Sportowy raport #1 (4.11.2014)

Pogrom koszykarzy w Orbicie, wygrana Ślęzy i Impelek oraz remis piłkarzy Śląska z Lechem Poznań – ten weekend zakończył się beż porażki żadnej z wrocławskich drużyn.

Wspaniałe otwarcie weekendu zaliczyli koszykarze Śląska Wrocław. Podejmując u siebie będącą na ostatniej pozycji w tabeli ekipę Jezioro Tarnobrzeg, zawodnicy Emila Rajkovicia rozgromili swoich przeciwników 97:73 i z dziesięcioma punktami zajmują wymarzone miejsce w lidze. Mało kto spodziewał się takich wyników Śląska już na samym początku rozgrywek, a należy mieć na uwadze, że z meczu na mecz wrocławscy koszykarzy są coraz bardziej ze sobą zgrani. Bardzo dobry mecz rozegrał Robert Skibniewski, do wielu asyst dołożył jeszcze świetną skuteczność – czyli coś, czego w tym sezonie u niego brakowało. „Zaskoczył” również Aleksandar Mladenović, w czterech pierwszych meczach jeden z najsłabszych na parkiecie, tym razem autor największej ilości „oczek”. Serb trafił siedemnaście punktów! Przede wszystkim jednak nie sposób nie zauważyć, że Śląsk Wrocław w końcu tworzy DRUŻYNĘ. Na parkiecie pojawili się wszyscy i każdy z zawodników dołożył do wygranej z Jeziorem swoją cegiełkę – każdy zanotował w swoim dorobku punkty!

*

Ubiegłotygodniową zadyszkę siatkarki Impelu Wrocław powetowały sobie w meczu z Tauronem Banimex MKS. Zwycięstwo 3-1 w pierwszym meczu na wyjeździe pozwoliło wskoczyć podopiecznym Tore Aleksandersena na czwarte miejsce w tabeli Orlen Ligi. Swoją dominację w meczu „Impelki” pokazały w trzeciej i czwartej kwarcie, wygrywając je odpowiednio 25:18 i 25:15. Najwięcej punktów w drużynie zgromadziły Joanna Kaczor (16), Monika Ptak (15), Mira Topić (14 i tytuł MVP spotkania) oraz Hana Cutura (13). Najlepsza w ekipie przeciwniczek okazała się… była wrocławianka, Katarzyna Konieczna, autorka 15 punktów.

*

Piłkarski Śląsk Wrocław zremisował u siebie z prowadzonym przez Macieja Skorżę Lechem Poznań 1:1. Bramkę dla gospodarzy, wbiegając z prawej strony boiska, zdobył Mateusz Machaj i dla grającego na pozycji napastnika zawodnika, zastępującego powoli wracającego do treningów Marco Paixao, była to pierwsza bramka w sezonie. Dla gości strzelił już w drugiej minucie gry Darko Jevtić. Bohaterem spotkania został Mariusz Pawełek, dla którego był to bez wątpienia najlepszy mecz w tym sezonie.

Warto odnotować, że w meczu z Lechem został pobity rekord frekwencji. Starcie z wicemistrzem Polski przyciągnęło na Stadion Wrocław prawie 23 tysiące kibiców i jest to dla wrocławian najlepszy ligowy wynik od maja 2013 roku. Wpływ na to miało bez wątpienia 100% zapełnienie sektora rodzinnego, już po raz drugi z rzędu na obiekcie Śląska.

*

Weekendowe granie zwycięstwem zakończyły koszykarki Ślęzy, które w 5. kolejce rozgrywek Tauron Basket Ligi Kobiet, pokonały MKK Siedlce 72:65. Było to pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością w tym sezonie. 32 punkty zdobyła Jhasmin Player, natomiast Gloria Brown zaliczyła double-double. Po tej wygranej wrocławskie zawodniczki awansowały na siódmą pozycję w tabeli.

Autor | Radosław Sikora

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSabina Misakiewicz: Pójść z Lupą na sushi
Następny artykuł„Kadry Wrocławia” w Kinie Nowe Horyzonty [KONKURS]
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.