Spartan Cup: Finał Pucharu Ligi – Puchar dla Śródmieścia
Na starcie 4. edycji Ligi Spartan Cup, organizator z zamysłem ustawił terminarz, tak, aby ostatnim dniem tej edycji był Finał Ligi Spartan Cup.
Z powodu spotkania naszego Śląska z Wisłą, plany zostały troszkę pokrzyżowane. Ale nie przeszkodziło to, aby drużyn, które w eliminacjach wywalczyły awans do ostatecznej potyczki, stawiły się na wyznaczoną godzinę.

mat. organizatora
Tym samym trzy teamy: Millennium FC, Śródmieście i Mateco Huby, przystąpiły w sobotnie wczesne popołudnie do rywalizacji. Sprzyjała pogoda – rewelacyjna, jak na tę porę roku – ok. 9 stopni ciepła, tylko momentami wiał porywisty wiatr, który powodował, że odczuwalna temperatura była dużo niższa.
Tego przed rozgrywkami 4 edycji Spartan Cup nie spodziewał się nikt! Po raz pierwszy w historii rozgrywek Spartan Cup, Mistrz zdobył także Puchar Ligi. W decydujących spotkaniach zespół Śródmieścia pokonał zespół Millenium 8 : 3, a w następnym starciu drużynę Hub – 6 : 2. Bezdyskusyjne, zdecydowane zwycięstwo i piękny puchar dla Śródmieścia. GRATULUJEMY !
W meczach o Puchar Ligi rywalizowały 3 zespoły.
Pierwszy mecz – Millennium FC – Mateco Huby – 1 : 3 (1:2)
Drugu mecz – Śródmieście – Millennium FC – 8 : 2 (4:0)
Trzeci mecz – Mateco Huby – Śródmieście – 2 : 6 (2:2)
Klasyfikacja końcowa Pucharu Spartan Cup :
- Śródmieście – 6 pkt (18 : 4)
- Mateco Huby – 3 pkt (5 : 7)
- Millennium FC – 0 pkt (3 : 11)
Wszystkie drużyny otrzymały puchary. Relacja ze spotkań w osobnym newsie.
GRATULUJEMY DRUŻYNOM I ZAWODNIKOM !
MILLENNIUM FC – MATECO HUBY – 1 : 3 (1:2)
Bramki:
Mateco Huby:
Sebastian Głowiński – 1
Grzegorz Zarówny – 1
Jakub Kwiatkowski – 1
Millennium FC:
Artur Wydrzycki – 1
Zawodnik spotkania: Grzegorz Zarówny – Mateco Huby
Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili zawodnicy Mateco Hub i Millennium FC.
Jedni i drudzy po zakończeniu rywalizacji w lidze, w tym turnieju upatrywali szansę wyróżnienia się. Rozpoczęło się od ataków Mateco, które w pierwszych minutach osiągnęło przewagę, szybko strzeliło bramkę i objęło prowadzenie 1:0. Oba zespoły zagrały otwarta piłkę. Cały czas walka w środku pola. Mała przewaga Mateco, ale i Millennium dochodzi do głosu. Jedna z akcji, błąd obrony Mateco i gol dla Millennium – remis 1:1.
Po tej bramce zarysowuje się już wyraźna przewaga Mateco, które atakuje, chce wjechać z piłką do bramki przeciwnika – dwukrotnie taka sytuacja i dwukrotnie zawodnicy Millennium wybijają piłkę z linii bramkowej. Do przerwy 2:1. Millennium liczy tylko na kontry. Tempo spotkania nie jest duże, wręcz momentami słabe. Może powodem jest mocno wiejący wiatr. W końcu, po jednej z kolejnych akcji, Mateco strzela trzecią bramkę. Mecz wyraźnie siadł. Millenium nadal tylko kontratakuje, po jednej z kontr słupek, po ładnym strzale z woleja. Zwycięstwo w pierwszym meczu Mateco Hub.
ŚRÓDMIEŚCIE – MILLENNIUM FC – 8 : 2 (4:0)
Bramki:
Millennium FC:
Robert Libura – 1
Piotr Janiszewski – 1
Śródmieście:
Tomasz Rudolf – 4
Michał Cupak – 1
Marcin Cupak – 2
Łukasz Majchrowicz – 1
Zawodnik spotkania: Tomasz Rudolf – Śródmieście
Mecz rozpoczął się po krótkiej przerwie, w której to zespół Millennium obrał strategię – obrona, kontra, zdobywamy bramkę i bronimy się. Ale zaczęło się od ataków Śródmieścia i zdobycia gola w drugiej minucie, po ładnym zagraniu na pole karne do Tomasz Rudolfa, który zdobył pierwszą i nieostatnią, jak się okazało w tym spotkaniu, bramkę. Nie upłynęło wiele czasu, kolejne zagranie na wspomnianego zawodnika – Tomasza Rudolfa, główka w jego wykonaniu i 2:0. Po tej bramce, tempo gry po stronie Śródmieścia spadło, Millennium wyprowadza kilka ataków, strzały z dystansu, ale są to niewykorzystane sytuacje. Kontra Śródmieścia i kolejna bramka. Ponowna przewaga i kolejny gol. Do przerwy 4:0. Druga połowa, to także przewaga Śródmieścia, słabe tempo gry. Przejmowanie piłki w środku pola, więcej z gry mają zawodnicy prowadzący. Często broni bramkarz Millennium. Zawodnicy Śródmieścia lekceważą przeciwnika, który wykorzystuje to, przeprowadzając kontrę i strzela na 4:1.W tym momencie Millennium trochę więcej atakuje, wydaje się jakby Śródmieście grało na czas/wynik. Ale to pozorne, Śródmieście gra spokojnie, konstruuje akcje i strzela kolejne bramki. Mecz jednostronny. Ostatnia minuta, jeden z nielicznych ataków Millennium i drugą bramkę dla swojego zespołu strzela kapitan – Robert Libura – ustalając wynik spotkania na 8 : 2.
MATECO HUBY – ŚRÓDMIEŚCIE – 2 : 6 (2:2)
Bramki:
Mateco Huby:
Michał Nawrocki – 1
Tomasz Musiatowicz – 1
Śródmieście:
Tomasz Rudolf – 3
Witold Krzysztofczyk – 1
Michał Cupak – 1
Łukasz Majchrowicz – 1
Zawodnik spotkania: Tomasz Rudolf – Śródmieście
Ostatnie spotkanie, mecz o Puchar Ligi. Dwa zwycięskie zespoły. Mateco musi wygrać chcąc zdobyć puchar. Remis, przy tak dużej różnicy strzelonych bramek, daje puchar w ręce mistrza ligi.
Trudno wskazać faworyta, ale więcej szans mają zawodnicy Śródmieścia. Mateco bardzo chce zdobyć puchar i zrewanżować się za porażkę ligową. Walka w środku pola, pierwsze minuty to atak Mateco, strzał na bramkę przeciwnika i piłka mija niewiele słupek. Śródmieście szybko odpowiada podobnym atakiem. Od początku widać, że będzie ciekawe widowisko. Ładna akcja Śródmieścia, rozegranie na skrzydła piłki, ponowne zagranie do środka na przedpole, Tomasz Rudolf, ładnym strzałem sprzed linii pola karnego, daje prowadzenie Śródmieściu. Kolejna akcja Śródmieścia, ale atak powstrzymany wybiciem piłki na rzut rożny. Dośrodkowanie na głowę Tomasza Rudolfa – strzał – ale broni bramkarz Mateco. Przewaga Śródmieścia. Ale i Huby atakują, brak im jednak precyzji w strzałach. Kolejna akcja Śródmieścia, gubi się obrona Mateco, ładne zagranie, piłka ze środka na skrzydło, następnie podanie na pole karne i kolejna bramka Tomasza Rudolfa – 2:0.
Mateco jeszcze się nie poddaje, w końcu jeden z ich ataków przynosi zdobycie kontaktowej bramki – 1:2. Mateco widzi szansę, można powalczyć o zwycięstwo. I walczy, idzie za ciosem i strzela kolejną bramkę – 2:2. Do przerwy remis. Druga część, to od początku ataki Mateco, ale Śródmieście nie pozostaje dłużne, kolejne zagranie do Tomasza Rudolfa i kolejny piękny gol z przedpola karnego – 3:2. Mateco zapomina o obronie, Śródmieście atakuje i strzela kolejne bramki – 4:2 i 5:2. Mateco walczy, walczy do końca, ale to już za duża przewaga bramkowa, aby ją zniwelować. Dobra druga część w wykonaniu zespołu Śródmieścia i zasłużone zwycięstwo.
Puchar dla Śródmieścia!
(Piotr Woźniak)

Tweet This
Share on Facebook
Digg This
Save to delicious
Stumble it
RSS Feed
