Wrocławscy piłkarze po dobrym meczu zaledwie zremisowali w Białymstoku z Jagiellonią 1:1. Bramkę dla naszej drużyny zdobył Przemysław Kaźmierczak. – Czujemy niedosyt – stwierdził Mariusz Pawelec, po którego faulu na Tomaszu Kupiszu sędzia podyktował rzut karny.

Jedenastkę na bramkę zamienił Tomasz Frankowski. Karny był jednak co najmniej dyskusyjny. Bez wątpienia było to drugie spotkanie, w którym sędzia odebrał Śląskowi punkty. Nie dali się Jagiellonii, ale przegrali z Robertem Małkiem.

Wiosną w starciu Sędziowie:Śląsk jest 4:2.


Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)
Bramki:
Frankowski 62-karny – Kaźmierczak 38

Jagiellonia: Sandomierski – Norambuena, Skerla, Kijanskas, Pejović – Kupisz, Hermes, Grzyb, Essomba (46 Seratlić) – Burkhardt (69 Lato) – Frankowski (86 Pawłowski).
Śląsk: Kelemen – Socha, Celeban, Fojut, Pawelec – Sobota (83 Diaz), Sztylka, Kaźmierczak, Mila, Ćwielong (70 Gancarczyk) – Ł. Gikiewicz (66 Jezierski).

Żółte kartki: Kijanskas – Fojut, Gikiewicz, Sobota
Sędziował: Robert Małek (Zabrze)

Widzów: 6000

DEG

Piłkarze Śląska nie mogli pogodzić się z decyzją sędziego / fot. Śląsk Wrocław
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPhoto Day 13.0 w Hydralu
Następny artykułMaraton z Woody Allenem w Multikinie
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.