Kolejny mecz i kolejne efektowne zwycięstwo. Koszykarki Ślęzy rozgromiły przed własną publicznością Basket 90 Gdynia 84:48. We wrocławskim zespole punktowało aż 11 zawodniczek – wszystkie, które pojawiły się na parkiecie. Dla podopiecznych trenera Arkadiusza Rusina to czwarte zwycięstw w tym sezonie, trzecie z rzędu.

Mecz z Basketem 90 potwierdził, jak duży potencjał drzemie w Ślęzie. Zespół z Wrocławia zdominował zespół z Gdyni pod każdym względem. I choć rywalki przystąpiły do gry bez Renee Montgomery (wicemistrzyni WNBA), to ich potencjał jest zdecydowanie nieadekwatny do aktualnego bilansu zwycięstw i porażek (0-6). Tak czy inaczej, Ślęza zneutralizowała wszelkie atuty Basketu, a rywalki w zasadzie tylko przez 10 minut toczyły w miarę wyrównaną walkę.
W drugiej kwarcie wrocławianki zdecydowanie poprawiły grę w obronie. Pozwoliły Basketowi zdobyć zaledwie 10 punktów. Dobrze trafiały za trzy (w całym meczu 10/23), nie popełniały strat, a dzięki zbiórkom w ataku miały wiele ponowień akcji. Efekty widać było na tablicy wyników. Na półmetku Ślęza prowadziła aż 47:26.
Na tym nie koniec było koncertowej gry wrocławianek. W trzeciej części powiększyły przewagę o kolejne siedem oczek. W czwartej najwięcej emocji budziło to, ile punktów zdobędą młode zawodniczki Ślęzy. Ich wejście na boisko nie odbiło się na grze wrocławianek, które ostatecznie rozgromiły Basket 90 Gdynia 84:48.
W zespole Ślęzy po kilkutygodniowej przerwie do gry wróciła Agnieszka Majewska. Swój krótki występ zaakcentowała pięcioma punktami i dwom efektownymi blokami. Warto podkreślić, że 16 (!) asyst zaliczyła Sharnee Zoll-Norman.
Kolejny mecz Ślęza rozegra na wyjeździe. W sobotę (5 listopada) wrocławianki zmierzą się z Ostrovią Ostrów Wlkp. Następny mecz we Wrocławiu 12 listopada z CCC Polkowice.
Ślęza Wrocław – Basket 90 Gdynia 84:48 (20:16, 27:10, 18:11, 19:11)
Ślęza: Agnieszka Skobel 20 (4), Nikki Greene 13, Kateryna Rymarenko 13 (3), Sharnee Zoll-Norman 8, Małgorzata Zuchora 6 (1), Zuzanna Sklepowicz 5 (1), Agnieszka Majewska 5, Agnieszka Śnieżek 5 (1), Marissa Kastanek 4, Sylwia Siemienas 3, Agnieszka Kaczmarczyk 2.
Basket 90: Monika Grigalauskyte 11 (2), Kamila Podgórna 9 (2), Dominika Miłoszewska 6, Carolyn Swords 6, Karolina Puss 6, Anna Jakubiuk 4, Jelena Skerović 4, Karolina Stawińska 2, Marta Marcinkowska.
 

Po meczu powiedzieli:
 
Marek Lebiedziński (trener Basketu 90): – To było zasłużone zwycięstwo zespołu z Wrocławia. Nie mieliśmy nawet możliwości zbliżyć się do rywali i utrzymania korzystnego wyniku. W każdym elemencie czegoś nam brakowało. Na początku może była jakaś walka, ale brak skutecznego zastawienia kosza spowodował, że każdą kwartę przegraliśmy. Także dobra skuteczność rzutów za trzy Ślęzy przyczyniła się do tak wysokiego i zasłużonego zwycięstwa.
 
Karolina Puss (zawodniczka Basketu 90): – Dziewczyny ze Ślęzy rozegrały świetne spotkanie. My tak naprawdę nie wypełniłyśmy żadnego założenia przedmeczowego, o których rozmawialiśmy w szatni. Zdecydowanie przegrałyśmy walkę o zbiórki, popełniłyśmy 20 strat, po których rywalki zdobyły 23 punkty. To zdecydowanie za dużo. Na pewno mamy duży problem w obronie, ale sezon dopiero się rozpoczął. My się dalej zgrywamy, czekamy na jeszcze jedną koleżankę. Mam nadzieję, że moment przełomowy nastąpi.
 
Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): – Po takim meczu mogę być tylko zadowolony, przede wszystkim z defensywy. To, co nie funkcjonowało na początku sezonu, teraz wychodzi nam dużo lepiej. Obrona, oprócz pierwszych pięciu minut, kiedy zaryzykowaliśmy na pick’n’rollach, była dobra. Później ta defensywa była aktywna na przechwycie i na pomocy małych graczy do wysokich. Z tego się cieszę. Fajnie, że wraca Aga Majewska po kontuzji. Myślę, że w meczu w Ostrowie także Kourtney Treffers będzie gotowa do gry. Ten tydzień był tygodniem optymalnej pracy. Dziewczyny były gotowe do treningu. To był pierwszy tydzień, w którym mogliśmy pracować w pełnym składzie. Każda z zawodniczek, które były dziś na parkiecie, dała coś od siebie w ataku, ale ja – jeszcze raz to powtórzę – jestem zadowolony z defensywy.
Kateryna Rymarenko (zawodniczka Ślęzy): – Jestem szczęśliwa, że dziś wygrałyśmy. Przygotowywałyśmy się do tego meczu na poważnie przez cały tydzień. Grałyśmy dziś zespołowo i twardo i to przyniosło rezultat. Teraz będziemy przygotowywać się do następnego meczu.
Autor | Paweł Kucharski, fot. Piotr Zadumiński