Jak zakomunikował rzecznik prasowy Śląska – Michał Mazur, do Wrocławia trafiło już pismo, w którym działacze Celticu podają informację, że umowa z Jarosławem Fojutem została podpisana.

– Celtic miał taką możliwość, gdyż obecny kontrakt Jarka wygasa w czerwcu. W myśl obowiązujących przepisów zawodnik może bowiem podpisać kontrakt z nowym klubem, na pół roku przed wygaśnięciem starego – podkreślił rzecznik prasowy wrocławskiej drużyny.

Warto dodać, że klub ze stolicy Dolnego Śląska podjął próby rozmów z byłym zawodnikiem Boltonu Wanderers  na temat warunków nowego kontraktu. Prezes Śląska –Piotr Waśniewski mówił:

-Przedstawiliśmy mu bardzo dobrą jak na polskie warunki propozycję. Jednak oferty takiego klubu jak Celtic nie byliśmy w stanie przebić i jeszcze pewnie długo nie będziemy. Oprócz finansów na decyzję Jarka z pewnością wpłynęły również kwestie sportowe. W końcu Celtic to zespół regularnie grający w europejskich pucharach.

Jarosław Fojut skorzystał z prawa Bosmana i podpisał umowę z Celticiem pół roku przed wygaśnięciem aktualnego kontaktu ze Śląskiem. Pamiętamy jak kończyli tacy zawodnicy jak Krzysztof Ostrowski czy Janusz Gancarczyk. Prezes Wrocławian podkreśla jednak, że Fojutowi gra w Młodej Ekstraklasie nie grozi.

Z Jarkiem sytuacja jest inna niż z Ostrowskim czy Gancarczykiem. Po pierwsze Fojut cały czas zachowywał się wobec nas fair, po drugie idzie do klubu zagranicznego. Żartem można powiedzieć, że Celtic naszą konkurencję będzie stanowił dopiero, gdy awansujemy do Ligi Mistrzów – kończy Waśniewski.

 

(Piotr Ciosek)