Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego wygrali w 1/16 Pucharu Polski z Bytovią Bytów. Po dobrej grze, pokonali rywali 3:0. Świetny występ zaliczył Damian Gąska, który strzelił dwie bramki.

Zgodnie z zapowiedzią, trener Tadeusz Pawłowski odmienił wyjściową jedenastkę. Na boisku pojawili się dawno nie widziani Arkadiusz Piech i Igors Tarasovs. Mateusz Cholewiak został cofnięty do obrony, a bramki bronił Jakub Wrąbel.

Rozkręcająca się maszyna

Wrocławianie od początku spotkania chcieli zdominować przeciwnika w środku pola. Jednak rywale odpowiedzieli już w 4. minucie. Michał Jakóbowski uderzył zza pola karnego, ale piłka trafiła w słupek. Śląsk powoli budował swoje akcje, natomiast gospodarze czekali na możliwość kontrataku. Po jednym z nich, WKS od utraty bramki uratowało spojenie słupka i poprzeczki. Po sytuacjach Bytovii, to goście przejęli inicjatywę. Damian Gąska napędzał środek pola, natomiast Łukasz Broź był bardzo aktywny na skrzydle i często dogrywał w pole karne. Pierwsza bramka wpadła jednak dopiero w 37. minucie. Po dośrodkowaniu Brozia, Gąska uderzył główką i Śląsk wyszedł na prowadzenie. Dla pomocnika WKS-u była to pierwsza bramka w barwach wrocławskiej drużyny. Piłkarze Tadeusza Pawłowskiego nie zadowolili się jednak tym wynikiem i od razu ruszyli ataku. Szybko odebrali piłkę rywalowi i w 43. minucie zdołali podwyższyć. Mieli przy tym jednak sporo szczęścia. Maciej Pałaszewski uderzył w słupek, ale piłka odbiła się od pleców bramkarza Bytovii i wpadła do bramki. Na przerwę wrocławianie schodzili, prowadząc 2:0.

Awans przypieczętowany

W drugiej połowie gospodarze starali się zdobyć bramkę kontaktową. Defensywa Śląska miała problemy z ich zatrzymaniem, jednak szczęście dopisywało Trójkolorowym. Strzały rywala minimalnie mijały słupku lub poprzeczkę, w innych sytuacjach piłkę wybijał Wojciech Golla. Bytovia nie odpuszczała, jednak Śląsk również starał się podwyższyć wynik. W 75. minucie czerwoną kartkę otrzymał Igors Tarasovs. Łotysz został ukarany za faul na Gracjanie Jarochu i opuścił boisko. Mimo gry w osłabieniu, Śląsk zdołał ostudzić nadzieję pierwszoligowca. Siedem minut później wynik meczu ustalił Damian Gąska. Pomocnik oddał mocny strzał zza pola karnego i po raz drugi w tym meczu pokonał bramkarza Bytovii. Ostatecznie Śląsk wygrał 3:0 i awansował do 1/8 Pucharu Polski.

Puchar Polski ma to do siebie, że celem meczu zawsze jest przejście do następnej rundy. Uważam, że początek mieliśmy trudny. Bytów stworzył dwie groźne sytuacje, po których piłka trafiła w słupek i w spojenie słupka z poprzeczką. Na pewno nie byłoby nam wygodnie gonić wynik. Nie był to dla nas łatwy mecz. Przeciwnik był dobrze zorganizowany, grał dobrze. OK- to było w innych czasach – ale nieprzypadkowo odpadały tu takie firmy jak Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin czy choćby Śląsk Wrocław. Cieszę się, że mamy awans, skończyliśmy bez kontuzji i czekamy na losowanie – mówi Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.


Bytovia Bytów – Śląsk Wrocław 0:3 (0:2)

0:1 – Gąska 37′

0:2 – Oszmaniec 42′ (s)
0:3 – Gąska 82′

Bytovia: Oszmaniec – Kuzdra, Wróbel, Dampc, Witkowski, Hebel (59. Burkhard), Duda (46. Kuzimski), Wolski (72. Chodyna), Letniowski, Jakóbowski, Jaroch.

Śląsk:
Wrąbel – Broź, Golla, Tarasovs, Cholewiak, Augusto, Pałaszewski, Pich (79. Celeban), Gąska, Farshad (57. Radecki), Piech (76. Robak).

Czerwona kartka: Igors Tarasovs (Śląsk).
Sędzia: Artur Aluszyk


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław