Śląsk Wrocław przegrał w Warszawie z Legią 0:5 w spotkaniu 30. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Swój mecz przegrał także Piast Gliwice, wobec czego podopieczni Stanislava Levego mogą cieszyć się z wywalczenia brązowych medali! Wrocławianie trzeci rok z rzędu stają na podium mistrzostw Polski.

Piłkarze Śląska mogli świetnie rozpocząć niedzielne spotkanie. W dziewiątej minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sebastiana Mili Łukasz Gikiewicz główkował minimalnie obok słupka. Kilka chwil później to kapitan WKS-u mógł otworzyć wynik spotkania, ale piłka po jego mocnym strzale minęła bramkę Legii.

Niedługo potem dwa ciosy zadał Marek Saganowski. Napastnik gospodarzy najpierw w 12. minucie wykorzystał dobre dogranie Michała Kucharczyka i głową skierował futbolówkę do bramki, a chwilę potem piłkę wyłożył mu Jakub Kosecki. Po kwadransie legioniści prowadzili 2:0 i właściwie losy spotkania były już przesądzone. Wrocławianie próbowali strzelić jeszcze kontaktowego gola. Świetną sytuację miał Łukasz Gikiewicz, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Dusanem Kuciakiem, ale słowacki golkiper Legii zachował czyste konto.

Jeszcze przed przerwą podopieczni Jana Urbana strzelili dwie kolejne bramki. Najpierw do siatki trafił Marek Saganowski, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Rafała Grodzickiego na Jakubie Koseckim, a później Rafała Gikiewicza pokonał Michał Kucharczyk. Do przerwy miejscowi prowadzili ze Śląskiem 4:0.

Wrocławianie nie prezentowali się najlepiej, ale i tak byli bardzo blisko wywalczenia brązowych medali. Wszystko bowiem dlatego, że w Gliwicach Piast przegrywał z GKS-em Bełchatów. Podopieczni Stanislava Levego próbowali zdobyć choćby honorowego gola, ale brakowało dobrego ostatniego podania. Tymczasem legioniści dalej bezlitośnie wykorzystywali błędy ustępujących mistrzów Polski. W 62. minucie Jakub Kosecki minął na lewym skrzydle Tadeusza Sochę i dograł do Miroslava Radovicia, który strzelił piątego gola w niedzielnym spotkaniu.

Do końcowego gwizdka sędziego wynik nie uległ już zmianie. Piłkarze Śląska próbowali za wszelką cenę pokonać Dusana Kuciaka, jednak ostatecznie ta sztuka im się udała. Wrocławianie przegrali na Łazienkowskiej 0:5, ale i tak wywalczyli brązowe medale ekstraklasy, bowiem Piast przegrał u siebie z GKS-em Bełchatów 2:3. Jest to trzeci medal WKS-u w ostatnich trzech latach. W 2011 roku Śląsk zakończył sezon na drugim miejscu, a przed rokiem był mistrzem Polski.

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 5:0 (4:0)

Bramki: Saganowski 12, 15, 32 (k), Kucharczyk 40, Radović 62

Legia: Kuciak – Astiz, Jodłowiec, Choto (78 Żewłakow), Rzeźniczak (46 Bereszyński), Brzyski, Furman, Kosecki, Radović, Kucharczyk, Saganowski (73 Ljuboja).
Śląsk: R.Gikiewicz – Socha, Grodzicki, Kokoszka, Ostrowski (46 Pawelec), Cetnarski (34 Kaźmierczak), Stevanović, Ćwielong, Mila (66 Patejuk), Sobota, Ł.Gikiewicz.

Żółte kartki: Kosecki – Ł.Gikiewicz, Socha.
Widzów: 30 000.
Sędzia: Tomasz Garbowski (Kluczbork).

(slaskwroclaw.pl)