Siatkarze jako jedyni niepokonani!

W trzecim meczu fazy grupowej turnieju olimpijskiego polscy siatkarze pokonali Argentynę 3:0. Pierwsze dwa sety gładko wygraliśmy 25:21 i 25:19. W ostatniej odsłonie po dramatycznej końcówce i sześciu piłkach meczowych udało się zwyciężyć 37:35! Jesteśmy liderem grupy B.

W pierwszym secie przewaga Polaków była nie do podważenia. Prowadziliśmy od samego początku, najczęściej tylko dwoma, trzema oczkami. Z takim skromnym rezultatem nie mógł pogodzić się Grzegorz Łomacz. Polski rozgrywający zaskoczył Argentyńczyków świetnym serwisem, zdobywając bezpośrednio punkt, przy stanie 10:7. Świetna dyspozycja naszych przyjmujących dawała szerokie pole manewru przy rozegraniu Łomaczowi, który najczęściej wybierał grę środkiem. Tam furorę robił Karol Kłos do spółki z Mateuszem Bieńkiem, co rusz posyłając „gwoździe” w parkiet rywali. Ładnym, końcowym atakiem popisał się z kolei Michał Kubiak i było 25:21.

Druga partia to swoisty koncert Polaków. Pierwsze skrzypce w orkiestrze mistrzów świata grał Bartosz Kurek. Nękał niemiłosiernie Argentyńczyków potężnymi atakami i niezłą zagrywką. Efektownie i efektywnie punktowaliśmy rywali, co dało efekt w postaci przewagi 23:14. W końcówce w szeregi Polaków wdarło się lekkie rozluźnienie i ostatecznie wygraliśmy 25:19.

Trzecia i jak się później okazało ostatnia partia spotkania przyniosła niesamowite rozstrzygnięcie. Polacy przegrywali już nawet 16:19, lecz po dwóch blokach „wróciliśmy do gry”. Decydujące fragmenty meczu to gra na przewagi, punkt za punkt i częsta zmiana prowadzenia. Raz piłkę setową mieli Albicelestes, raz piłkę meczową Biało-Czerwoni, przez co w pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że ten set będzie trwał wiecznie. Szalejących argentyńskich kibiców w końcu na dobre uspokoił Bartosz Kurek, obijając blok po ataku z kontry. Jakby emocji było mało spór o to komu należał się punkt w ostatniej akcji musiał rozstrzygnąć… challenge. Sędziowie nie zauważyli bloku naszych rywali. Bardziej spostrzegawcze oko kamery wychwyciło muśnięcie palcem przy uderzeniu Kurka, dzięki czemu po męczarniach zwyciężyliśmy w trzeciej partii 37:35 i 3:0 w setach.

Po tej victorii podopieczni Stephane’a Antigi są już jedną nogą w ćwierćfinale. Okazja do przypieczętowania awansu już za dwa dni, rywalem będzie Rosja.

*

Polska – Argentyna 3:0 (25:21, 25:19, 37:35)

Polska:Bartosz Kurek, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Rafał Buszek, Piotr Nowakowski

Argentyna:Cristian Poglajen, Facundo Conte, Sebastian Sole, Bruno Lima, Pablo Crer, Luciano de Cecco, Alexis Fonzalez (libero) oraz Nicolas Bruno, Demian Goznalez, Jose Luis Gonzalez, Ezequiel Palacios

Siatkówka – Grupa B
POZ. M Z P SETY. MAŁE PKT. Punkty
  • 1.

  • Polska

  • 3

  • 3

  • 0

  • 9:2

  • 273:236

  • 8

  • 2.

  • Rosja

  • 3

  • 2

  • 1

  • 7:4

  • 254:209

  • 6

  • 3.

  • Argentyna

  • 3

  • 2

  • 1

  • 6:4

  • 244:234

  • 6

  • 4.

  • Iran

  • 3

  • 1

  • 2

  • 5:6

  • 252:253

  • 4

  • 5.

  • Egipt

  • 3

  • 1

  • 2

  • 3:6

  • 167:209

  • 3

  • 6.

  • Kuba

  • 3

  • 0

  • 3

  • 1:9

  • 204:253

  • 0

 

SKRÓT MECZU

skrot meczu

Autor | Marcin Paluch

  • Zdjęcie | FIVB/ PZPS