie samobójców 2” znajdzie się całkiem nowa obsada. I o ile wielce prawdopodobnym jest, że w obrazie pojawi się Harley Quinn grana przez Margot Robbie to na pozostałe postaci, w tym Jokera, bym nie liczył. Świeży start wydaje się dobrym pomysłem.

Niemniej na chwilę obecną Warner Bros. nie wydało żadnego oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Will Smith także nie udzielił żadnego komentarza. Produkcja filmu ma się rozpocząć już tej jesieni, natomiast premiera zaplanowana została na sierpień 2021.


Autor: Patryk Wolny