Wrocławianki w trzecim spotkaniu zdołały pokonać Wisłę CanPack Kraków 62:58. Co oznacza, że zajęły 3. miejsce w tabeli Energa Basket Ligi Kobiet. Spotkanie było prawdziwą wojną nerwów.

Zeszłoroczne mistrz nie zdołały obronić tytułu, ale po wielu zwrotach akcji sprostały wyzwaniu i zdobyły brąz.

Znów słaby początek

Zawodniczki Ślęzy Wrocław po raz kolejny słabo otworzyły ważne dla nich spotkanie. Nie dość skoncentrowane traciły piłki, a gospodynie w mig zamieniały je w punkty. Duet Rodriguez- Parker  był prawdziwym tornadem w krakowskim zespole. Za to wrocławiankom brakowało lidera w pierwszej kwarcie. Gdy przewaga Białej Gwiazdy urosła do dziesięciu punktów Arkadiusz Rusin – trener Ślęzy poprosił o czas. Na niewiele się to zdało, na pierwszą przerwę przyjezdne schodziły z sześciopunktową stratą (15:21).

Biała Gwiazda przygasa

Choć gra Ślęzy w drugiej kwarcie nie była o wiele lepsza niż w pierwszej, to pomagał im fakt, że krakowianki notowały gorszą skuteczność. Wrocławianki goniły wynik, w czym pomagały Klaudia Sosnowska i Marissa Kastanek. Druga kwarta zakończyła się szczęśliwie dla Ślęzy (30:30). Cały mecz zaczynał się praktycznie od nowa.

Nowa-stara Ślęza

Po dłuższej przerwie Ślęza grała tak jak za przyzwyczaiła do tego swoich kibiców. Miała kilka ciekawych rozwiązań w ataku, a w obronie skutecznie przeszkadzała Wiśle w rozegraniu piłki. Nie do zastąpienia była Kourtney Treffers, która oprócz wspaniałych rzutów miała aż jedenaści zbiórek w całym meczu. Obrona gospodyń była na tyle agresywna, że sędzia często decydował o rzutach osobistych dla gości. Po trzeciej kwarcie Ślęza prowadziła 49:38, co było niemałym zaskoczeniem dla widzów w krakowskiej hali.

Brązowa kropka nad i

Ostatnie dziesięć minut było jedną wielką wojną nerwów. Do końca nie było wiadome, czy krakowianki nie zdołają na tyle odrobić swoich strat, żeby doprowadzić do dogrywki. Jednak Ślęza nie pozwoliła by ich przewaga stopniała do mniej z czterech punktów. Świetna w końcówce była rozgrywająca Sharnee Zoll-Norman, która uspakajała wrocławską grę. Ślęza wygrała 62:58 i zajęła 3. miejsce w Energa Basket Lidze Kobiet.


Ślęza Wrocław – Wisła CanPack Kraków 62:58 (15:21, 15:9, 19:8, 13:20)

Ślęza Wrocław: Kourtney Treffers 15, Sharnee Zoll-Norman 13, Elina Dikeoulakou 8, Tania Perez 6, Karina Szybała 5, Klaudia Sosnowska 5, Tijana Ajduković 4, Agnieszka Majewska 4, Marissa Kastanek 2.

Wisła CanPack Kraków: Leonor Rodriguez 22, Cheyenne Parker 10, Maurita Reid 8, Magdalena Ziętara 7, Giedre Labuckiene 7, Sonja Greinacher 4, Katarzyna Suknarowska-Kaczor 0, Tamara Radocaj 0.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcia: Paweł Kucharski / Ślęza Wrocław