Piłkarze Śląska Wrocław znajdują się właśnie na obozie przygotowawczym w tureckim Belek. Po pierwszych dniach treningów, rozegrali mecz kontrolny z mistrzem Chorwacji – Dinamem Zagrzeb. Wrocławianie przegrali 0:2.

Zawodnicy Vitezslava Lavicki nie mieli przed sobą łatwego zadania. Dinamo Zagrzeb, czyli 19-krotny mistrz Chorwacji to dla Śląska najbardziej wymagający rywal od kiedy w 2014 grali sparing z Borusią Dortumund. Spotkanie z drużyną Damiana Kądziora było także okazją, aby czeski szkoleniowiec WKS-u mógł sprawdzić swoich zawodników.

O ile w sparingach z pierwszoligowcami (Chrobry Głogów i Odra Opole) trener Lavicka stawiał na młodych i rezerwowych, o tyle w meczu z mistrzem Chorwacji na boisko wyszli najbardziej doświadczeni zawodnicy. W pierwszym składzie pojawił się także niedawno zakontraktowany Krzysztof Mączyński.

Na remis

W pierwszej połowie gra była dość wyrównana. Wrocławianie starali się stwarzać sobie okazję i przeszkadzać rywalowi w spokojnym rozgrywaniu piłki. Po jej stracie próbowali zmusić zagrzebian do błędu. Mimo tego to Jakub Słowik miał więcej pracy między słupkami. Dinamo szukało swojej szansy na otwarcie wyniku. Wśród prób zawodników Śląska tylko strzał Michała Chrapka mógł postraszyć bramkarza rywala, jednak okazał się niecelny. Do końca pierwszej części żaden zespół nie zdołał strzelić gola. W ostatniej minucie urazu nabawił się za to Augusto.

Mistrz pokazał, jak grać

Przed drugą połową trener Lavicka zdecydował się na dwie zmiany. Szansę dostał nowy pomocnik Śląska – Lubambo Musonda. Na boisku pojawił się również Arkadiusz Piech, który zmienił Marcina Robaka. Tę część meczu lepiej zaczęli jednak mistrzowie Chorwacji. Już w 54. minucie zdobyli pierwszą bramkę. Z okolicy 16 metra uderzał Situm, a Słowik nie zdołał obronić jego strzału. Po tym trafieniu gra stała się żywsza. Śląsk szukał swojej okazji na wyrównanie, ale dogodnych okazji nie wykorzystali Robert Pich i Piotr Celeban. Dinamo przejęło inicjatywę, a swoje zwycięstwo przypieczętowało drugim golem w 71. minucie. Na listę strzelców wpisał się Franjić, który zdobył bramkę po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry. Ostatecznie Dinamo wygrało 2:0. Dla Śląska był to pierwszy sparing podczas obozu w Turcji. Trójkolorowych czekają jeszcze starcia z  FC Pohang Steelers z Korei Południowej oraz z duńskim Aalborg BK. 

Po wstępnych badaniach Augusto zmuszony został opuścić zgrupowanie w Belek. W jego miejsce powołano Macieja Pałaszewskiego.


Śląsk Wrocław – Dinamo Zagrzeb 0:2 (0:0)
54′ Šitum
71′ Franjić

Śląsk: Słowik – Celeban, Pawelec, Golla, Augusto (45′ Cholewiak) – Farshad (46′ Musonda), Tarasovs, Mączyński, Chrapek, Pich – Robak (46′ Piech).

Skład Śląska od 69 minuty: Słowik – Celeban (75′ Dankowski), Pawelec, Golla, Cholewiak – Musonda, Łabojko, Radecki, Gąska, Farshad – Piech.

Dinamo (wyjściowa jedenastka): Livaković – Parić, Theophile-Catherine, Situm, Stojanović, Majer, Cuze, Marin, Moro, Ademi, Andrić.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław