Sportowy raport #23 (6.02.2015)

W dzisiejszym numerze będzie można przeczytać o ostatnim meczu sparingowym piłkarskiego Śląska, zbliżającym się, wyjazdowym spotkaniu Impelek, niezwykle interesująco zapowiadającym się pojedynku naszych szczypiornistów, a także dowiedzieć się, kto odwiedzi miasto podczas tenisowego turnieju Wrocław Open 2015.

*

SIATKÓWKA

Po pokonaniu Muszynianki Impel umocnił się na czwartym miejscu, a także zachował szanse na zajęcie po rundzie zasadniczej jeszcze wyższej lokaty. Do tego potrzeba przede wszystkim kolejnego zwycięstwa, o które nasze zawodniczki powalczą w niedzielę o 17:00 w Łodzi. Budowlani mimo silnego, doświadczonego składu bardzo słabo rozpoczęli sezon, a ich pozycja w tabeli (siódma) jest daleka od oczekiwań miejscowych działaczy. Łodzianki ostatnio znacznie poprawiły jednak formę, co potwierdziły choćby zdobywając punkt w Policach. Liderką drużyny jest znakomita, chorwacka atakująca Sanja Popović, a największe wsparcie zazwyczaj stanowią dla niej środkowe: Gabriela Polańska i Sylwia Pycia.

Mimo wszystko faworytem pojedynku wydaję się Impel. Podopiecznym Tore Aleksandersena pewności siebie wyraźnie nie brakuje.

Emocje po Lidze Mistrzyń nie stygną. O rywalizacji w Europie wypowiedziała się rozgrywająca, Magda Gryka:

– Grałyśmy z najlepszymi drużynami w Europie i to doświadczenie z pewnością będzie procentować w Orlen Lidze. Dla wielu z nas to był pierwszy kontakt z rozgrywkami na takim poziomie. Wiadomo, że chciałyśmy wygrywać. Zawsze tego chcemy, gdy wychodzimy na boisko. Pierwszy mecz z Volero był bardzo bolesny. To nie była nasza najlepsza siatkówka. Jednak już w Omsku grałyśmy dobrze. To doświadczenie z pewnością pomoże nam się rozwinąć.

Cały wywiad z Magdą do przeczytania na stronie Impelu Wrocław

*

FUTBOL AMERYKAŃSKI

Kolejnych dwunastu wrocławskich zawodników ma szansę dostać się do reprezentacji Polski w futbolu amerykańskim. Na odbywającym się 12 lutego w Spale try-oucie, szansę na przekonanie do siebie sztabu szkoleniowego dostaną: Adam Góralski, Dawid Tarczyński, Jacek Bukowiec, Janusz Góralski, Miłosz Cynk, Piotr Wanjas (Panthers Wrocław), Dariusz Późniak, Dawid Jędrasik, Jarosław Stopczyński, Kamil Kowalik, Mariusz Górecki i Mateusz Grzędziński (Wrocław Outlaws).

Try-out rozpocznie się o godzinie 12:00 i potrwa cztery godziny. Pod wieczór ogłoszone zostaną wyniki, a wyselekcjonowani zawodnicy pozostaną w Spale do 15 lutego i ,wezmą udział w zgrupowaniu, razem z czterdziestoma futbolistami powołanymi wcześniej.

*

PIŁKA RĘCZNA

W najbliższą sobotę szczypiorniści Śląska wrócą na do hali wrocławskiego AWF. W meczu 14. kolejki PGNiG Superligi podopieczni Piotra Przybeckiego podejmą lidera i niepokonaną do tej pory drużynę VIVE Tauron Kielce.

Wrocławian czeka nie lada wyzwanie bowiem VIVE to bezsprzecznie najbardziej naszpikowana gwiazdami ekipa Superligi. W ekipie z Kielc występuje bowiem trzon reprezentacji Polski w postaci Sławomira Szmala, Michała Jureckiego, Karola Bieleckiego, Krzysztofa Lijewskiego i Piotra Chrapkowskiego, wspierany między innymi niesamowitym Hiszpanem Julenem Aguinagalde czy Chorwatem Ivan Cupiciem.

Początek spotkania o godzinie 19:00.

*

TENIS

Organizatorzy Wrocław Open 2015 podali oficjalną listę zawodników, których kibice będą mogli oglądać w Hali Orbita od 14 do 22 lutego. Nie brakuje znanych nazwisk, a organizatorzy zapowiadają, że wciąż prowadzą negocjacje z zawodnikami zajmującymi wysokie pozycje w rankingu ATP.

Najwyżej sklasyfikowanym tenisistą, który do tej pory potwierdził swój występ jest Ricardas Berankis (85. ATP). Nie on jednak będzie gratką dla publiczności. Największe nazwiska to bez wątpienia Niemcy: Andreas Beck i Michael Berrer. Nie wiadomo jeszcze jak potoczy się sprawa występu niewątpliwej gwiazdy – Cypryjczyka Marcosa Baghdatisa. 78. rakieta rankingu wciąż negocjuje warunki finansowe.

Jeżeli chodzi o Polaków, wrocławscy kibice zobaczyć będą mogli Łukasza Kubota, Michała Przysiężnego, Kamila Majchrzaka i Huberta Hurkacza, który doszedł do finału debla tegorocznego juniorskiego Australian Open.

W stolicy Dolnego Śląska może pojawić się jeszcze czterech zawodników. Organizatorzy mają do rozdania jeszcze dwie dzikie karty, a dwa miejsca rozdysponować może ATP.

*

K1/MUAY THAI

Już 7 lutego swoją kolejną walkę stoczy Paweł Jędrzejczyk. Zawodnik Punchera Wrocław przebywa obecnie w Tajlandii i to właśnie w ojczyźnie Muay Thai skrzyżuje rękawice z mieszkającym tam na stałe Garethem Nelliesem, znanym także jako Gaz Kiatpetch.

Będzie to drugie starcie pomiędzy tymi dwoma wojownikami. Poprzednie, jeszcze w 2013 roku, także w Tajlandii, wygrał Nellies.

*

KOSZYKÓWKA

Ślęza Wrocław zagra w najbliższą sobotę 7 lutego o godz.17:30 z drużyną Glucose ROW Rybnik.

W pierwszym spotkaniu tego sezonu zespół z Rybnika wygrał we Wrocławiu po niezwykle emocjonującym spotkaniu 82:80, przez co zawodniczki Krzysztofa Szweja bez wątpienia pałają żądzą zemsty. Dla szkoleniowca będzie to szansa na odniesienie pierwszego zwycięstwa w roli pierwszego trenera.

Nowa zawodniczka Ślęzy, Magdalena Leciejewska rozpoczęła w tym tygodniu treningi drużyną.

– Nie ukrywam, że chciałabym jak najszybciej wspomóc drużynę. Wiem, że czekają nas mecze o to żeby awansować do pierwszej ósemki. Wiadomo, że moja gra w dużej mierze będzie zależeć od mojej formy, decyzji trenera. Jeżeli dostanę szansę to postaram się ją wykorzystać i pomóc drużynie. Trafiłam do Ślęzy i wiadomo, że tutaj są inne cele niż w ostatnich moich klubach, jednak do realizacji każdego z nich dążę tak samo. Cieszę się, że tutaj jestem. Są tu dziewczyny, z którymi wcześniej miałam możliwość gry. Chwaliły klub, namawiały mnie do przyjścia tutaj – Magdalena Leciejewska.

*

Koszykarze Śląska Wrocław rozegrali mecz sparingowy z zespołem czeskiej ekstraklasy – BK NH Ostrava. Spotkanie zakończyło się triumfem ekipy Emila Rajkovicia 79:72.

Najlepiej punktującym zawodnikiem WKS-u okazał się Alekdandar Mladenović (19), za nim uplasowali się Lawrence Kinnard (16), Michał Gabiński (10), Jakub Dłoniak (10), Łukasz Wiśniewski (8), Vuk Radivojević (7), Denis Ikovlev (5) i Robert Skibniewski (1).

*

PIŁKA NOŻNA

Ostatni swój sparing w okresie przygotowawczym Śląsk Wrocław rozegra z drużyną Miedzi Legnica. Mecz odbędzie się przy ulicy Oporowskiej dziś o godzinie 14:00. Będzie to ostatni sprawdzian przed wznowieniem rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy i pierwszym spotkaniem ćwierćfinałowym o Puchar Polski, w którym to WKS podejmie już 12 lutego mistrza Polski – Legię Warszawa.

Po powrocie z obozu w tureckiem Side o swoich przeżyciach w drużynie opowiedział jeden z nowych nabytków zielono-biało-czerwonych:

– W pierwszej części obozu z pewnością mocno odczuwaliśmy zwiększenie intensywności treningów. Z każdymi zajęciami jednak, z każdym kolejnym dniem ciężkiej pracy na pewno czuliśmy się coraz lepiej. Przede wszystkim od początku wiedzieliśmy, że wylewanie potu na obozie przyniesie nam korzyści w niedalekiej przyszłości. Jeszcze w nogach siedzi nam trochę zmęczenie, ale już za chwilę z pewnością złapiemy odpowiednią świeżość. Cieszę z tego, że udało mi się zdobyć gola w jednym ze spotkań kontrolnych. Na pewno bardzo pomogło mi to psychicznie, jak i we wkomponowaniu się w nowy zespół. Szkoda, że nie udało mi się też trafić w naszym drugim meczu, bo już na jego początku miałem okazję na zdobycie bramki. Swoje występy oceniłbym dobrze, ale oczywiście potrzebuję jeszcze trochę czasu, żebym zgrał się z zespołem. Jeszcze trochę brakuje nam zrozumienia na boisku. Wierzę jednak, że to nie będzie długo trwało – pomocnik WKS-u, Peter Grajciar.

Pełna rozmowa z zawodnikiem na stronie Śląska Wrocław

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba, Łukasz Burzyński

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAgata Kucińska: Każda scena to osobny koralik [WYWIAD]
Następny artykułNIE PRZEGAP #9
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.