Przed Śląskiem mecz 1/16 Pucharu Polski, w którym rywalem wrocławskiego klubu będzie Bytovia Bytów. Dla zawodników Tadeusza Pawłowskiego, wtorkowe spotkanie to szansa na rewanż za porażkę w 2016 roku.

Śląsk Wrocław w ostatnim meczu wygrał 5:0 z Miedzią Legnica w derbach przyjaźni. Wrocławianie całkowicie zdominowali rywala, a wysokie zwycięstwo podbudowało morale w zespole. Marcin Robak, który trafił dwie bramki, awansował w „Klubie 100” na 18. pozycję. Aktualnie ma na swoim koncie 112 goli, dzięki czemu w klasyfikacji wyprzedził już m.in. Grzegorza Latę.


Przeciwko Legnicy świetnie zaprezentował się także Michał Chrapek, który strzelił swoją pierwszą bramkę w tym sezonie i dołożył do tego asystę. Pod koniec spotkania, trener Tadeusz Pawłowski zdecydował się wpuścić na boisko niespełna 17-letniego Piotra Samca-Talara. Młody zawodnik występował wcześniej w pierwszej drużynie w 1/32 Pucharu Polski, gdzie w końcówce wszedł za Macieja Pałaszewskiego.


Teraz przed zawodnikami Śląska wyjazdowe spotkanie z pierwszoligowym zespołem w ramach 1/16 Pucharu Polski. Wrocławianie zmierzą się z  Bytovią Bytów, która w tym sezonie w I lidze wygrała 5 z 16 spotkań. Oprócz tego trzy razy przegrała, a aż osiem mecz kończył się remisem.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jest to dla nas bardzo ważne spotkanie, stąd pełna koncentracja. Bardzo poważnie traktujemy przeciwnika, będziemy chcieli wygrać ten mecz, dlatego wystawimy najsilniejszy skład. Dobrym prognostykiem jest mecz w Legnicy, gdzie padło dużo bramek – mówi Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.

Pewne jest, że w bramce stanie Jakub Wrąbel. Trener Pawłowski zapowiada, że nie będzie rewolucji w składzie, jednak szansę mogą dostać mniej grający zawodnicy. Bardzo prawdopodobne, że na boisku zagości Arkadiusz Piech, bowiem kara dyskwalifikacyjna obejmuje tylko mecze ligowe, a napastnik Śląska odegrał kluczową rolę w poprzednim etapie rozgrywek Pucharu Polski.

Bytovia to dobry przeciwnik, szczególnie na swoim boisku. Musimy wyjść bardzo skoncentrowani już od początku. Chciałbym, żebyśmy wyszli na prowadzenie już w pierwszej połowie, a później spokojnie kontrolowali przebieg meczu – dodaje szkoleniowiec.

Dla wrocławian mecz ten będzie także okazją do rewanżu za porażkę sprzed dwóch lat, kiedy to Bytovia pokonała Śląsk u siebie 3:0 w 1/8 Pucharu Polski.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław