Sportowy raport #16 (13.01.2015)

30% wykonane. Mijający weekend przyniósł jedynie jedno wyjazdowe zwycięstwo wrocławskiej drużyny. Dumne do stolicy Dolnego Śląska wróciły zawodniczki Ślęzy, w znacznie gorszych nastrojach, tylnym wejściem, zjawiły się Impelki i koszykarze Śląska.

*

PIŁKA NOŻNA

Śląsk Wrocław po raz kolejny zagrał dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku na aukcjach tradycyjnie znaleźć można było klubowe gadżety z autografami zawodników WKS-u,  m.in. koszulkę meczową Flavio Paixao z autografami całej drużyny zielono-biało-czerwonych, a także wyjątkowy kalendarz na rok 2015.

*

Michał Bartkowiak, pomocnik Śląska Wrocław, wrócił po ciężkiej kontuzji, której nabawił się w sierpniu minionego roku i wznowił treningi. Obecnie skupia się przede wszystkim na pracy indywidualnej z Markiem Świdrem.

*

Władze klubu ustaliły wartości premii dla zawodników – gracze WKS-u mogą liczyć na 1 mln 300 tysięcy złotych za zdobycie mistrzostwa. Drugie miejsce jest warte 900 tysięcy złotych, a brązowy medal – 600 tysięcy. Ponadto wyższe będą także premie meczowe – 100 tysięcy za zwycięstwo i 30 tysięcy za remis. Połowa tych premii zostanie zamrożona do czasu wywalczenia podium w lidze. Wojskowi za zdobycie Pucharu Polski dostaną do podziału dodatkowe pół miliona złotych.

*

Śląsk Wrocław został zasilony kwotą 30 790 euro. Dobroczyńcami okazała się UEFA, a wszystko to w ramach rozliczenia za przestrzeganie zasad finansowego fair play. Pieniądze na bonusy poszły z kar, które musiały zapłacić bogate europejskie kluby. Do podziału było aż 23 mln 864 tys. euro, które trafiło do 228 klubów.

*

Do treningów z pierwszą drużyną dołączył podstawowy zawodnik Śląska II Wrocław – Krystian Miś. Wyróżniający się, lewy obrońca drużyny rezerw powalczy o miejsce na rozpoczynającym się 21 stycznia zgrupowaniu Trójkolorowych w Turcji.

– Zgodnie z przyjętą przez nas filozofią dajemy szansę kolejnemu zawodnikowi z regionu. To nie tylko nagroda dla Krystiana za jego dobrą postawę w zespole rezerw, lecz również sygnał dla naszych pozostałych młodych piłkarzy, że są obserwowani i w każdej chwili dzięki dobrej postawie podczas treningów i meczów mogą trafić do pierwszego zespołu – powiedział szkoleniowiec Śląska, Tadeusz Pawłowski.

*

SIATKÓWKA

Kompromitacja, blamaż, klęska – to jedne z wielu określeń pasujących do sobotniego występu zawodniczek Impelu. Wrocławianki w Sopocie otrzymały bolesną lekcję siatkówki, przegrywając 0-3 w setach do 14, 19 i 15. Podopieczne Tore Aleksandersena fatalnie przyjmowały zagrywkę i jednocześnie nie potrafiły własnym serwisem odrzucić rywalki od siatki. Liderką naszej drużyny próbowała być Katarzyna Mroczkowska, która zdobyła 10 punktów. Dla porównania, atakująca Atomu Katarzyna Zaroślińska zapisała na swoim koncie aż 22 oczka. Porażka kosztowała Impel spadek na piąte miejsce w tabeli Orlen Ligi. Teraz naszą ekipę czeka daleka podróż do leżącego na Syberii Omska, gdzie rozegra kolejny mecz Ligi Mistrzyń. W hali Orbita wrocławskie siatkarki uległy Omiczce w trzech setach, więc trudno oczekiwać, że na wyjeździe uda im się zdobyć upragnione, pierwsze punkty w grupie D. Początek spotkania w środę o 19.00.

*

KOSZYKÓWKA

Ślęza Wrocław pokonała na wyjeździe Widzew Łódź 76:74. Spotkanie nie było łatwe, mimo iż w pewnym momencie Ślęza prowadziła już ośmioma punktami, pozwoliła przeciwniczkom się dogonić. Wpływ na to miał piąty faul wrocławskiej środkowej, co w pewien sposób osłabiło drużynę. Decydujące o zwycięstwie punkty, po stracie w ataku gospodyń, rzuciła… była zawodniczka Widzewa, Adrianne Ross! Chwile później w hali rozbrzmiała syrena końcowa.

– Dzisiaj bardzo dobrze zakończyliśmy to spotkanie, które było meczem walki. Jestem bardzo podekscytowana, że przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Na pewno mamy jeszcze trochę elementów do poprawy w swojej grze, ale cieszę się, że walczyłyśmy do samego końca, co dało nam wygraną – zawodniczka Ślęzy, Jhasmin Player.

*

W składzie Ślęzy kolejne roszady. Szeregi wrocławskiej drużyny opuściła Gloria Brown, która będzie występować w zespole Chemat Basket Konin. Skład podopiecznych Radosława Czerniaka zasiliła była już zawodniczka Artegi Bydgoszcz – Chineze Nwagbo.

– Chineze jest zawodniczką o uznanej marce w Polsce, zna realia ligi. Liczymy na to, że pomoże nam w osiągnięciu celów na ten sezon – powiedziała Katarzyna Ziobro-Franczak, Prezes Zarządu 1 KS Ślęza Wrocław.

Chineze Nwagbo zadebiutowała w wygranym spotkaniu z Widzewem.

*

Śląsk Wrocław uległ na wyjeździe Asseco Gdyni 60:67 i na zakończenie pierwszej części rundy zasadniczej zanotował już czwartą porażkę w lidze, a do tego czwartą z rzędu na wyjazdach. Zaczyna przypominać się poprzedni sezon i problem właśnie z meczami poza Wrocławiem.

Zwycięstwo Asseco nie było przypadkiem, do tej pory zawodnicy Davida Dedka przegrali na własnym terenie tylko jeden raz. O klęsce wrocławian zadecydowała ostatnia, czwarta kwarta, która zakończyła się wynikiem 10:10. Mimo, iż w całym spotkaniu zawodnicy Emila Rajkovicia byli w stanie dwa razy dogonić rywali, ostatnia kwarta była popisem ich nieskuteczności.

– Zaskoczyła nas intensywność, z jaką rozgrywali ten mecz koszykarze Asseco. Kilka razy udawało nam się odrabiać straty, ale w końcówce zabrakło szczęścia – trener Śląska, Emil Rajković.

*

TENIS

5 tygodni pozostało do turnieju WROCŁAW OPEN. Warto pamiętać, że w 2008 roku właśnie we Wrocławiu rozpoczęła się na dobre kariera Jerzego Janowicza. W tym roku w hali Orbita zobaczymy m.in. Łukasza Kubota i Michała Przysiężnego. Polecamy stronę internetową www.wroclawopen.com

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba, Wojciech Węgiel

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJacek Antczak: Libacja na skwerku #7 [FELIETON]
Następny artykułNie przegap #2
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.