[Materiał powstał w trakcie meczu] To mecz o wysoką stawkę dla obu zespołów. Nam zwycięstwo daje trzecie w historii wicemistrzostwo Polski, remis przepustkę do europejskich pucharów. Arka z kolei panicznie walczy o utrzymanie. Najlepiej byłoby zgarnąć tytuł wicemistrza i spuścić Arkę do I ligi.

fot. slaskwroclaw.pl

Mecz przy ul. Oporowskiej rozpoczął się o godz. 17. Wrocławianie w tym spotkaniu występują bez Sebastiana Mili, który wypadł ze składu ze względu na gradację żółtych kartek (ostatnią zobaczył w Chorzowie). Z opaską kapitańską po boisku znów biega Dariusz Sztylka.

W pierwszej połowie gra nie zachwyca. Śląsk mimo walki o wysoką stawkę nie może liczyć na wsparcie kibiców, którzy na znak protestu milczą tudzież śpiewają o Robercie Kubicy i Adamie Małyszu.

Druga połowa rozpoczęła się od gromkiego dopingu!!! Pierwsza akcja i bramka Cristiana Diaza. Trener Orest Lenczyk w przerwie meczu zmotywował nasz zespół, bo po zdobytej bramce Śląsk w ciągu 5 minut jeszcze dwukrotnie zagroził bramce Marcelo Moretto.

W 51. minucie w polu karnym Arki przewrócił się Marek Gancarczyk, ale sędzia Paweł Raczkowski nie widział w tym winy Emila Nolla.

W 59. minucie podwójna zmiana w Arce. Boisko opuszczają Piotr Robakowski i Filip Burkhardt, a w ich wchodzą Giovanni i Joseph Mawaye.

Na nic się to zdało, po szybkiej akcji dwójkowej w 63. minucie Cristian Diaz główkuje i piłka wpada ponownie do bramki Moretto.

Trzy minuty później akcję prawą stroną poprowadził Marek Gancarczyk, który dośrodkował do nadbiegającego Piotra Ćwielonga, jednak ten źle uderzył w piłkę, przejął ją jeszcze Diaz i po raz trzeci wpisał się na listę strzelców. Diaz ustrzelił klasycznego hattricka, a Śląsk już właściwie jest wicemistrzem Polski. Takiej przewagi już nie roztrwonimy!!!

Zmiana w drużynie Śląska w 73. minucie Waldemara Sobotę zastąpił Łukasz Madej, a dwie minuty później za Cristiana Diaza wszedł Tomasz Szewczuk. W 78. minucie Krzysztofa Wołczka zastąpił Sebastian Dudek.

W 82. minucie Dariusz Sztylka zdobywa bramkę z rzutu wolnego, a w 85. minucie z rzutu karnego nasz bramkarz Marian Kelemen ustala wynik tego spotkania. Choć plany były inne, to do karnego bramkarza wywołali kibice zgromadzeni na stadionie. Radość, że nasz znakomity golkiper trafił, była ogromna.

Hej Śląsk!!!

Wcześniej już było wiadomo, że mistrzem jest Wisła. Trzecie miejsce zajęła Legia Warszawa, a czwarte Jagiellonia Białystok, która też zagra w europejskich pucharów. Z ligi spadają Arka Gdynia i Polonia Bytom.

OREST LENCZYK PO MECZU: KONIEC WIEŃCZY DZIEŁO >>>

 

ŚLĄSK WROCŁAW – ARKA GDYNIA 5:0 (0:0)

1:0 – Cristian Diaz (46. min)

2:0 – Cristian Diaz (63. min)

3:0 – Cristian Diaz (66. min)

4:0 – Dariusz Sztylka (82. min)

5:0 – Marian Kelemen (85. min – karny)

 

Śląsk: Marian Kelemen – Krzysztof Wołczek (78, Sebastian Dudek), Piotr Celeban, Amir Spahić, Tadeusz Socha – Piotr Ćwielong, Dariusz Sztylka, Waldemar Sobota (73, Łukasz Madej), Rok Elsner, Marek Gancarczyk – Cristian Diaz (75, Tomasz Szewczuk). TRENER: Orest Lenczyk.

Arka: Marcelo Moretto – Emil Noll, Krystian Żołnierewicz, Maciej Szmatiuk, Marcin Budziński, Piotr Robakowski (59, Joseph Mawaye) – Miroslav Bozok, Denis Glavina, Filip Burkhardt (59, Giovanni) – Mirko Ivanovski, Tadas Labukas. TRENER: Frantisek Straka.

Żółte kartki: Elsner (Śląsk) – Robakowski (Arka)

Sędziował: Paweł Raczkowski

(Daniel E. Groszewski)