W meczu na szczycie II ligi podopieczni Tomasza Folgi pokonali Szczypiorno Kalisz 31:28 i na święta udadzą się aż z sześciopunktową przewagą nad Szczypiornem i trzecim w tabeli MKS-em Poznań.

Szczypiorniści Śląska mają powody do radości. Są niepokonani / fot. Dw

 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z MECZU >>>

 

Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy w 8. minucie prowadzili 3:1. Wtedy trener Folga zdecydował, że do wejścia na boisko ma się przygotowywać Maciej Trochała, który miał zmienić kontuzjowanego kapitana drużyny Śląska Daniela Grobelnego. Rozgrzewający się młody zawodnik podziałał jak płachta na byka na doświadczonego Grobelnego i ten zaczął grać jak z nut. W dużej mierze dzięki jego mądremu ułożeniu gry nasz zespół wyszedł na prowadzenie i pierwszą połowę zakończył z 4-bramkową zaliczką 14:10.

Na początku drugiej odsłony coś się zacięło. Po meczu śmiano się, że Trochała przestał się rozgrzewać i Śląsk znów zagrał słabiej. Jeszcze na 10 minut przed końcem był remis 25:25. Końcówka należała jednak do naszych zawodników, którzy zagrali mądrzej i odnieśli zasłużone, 12 w tym sezonie zwycięstwo. Tym samym pierwszą rundę rozgrywek zakończyli bez straty punktu.

Bez wątpienia bohaterem spotkania był Marcin Schodowski, który bronił jak natchniony (wybronił m.in. 3 rzuty karne). To w dużej mierze dzięki jego interwencjom Śląsk osiągnął korzystny rezultat. Słowa uznania należą się też grającemu z kontuzją Grobelnemu, a także Grzegorzowi Celkowi, który tak skuteczny jak w meczu na szczycie jeszcze nie był. – Zależało nam na tym zwycięstwie. Cieszę się, że akurat w tym meczu udało mi się tyle rzucić – mówi Celek.

Kolejne spotkanie przed własną publicznością Śląsk zagra 22 stycznia.

 

Śląsk Wrocław – Szczypiorno Kalisz 31:28 (14:10)

ŚLĄSK: Schodowski, Młoczyński – Szabat 8 (2/3), Grobelny 7, Herudziński 6, Żubrowski 4, Celek 4, Krawczyk 2, Furmanowski, Gałat, Kłos, Kruk, Piłat, Sapała

Kary: 8 min.
Rzuty karne: 
2/3

 

MKS: Matuszczak, Potocki –  Krupa 6 (0/1), Galewski 5 (1/3), Krygowski 5 (2/2), Klara 3, Szefner 3, Kaczmarek 3, Ibron 2, Stefański 1, Staniek, Nowicki, Kobusiński.

Kary: 6 min.
Rzuty karne: 
3/6

 

Pozostałe wyniki 12. kolejki: Żagiew Dzierżoniów – UKS Olimp Grodków 28:30, UKS Polkowice – OSIR Komprachcice 26:27, Pogoń Oleśnica – Zagłębie Lubin 38:24, Sparta Oborniki Wlkp. – MKS Poznań 25:22, AZS Zielona Góra – MKS Tęcza Kościan 30:25

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTurów niezwyciężony od 1326 dni, derby znów nie dla Wrocławia
Następny artykułZŁOTE MYŚLI: O miłości do kobiety
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.