- REKLAMA -

Po porażce 0:1 z Miedzią Legnica w meczu 1/8 finału piłkarze Tadeusza Pawłowskiego kończą swoją tegoroczną przygodę z Pucharem Polski. Bramka rywali wystarczyła, żeby po raz kolejny skompromitować Śląsk przed własnymi kibicami.

Niestety o walce nie może tu być mowy. Wrocławscy piłkarze do pucharowego meczu z Miedzią Legnica podeszli gorzej niż do przedsezonowego sparingu. Przez całe spotkanie nie byli w stanie stworzyć sobie żadnej dogodnej sytuacji w pola karnym rywali. Choć przy piłce utrzymywali się zdecydowanie dłużej niż Miedziowi, nie miało to jakiegokolwiek przełożenia.

W pierwszej połowie gra Śląska w ofensywie ograniczyła się do dwóch zawodników – Łukasza Brozia i Marcina Robaka. Próby ataku na bramkę Sapeli ograniczały się do wyjść prawego obrońcy i szukaniu celnych dośrodkowań, których nikt nie potrafił wykorzystać. Tylko oni realnie starli się otworzyć wynik tego meczu. Zupełnie niewidoczni byli Damian Gąska czy Robert Pich.

Jedyną okazję, jako Miedź stworzyła sobie w pierwszej połowie, a także i całym meczu okazała się być decydującą. W 43. minucie Bojra Fernandez bez problemu minął Wojciecha Gollę i Mariusza Pawelca i oddał czysty strzał na bramkę Jakuba Wrąbla. Do szatni Śląsk schodził z jedną bramką straty.


Po przerwie gra WKS-u niewiele się zmieniła. Nadal bezskutecznie starał się szukać okazji do oddania dobrego strzału. Niestety jednak te okazje nie nadchodziły. Minuty upływały na podaniach w środku pola, które niczego nie wnosiły do spotkania. Plan Miedzianki na drugą połowę był prosty – cofnąć się na własną połowię i pilnować swojego pola karnego.

Jak się okazało, po 45 minutach plan ten okazał się być strzałem w dziesiątkę. Rozkojarzony Śląsk nie potrafił się w tym odnaleźć. Tadeusz Pawłowski próbował manewrować zmianami, ale na nic się to zdało. Na boisku pojawili się Daniel SzczepanArkadiusz Piech Piotr Samiec-Talar. Ich obecność na murawie także nie odwróciła losów tego meczu. I tak Śląsk pożegnał się z Pucharem Polski w 1/8 finału, a kolejny mecz bilety będzie chyba rozdawał za darmo.


Śląsk Wrocław – Miedź Legnica 0:1 (0:1)
Bramki:
0:1 – Fernandez 43′

Śląsk: Wrąbel – Broź, Pawelec, Golla, Cotra – Pich (74. Szczepan), Augusto, Pałaszewski (82. Samiec-Talar), Gąska (46. Piech), Cholewiak, Robak
Miedź: Sapela – Zieliński, Żyro, Osyra, Pikk, Miljković, Fernandez (90. Bartczak), Szczepaniak (77. Piasecki), Purzycki, Ojamaa, Forsell (90. Garguła)

Sędzia: Piotr Lasyk
Widzów: 4008


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław