Sportowy raport #15 (09.01.2015)

Dzielnicowy raport wraca w Nowym Roku ze świeżością, z zapałem i jeszcze większą pasją do sportu. W dzisiejszym wydaniu skupiamy się na nadchodzących wydarzeniach oraz rzucamy garść informacji krążących wokół wrocławskich zespołów.

*

KOSZYKÓWKA

Koszykarze Śląska Wrocław zagrają w sobotę w Gdyni z ósmą drużyną Tauron Basket Ligi. Zawodnicy Asseco w swoim ostatnim spotkaniu przegrali z Dąbrową Górniczą trzema punktami, choć przed czwartą kwartą prowadzili 64:49. Wrocławianie w tej samej kolejce pokonali AZS Koszalin 73:66, dzięki czemu tylko różnica małych punktów sprawia, że zajmują trzecią pozycje w lidze, za Stelmetem Zielona Góra i bezdyskusyjnym liderem ze Zgorzelca.

– Asseco nie można zlekceważyć. W tym sezonie przecież już Stelmet przegrał w Gdyni. Asseco to zespół bardzo wysoki, co jest utrudnieniem. W Gdyni są bardzo nieprzyjemni – z tego względu, że u siebie grają dwa razy lepiej – Michał Gabiński, zawodnik Śląska.

Spotkanie Śląska Wrocław z Asseco Gdynia rozpocznie się o godzinie 19:00.

*

Po raz drugi z rzędu najefektowniejszym zagraniem na parkietach TBL popisał się Roderick Trice, którego wsad obok bezradnego Szymona Szewczyka okazał się perełką tego sezonu. W zestawieniu TOP10 znalazł się także blok Michała Gabińskiego.

*

Nowym zawodnikiem wojskowych został Vuk Radivojević. 31-letni serbski obwodowy ostatni sezon spędził w tureckim Turk Telekom Ankara. Śląsk Wrocław to jego pierwszy polski klub w karierze. Zdecydowaną większą część swojej przygody z koszykówką spędził w ojczyźnie.

– Vuk ma wielkie doświadczenie i przez całą swoją karierę grał na bardzo wysokim poziomie. Dodatkowo jest zespołowo grającym koszykarzem, który całkowicie podporządkowuje się dobru drużyny. Mam nadzieję, że pomoże nam osiągnąć dobry wynik w tym roku i że uzupełni wszelkie braki w rotacji, jakie czasami miewaliśmy – trener Śląska, Emil Rajković.

*

Od czwartku 19 lutego do niedzieli 22 lutego 2015 r. w Gdynia Arena odbędzie się turniej Final Eight Pucharu Polski. O wygraną rywalizować będą gospodarze (Asseco Gdynia), drużyny występujące w europejskich pucharach (PGE Turów Zgorzelec i Stelmet Zielona Góra), ubiegłoroczny zdobywca PP (Śląsk Wrocław) oraz AZS Koszalin, Rosa Radom, Trefl Sopot i Energa Czarni Słupsk.

*

Koszykarki Ślęzy zagrają w sobotę w Łodzi z miejscowym Widzewem. Najbliższe przeciwniczki zespołu Radosława Czerniaka zajmują obecnie dziesiątą pozycję w TBLK, wrocławianki cieszą się z siódmego miejsca. W poprzedniej kolejce Ślęza pokonała u siebie Basket Gdynia 92:79, natomiast zawodniczki Widzewa doznały sromotnej klęski w Krakowie, gdzie Wisła Can Pack rozstrzelała je 92:40.

Zbliżający się mecz z Widzewem bez wątpienia będzie chęcią rewanżu za październikową porażkę, jaką wrocławianki poniosły na własnym parkiecie właśnie przeciwko zawodniczkom Adama Ziemińskiego.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00.

*

PIŁKA NOŻNA

Piłkarze Śląska, którzy powrócili do treningów po grudniowej przerwie, najbliższe dwa tygodnie spędzą na przygotowaniach do ligi we Wrocławiu. Pierwszy sparing rozegrają 17. stycznia z Górnikiem Łęczna. Cztery dni później kadra trenera Pawłowskiego wyleci do Turcji na 12-dniowy obóz, podczas którego zostaną rozegrane trzy mecze kontrolne. Ostatni sprawdzian odbędzie się 7. lutego (prawdopodobnie z Miedzią Legnica).

– W Turcji zagramy z drużyną gruzińską, chińską i z trzecim zespołem ligi austriackiej – Rheindorf Altach, w którym przez pięć lat byłem trenerem. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę na ten mecz, gdyż nadal mam sentyment do tego okresu w moim życiu. Nie jest to jeszcze dopięte na ostatni guzik, ale na pewno zagramy z silnymi, pierwszoligowymi drużynami, tak by te sparingi dały nam jakiś obraz miejsca, w którym w danym momencie będziemy się znajdować – trener zespołu, Tadeusz Pawłowski

*

Albańskie media donoszą, że pozyskaniem Sebino Plaku zainteresowane jest Shkendija Tetovo, trzeci klub macedońskiej ekstraklasy po rundzie jesiennej. Byłoby to idealne rozwiązanie tak dla zawodnika Śląska jak i trenera Tadeusza Pawłowskiego, który nie widzi dla skrzydłowego miejsca w pierwszej drużynie.

*

Na pierwszym treningu Śląska po przerwie zimowej zabrakło Rafała Grodzickiego. Piłkarz WKS-u nie może wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie, stąd jego chęć powrotu do Ruchu Chorzów, w którym utrzymywał wysoką formę. Grodzicki ma ważny kontrakt z wrocławskim zespołem do końca czerwca, w trakcie swojego pobytu w stolicy Dolnego Śląska zagrał w 54 meczach, zdobył brązowy medal i Superpuchar Polski.

Do Wrocławia na testy przyjechało dwóch napastników: 22-letni wychowanek Rapidu Bukareszt Andrei Ciolacu oraz pochodzący ze Słowacji Milos Lacny. Sprawdzani zostaną także wyróżniający się zawodnicy Ślęzy Wrocław, z której przyszedł i wywalczył miejsce w pierwszej jedenastce Paweł Zieliński. Testowani to Szymon Przystalski, Jakub Jakóbczyk i Paweł Niewiadomski.

– Wrocław zaskoczył mnie swoim pięknem. Co do klubu, to wiem, że Śląsk Wrocław to zespół z wielkimi tradycjami, który teraz bardzo dobrze sobie radzi. Jest na drugim miejscu w lidze i cieszę się, że mogę się tu sprawdzić. Miałem kilka zapytań i ofert, ale zdecydowałem się na Śląsk, gdyż jest to dla mnie bardzo ciekawe wyzwanie. To profesjonalny klub z profesjonalnymi piłkarzami. Wszystko jest tutaj na wysokim poziomie, czego nie można powiedzieć o moim byłym pracodawcy. Polska liga staje się coraz silniejsza i wszyscy dążą tutaj do dalszego rozwoju – rumuński piłkarz Andrei Ciolacu.

*

SIATKÓWKA

Siatkarki Impelu w sobotę o 14.45 zmierzą się na wyjeździe z Atomem Trefl Sopot. Spotkanie będzie niezwykle ważne dla układu ligowej tabeli, bo ekipa z Trójmiasta wyprzedza nasz zespół tylko dwoma oczkami. Gdyby podopieczne Tore Aleksandersena zgarnęły komplet punktów, awansowałyby więc na trzecie miejsce. Niestety nie będą faworytkami. We Wrocławiu przegrały z Atomem po tie-breaku, a przez cały sezon nie zdołały jeszcze pokonać żadnego wyżej notowanego zespołu. Przygotowań do meczu nie ułatwia kontuzja libero Agaty Sawickiej, która opuściła poniedziałkowe starcie z Developresem Rzeszów. Mimo wszystko w drużynie panują bojowe nastroje, a zawodniczki podkreślają, że mają sporo do udowodnienia. Kluczem do sukcesu może okazać się zatrzymanie Katarzyny Zaroślińskiej. W Hali Orbita atakująca zdobyła aż 36 punktów i lepiej, żeby tego rezultatu nie powtórzyła.

*

SOFTBALL

Trener kadry Pavel Kaspercik powołał do drużyny narodowej Izabelę Pilarską i Ewelinę Piszczek, grające na co dzień w Hrabiny Softball Wrocław. Rywalizacja o miejsce w kadrze była bardzo duża, bowiem na starcie specjalnych konsultacji pod koniec listopada pojawiło się kilkadziesiąt zawodniczek z całego kraju. Trzydziestka, która przeszła selekcję będzie przygotowywana do zbliżających się mistrzostw Europy seniorek, które odbędą się w drugiej połowie lipca w Holandii.

– Cieszę się, że wracam do reprezentacji. To duże wyzwanie, szczególnie, że w minionym sezonie ligowym zmagałam się z poważną kontuzją kolana. Na pewno dam z siebie wszystko i mam nadzieję, że znajdę się w ścisłej kadrze na najważniejsze tegoroczne rozgrywki –  Ewelina Piszczek.

Autorzy | Radosław Sikora, Wojciech Węgiel, Agnieszka Kaszuba

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPiotr Zarzycki: Rower we Wrocławiu
Następny artykułNie przegap #1
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.