FutureNet Śląsk Wrocław wraca do własnej hali. Od ostatniego meczu w stolicy Dolnego Śląska minęły ponad trzy tygodnie. Teraz jednak podopieczni Radosława Hyżego ponownie zawitają do hali AWF-u, gdzie podejmą STK Czarnych Słupsk.

Śląsk jako jedna z trzech drużyn pozostaje niepokonana we własnej hali. Od ostatniego meczu w domu minęły jednak ponad trzy tygodnie, podczas których wrocławianie m.in. doznali drugiej porażki na wyjeździe z Pogonią Prudnik 80:87. Teraz czas na rehabilitację, a okazją do tego będzie mecz z STK Czarnymi Słupsk.

Drużyna z przeszłością

Czarni Słupsk przez 19 lat występowali w koszykarskiej ekstraklasie, jednak ostatni rok nie był dla nich zbyt łaskawy. Jeszcze dwa lata temu klub zdobył brązowy medal mistrzostw Polski, ale w tamtym roku w trakcie rozgrywek zmuszony był ogłosić upadłość. Problemy struktury finansowo-organizacyjnej sprawiły, że czterokrotny brązowy medalista polskiej ekstraklasy musiał pożegnać się z najwyższym poziomem rozgrywkowym. Dzięki „dzikiej karcie” od Polskiego Związku Koszykówki, a także chęciom Stowarzyszenia STK Czarni Słupsk oraz zawodnikom miasto nie znikło z koszykarskiej mapy Polski. Czarni rozpoczęli zmagania w I lidze, gdzie chcą odbudować swoją drużynę.

Idealne uzupełnienie

Czarni mają w swoim składzie wielu zawodników, którzy pamiętają czasy Energa Basket Ligi. W poprzednim sezonie w ekstraklasie występowali jeszcze młodzi Piotr Powideł i Wojciech Jakubiak oraz doświadczeni Mantas Cesnauskis i Łukasz Seweryn. Łącznie rozegrali blisko 800 spotkań i zdobyli 12 medali mistrzostw Polski. Co ważne, Cesnauskis jest grającym asystentem trenera oraz członkiem w zarządzie. Seweryn z kolei to wiceprezes klubu. Oprócz nich klub postawił na zawodników z miasta. Aż 11 z 14 koszykarzy drużyny to słupszczanie. Mimo doświadczenia w EBL i I lidze, Czarni do tej pory grają raczej w kratkę. Zajmują 10. miejsce, ale są trzecim najlepiej dzielącym się piłką zespołem. W meczu ze Śląskiem potrzebować będą jednak nie tylko dobrej ofensywy, ale także skutecznej obrony, bowiem wrocławscy zawodnicy także będą chcieli odbić się po ostatniej porażce.

 


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: FutureNet Śląsk Wrocław