W ostatnim meczu sezonu zasadniczego koszykarki Ślęzy rozgromiły przed własną publicznością JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 91:51. Tym samym wrocławianki przystąpią do play-offów z pierwszego miejsca w tabeli. Ich rywalem w ćwierćfinale będzie Basket 90 Gdynia. Pierwsze spotkania już w najbliższy weekend.

Niedzielny mecz był wyrównany tylko przez kilka minut. W początkowej fazie gry sosnowiczanki prowadziły nawet 10:6, potem 12:9 i 18:17. Jednak gdy obrona Ślęzy zaczęła funkcjonować tak, jak życzył sobie tego trener Arkadiusz Rusin, JAS-FBG Zagłębie było bez szans. A była to defensywa zabójcza.
Agresywne krycie na całym boisku sprawiło, że rywalki czasami nie potrafiły nawet przeprowadzić piłki na pole ataku. W całym meczu sosnowiczanki popełniły aż 29 strat. Co gorsza, po dwunastu minutach boisko z kontuzją opuściła Amanda Frost. To jeszcze bardziej utrudniło JAS-FBG Zagłębiu rozgrywania akcji.
Przewaga Ślęzy powiększała się z minuty na minutę. I nawet częste rotacje w składzie nie wybiły z uderzenia wrocławianek. Najwięcej czasu na parkiecie spędziła Marissa Kastanaek (28 minut), ale choćby Nikki Greene tylko kwadrans. Długo odpoczywała też Sharnee Zoll-Norman (grała 23 minuty), ale i tak była bliska triple-double. Zaliczyła 12 punktów, 11 asyst i aż 9 przechwytów!
Zwycięstwo 91:51 pozwoliło Ślęzie wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli. Wrocławianki mogą też się pochwalić najlepszą defensywą w lidze. W całym sezonie zasadniczym straciły tylko 1305 punktów, najmniej w lidze.
W ćwierćfinale play-off rywalem Ślęzy będzie Basket 90 Gdynia (ósme miejsce w sezonie zasadniczym). Rywalizacja w tej rundzie, jak i w każdej kolejnej, toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Pierwsze mecze już w najbliższy weekend (18-19 marca) we Wrocławiu.

Ślęza Wrocław – JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 91:51 (26:18, 19:10, 25:12, 21:11)
Ślęza: Marissa Kastanek 24 (3), Kateryna Rymarenko 18 (3), Sharnee Zoll-Norman 12, Kourtney Treffers 10, Nikki Greene 9, Zuzanna Sklepowicz 6, Agnieszka Kaczmarczyk 6, Agnieszka Skobel 3 (1), Magdalena Koperwas 3 (1), Agnieszka Majewska.
JAS-FBG Zagłębie: Mariah King 15, Paulina Rozwadowska 13 (1), Katarzyna Kosałka 7, Paulina Antczak 7, Patrycja Kaczor 5 (1), Marta Dobrowolska 4, Paulina Majda, Klaudia Rutkowska, Amanda Frost.

Po meczu powiedzieli:
 
Mirosław Orczyk (trener JAS-FBG Zagłębia): – Gratulacje dla Ślęzy za wygranie meczu i zakończenie sezonu zasadniczego na pierwszym miejscu. Wrocławianki są po pierwszej części, przed nimi kolejny etap. Dla nas to już koniec sezonu. Dziękuję swoim zawodniczkom za cały sezon, za walkę i determinację. Ze względu na nasza sytuację finansową postawiliśmy w tym sezonie na trzy Polki. Marta Dobrowolska zagrała najlepszy sezon w swojej karierze. Tak samo, jak Paulina Rozwadowska i Paulina Antczak. Cieszy mnie to niezmiernie. One pracują z nami trzy lata, niektóre dwa lata. Te trzy zawodniczki nie zawiodły nas. Myślę, że w przyszłości Marta będzie najdłużej grającą Polką w tej lidze, będzie w czołówce rzutów za trzy punkty, będzie na około jedenastym, dwunastym miejscu wśród najlepiej punktujących Polek. Ona wykonała w tym sezonie mnóstwo pracy. To dla mnie duża frajda i satysfakcja. Dziękuję także zawodniczkom zagranicznym. To była dla mnie przyjemność z nimi współpracować.
Duże słowa uznania i szacunek dla Naketii Swanier. Ona była naszym bohaterem. Przez cały sezon mieliśmy tylko jedną rozgrywającą i Naketia to przetrwała, zagrała w 21 meczach. Dała z siebie wszystko. Myślę, że w następnym sezonie wróci do nas, a teraz życzę jej powodzenia w końcówce sezonu w Rumunii.
Mam nadzieję, że w następnym sezonie będziemy mocniejsi. Będziemy starali się, żeby takie mecze, jak dzisiejsze, się nie powtarzały. Mam nadzieję, że damy radę zwiększyć budżet, damy radę kupić dobre zawodniczki. Poczekamy na decyzję Polskiego Związku Koszykówki odnośnie liczby Polek na parkiecie i Amerykanek w składzie i wtedy będziemy budować zespół.
Celem na ten sezon było dziewiąte miejsce i pięć zwycięstw. Odnieśliśmy sześć i możemy z podniesioną głową kończyć rozgrywki. Dla nas jest już czas na odpoczynek, analizę i regenerację.
Marta Dobrowolska (zawodniczka JAS-FBG Zagłębia): – Życzę powodzenia Ślęzie w dalszej części sezonu. Dla nas był on w miarę udany. Zobaczymy, co będzie w następnym. Mam nadzieję, że władze miasta i sponsorzy będą bardziej przychylni i będziemy mocniejszą drużyną.
Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): – Po słabym meczu w Toruniu nastawialiśmy się na ostatni mecz tak, żeby złapać swój rytm, wrócić do dobrej gry i przystąpić do play-offów z wiarą w siebie. Nie ukrywam, że troszkę ją straciliśmy po ostatnim spotkaniu, była niepewność odnośnie naszej fizyczności, naszego przygotowania. Do czwartku ciężko nam się trenowało, ale ostatnie dwa dni były zdecydowanie lepsze. Dzisiaj dziewczyny to pokazały. Myślę, że ten trudny moment mamy już za sobą.
Gratulacje dla dziewczyn za wygrania sezonu regularnego. Ale teraz zaczyna się play-off, nie jest ważne, kto i z którego miejsca do nich przystępuje. Trzeba wygrać trzy mecze, żeby być w kolejnej rundzie i to w tym momencie jest najważniejsze. Musimy myśleć nadal o swojej pracy.
Marissa Kastanek (zawodniczka Ślęzy): – Dziękuję Bogu, że nikomu w naszym zespole nic złego się nie stało. Mam nadzieję, że Amanda Frost wróci do pełni sił tak szybko, jak będzie to tylko możliwe. Byłyśmy nieco rozbite po naszym meczu w Toruniu, ale zdałyśmy sobie sprawę, że nikt nam nie da pierwszego miejsca w tabeli za darmo. Trzeba sobie na to zapracować. Każdego dnia trenowałyśmy z takim właśnie nastawieniem.

Autor: Paweł Kucharski
Zdjęcie: Paweł Kucharski