Sportowy Raport #21 [30.01.2015]

Już w sobotę wielki hit Tauron Basket Ligi z udziałem Śląska Wrocław, niepocieszone po fatalnej przygodzie w Lidze Mistrzyń siatkarki Impelu będą chciały powetować sobie porażki na europejskich arenach w Orlen Lidze, pierwszy mecz za sterami Ślęzy przeżyje jej nowy trener, a o meczu z Bułgarami opowie Tadeusz Pawłowski – zapraszamy!

*

SIATKÓWKA

Impel bez punktów pożegnał się z Ligą Mistrzyń. W środę wrocławianki uległy w hali Orbita Volero Zurych 1-3. Bardzo zacięty pierwszy set padł łupem szwajcarskiej ekipy. Druga partia była za to popisem naszego zespołu, a przede wszystkim Agnieszki Kąkolewskiej i zakończyła się wynikiem 25:19. Także w kolejnej odsłonie prym wiodły podopieczne Tore Aleksandersena. Po pierwszej przerwie technicznej straciły jednak aż osiem punktów z rzędu, co ostatecznie kosztowało je porażkę 22:25. Przyczyną kłopotów jak zwykle okazało się przyjęcie zagrywki. Niefortunna seria wyraźnie podcięła gospodyniom skrzydła, bo w czwartym secie w ogóle nie podjęły już walki.

– Volero było dzisiaj w naszym zasięgu, ale w kilku momentach zabrakło siły, energii, może zdecydowania. Szkoda, że kończymy rozgrywki bez punktu. Na pewno jednak była to dla nas dobra szkoła, która zaprocentuje w polskiej lidze. Teraz celem jest zajęcie miejsca, które pozwoli na grę w Lidze Mistrzyń w przyszłym sezonie – skomentowała Joanna Kaczor.

– Mogę być zadowolony z postawy moich zawodniczek, bo tak naprawdę niewiele brakowało do zwycięstwa. Uważam, że w kilku momentach skrzywdzili nas sędziowie, co nie pozostało bez znaczenia dla końcowego wyniku – dodał trener Tore Aleksandersen.

Kolejny mecz wrocławianki rozegrają w niedzielę. O 14:45 w Orbicie podejmą Polski Cukier Muszyniankę, czyli wicelidera Orlen Ligi.

*

KOSZYKÓWKA

Już w sobotę o 19:00 Śląsk Wrocław zmierzy się w hicie 18. kolejki Tauron Basket Ligi ze Stelmetem Zielona Góra. Podopieczni Emila Rajkovicia przystąpią do spotkania po podbudowującym zwycięstwie z Treflem Sopot, muszą mieć jednak w pamięci, że to zielonogórzanie nie przegrali od ostatnich 10 meczów w lidze. Gospodarze spotkania będą chcieli się zrewanżować za porażkę jednym punktem we Wrocławiu, a Śląsk -konkretnie od tego czasu wzmocniony- zrobi wszystko, by wyrwać z gorącego terenu dwa punkty.

– Do Zielonej Góry musimy pojechać z wiarą w zwycięstwo, z wewnętrznym mentalnym przekonaniem, że możemy ich pokonać. Presja jest na nich, oni „muszą” wygrać. To Stelemt jest wyżej w tabeli, mają lepszy bilans, grają u siebie – są faworytami. Jednak jeśli my ich pokonamy – będziemy w znakomitej pozycji, zatem musimy podejść do meczu z nastawieniem: „Jedziemy i wygrywamy”. Szczegóły meczu, jak będziemy grać, jaki mamy plan, jakie krycie – to musiałbym tłumaczyć przynajmniej dwa dni – Emil Rajković.

*

Zawodniczki Ślęzy przystąpią do niedzielnego pojedynku z MKK Siedlce z nowym trenerem. Krzysztof Szwej poprowadzi wrocławianki w meczu z sąsiadkami w tabeli – siedlczanki tracą do siódmej ekipy Tauron Basket Ligi Kobiet jeden punkt. Zwycięstwo w tym spotkaniu pozwoli Ślęzy umocnić się na siódmej pozycji w tabeli. Pomóc ma w tym nowa zawodniczka, Magda Leciejewska.

*

PIŁKA NOŻNA

Śląsk Wrocław przegrał 0:1 w drugim meczu sparingowym podczas obozu przygotowawczego w Turcji. Piłkarze WKS-u ulegli wicemistrzowi Bułgarii CSKA Sofia. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego pierwszą połowę rozpoczęli swoim najsilniejszym składem, brakowało jedynie skutecznego jesienią Flavio Paixao. W drugiej części gry na boisku po stronie Śląska pojawiło się dziesięciu innych piłkarzy. Radości z takiego obrotu spraw nie krył trener zespołu, który w końcu ma z czego wybierać.

– Mierzyliśmy się z rywalem, w którym występują gracze doskonale wyszkoleni technicznie. CSKA miało nad nami lekką przewagę, ale biorąc pod uwagę etap naszych przygotowań, można być zadowolonym z okazji, które udało nam się stworzyć. Najważniejsze, że obyło się bez kontuzji. Forma będzie rosła, na Legię będziemy gotowi – zapewnia szkoleniowiec WKS-u.

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDaniel E. Groszewski: Nie wolno kichać na Katar
Następny artykułNie przegap #7
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.