Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego wysoko pokonali lidera tabeli – Jagiellonię Białystok. Hat-tricka strzelił Marcin Robak, do tego jedno trafienie dołożył Arkadiusz Piech. Śląsk po raz pierwszy w tym sezonie wygrał na wyjeździe.

W kadrze meczowej Śląska zaszło kilka zmian. Do Białegostoku nie pojechali Kamil Dankowski i Jakub Wrąbel. Obaj mają drobne urazy, które wykluczyły ich z gry.

Poniedziałkowa nuda

Pierwsza połowa zapowiadała, że mecz będzie typowym poniedziałkowym spotkaniem w Ekstraklasie. Brakowało akcji, strzałów i emocji. Obie drużyny nastawione były raczej na to, żeby nie stracić bramki niż żeby ją zdobyć. Śląsk próbował prowadzić grę, ale nie wyglądało to tak, jak powinno.

Odrodzenie i dominacja Śląska

Po przerwie obraz gry zmienił się diametralnie. Już w 49. minucie pierwszą bramkę zdobył Marcin Robak. Djorde Cotra posłał piłkę do Mateusza Cholewiaka, a ten podał ją do osamotnionego Robaka. Napastnik Śląska bez problemu pokonał bramkarza rywali. Nie minęło dużo czasu, a drugiego gola dla WKS-u zdobył Arkadiusz Piech. W 51. minucie trafił do siatki, po dobrym dobraniu Cotry. Śląsk nie odpuszczał, dalej szukał swoich szans na kolejne trafienia. Jagiellonia na boisku była chyba tylko ciałem, lider tabeli został zdominowany przez Trójkolorowych. W 67. minucie było już 3:0. Przepięknym trafieniem popisał się Robak. Po świetnym dograniu Michała Chrapka, uderzył zza pola karnego, a piłka odbiła się od słupka i przeleciała po całej długości bramki. Piłkarzom Tadeusza Pawłowskiego wciąż jednak było mało. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił, nie kto inny, jak Robak, który w tym spotkaniu strzelił hat-tricka. Śląsk wysoko pokonał lidera tabeli LOTTO Ekstraklasy i zbliżył się do upragnionej ósemki. Aktualnie zajmuje 9. miejsce.

Dobry mecz mojego zespołu. Przygotowywaliśmy się, żeby zagrać dwoma napastnikami. Byliśmy nieźle zorganizowani. Nie pozwoliliśmy Jagiellonii na wiele. Cała drużyna zasłużyła na pochwałę, dużo walki i zaangażowania. Mamy w sobie sporo pokory, czeka nas jeszcze wiele pracy – mówi Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.


Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 0:4 (0:0)

49′ Marcin Robak
51′ Arkadiusz Piech
67′ Marcin Robak
90+1′ Marcin Robak

Jagiellonia: Kelemen – Burliga (55′ Savković), Runje, Mitrović, Guilherme – Kwiecień – Frankowski, Machaj (55′ Machaj), Pospisil, Novikovas – Roman Bezjak

Śląsk: Słowik – Broź, Celeban, Golla, Cotra – Pich (90′ Gąska), Łabojko, Chrapek (70′ Augusto), Cholewiak – Piech (86′ Radecki), Robak

Żółte kartki: Cotra (Śląsk)

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).

Widzów: 8 396.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław