FutureNet Śląsk Wrocław w środę 17 października podejmie GKS Tychy. Przed tym spotkaniem oba zespoły miały tylko cztery dni na regenerację. Dodatkowo wrocławski klub aktualnie zajmuje 2. miejsce, a GKS znajduje się tuż za podium, więc mecz będzie walką o czołówkę tabeli.

W ostatnim spotkaniu zawodnicy Radosława Hyżego wygrali 86:82 z Jamalex Polonią Leszno. Był to hit kolejki, który z pewnością kosztował koszykarzy Śląska dużo sił i nerwów. Najpierw musieli odrabiać straty, później zbudowali sobie przewagę, którą i tak musieli bronić w końcówce, bowiem losy spotkania rozstrzygnęły się w ostatniej minucie.

Po tym spotkaniu zespół miał tylko cztery dni na regenerację, wyciągnięcie wniosków i przygotowanie się do następnego spotkania. W 4. kolejce rywalem Śląska będzie drużyna z Tych. GKS zajmuje aktualnie miejsce tuż za podium. Na inaugurację sezonu przegrał z Rawlplug Sokół, później jednak pewnie wygrał z Polfarmex Kutno i Elektrobud-Investment ZB Pruszków.

Kadra GKS-u Tychy to połączenie doświadczonych zawodników ze świeżą krwią. Najlepszym strzelcem drużyny jest Paweł Zmarlak, który może pochwalić się doświadczeniem w koszykarskiej ekstraklasie. Do tej pory zdobył już 44 punkty. Innym ważnym ogniwem zespołu jest rozgrywający Piotr Wieloch, który zanotował już 19 asyst.

W GKS-ie tylko dwóch zawodników reprezentowało bardzo Trójkolorowych. Piotr Hałas występował w Śląsku w sezonie 2006/2007, natomiast Michał Jankowski grał w Śląsku w sezonie 2015/2016. Natomiast jeśli chodzi o zawodników Śląsk to rozgrywający Norbert Kulon trafił do wrocławskiego klubu właśnie z GKS-u.

Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie. Śląsk będzie chciał utrzymać zwycięską passę i umocnić się w czołówce tabeli, natomiast GKS znaleźć się w pierwszej trójce i oczywiście zgarnąć komplet punktów. W tym meczu o wygranej mogą zdecydować detale. Oba zespoły miały bowiem tylko cztery dni przerwy między kolejkami. Początek spotkania w środę 17 października o godz. 19:30 w hali AWF-u we Wrocławiu.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Instragram