Sportowy Raport #31 (06.03.2015)

Przegrana piłkarskiego Śląska i porażka Ślęzy to niezbyt dobrze nastrajające wieści przed zbliżającym się weekendem. Będzie jednak szansa na odkupienie. Obie ekipy zagrają tym razem na swoim terenie i będą chciały odwdzięczyć się kibicom za liczne przybycie na ich spotkania. Do tej dwójki walczącej we Wrocławiu dołączą szczypiorniści, a siatkarki Impelu i koszykarze Śląska postarają się wrócić z tarczą ze swoich wyjazdowych batalii.

*

SIATKÓWKA

Impel wkracza w najważniejszą fazę sezonu. W sobotę o 16:00 nasze zawodniczki zmierzą się na wyjeździe z Aluprofem Bielsko-Biała, a stawką będzie awans do półfinału Pucharu Polski. W rundzie zasadniczej Impelki pokonały dwukrotnie zespół z Bielska (3:2 w Hali Orbita i 3-0 na parkiecie rywalek), więc chyba można pokusić się o umiarkowany optymizm. Na zwycięzcę sobotniego starcia czeka już Chemik Police. Turniej finałowy Pucharu Polski rozegrany zostanie w dniach 14-15 marca w Kędzierzynie-Koźlu.

Aluprof rundę zasadniczą Orlen Ligi zakończył porażką u siebie z Budowlanymi Łódź. Impelki poradziły sobie znacznie lepiej, wygrywając 3:0 z KSZO Ostrowiec. Trener Tore Aleksandersen musiał w tym meczu rotować składem, ale z postawy podopiecznych był zadowolony.

– Kasia Mroczkowska miała w tym tygodniu drobne problemy zdrowotne i ją oszczędzaliśmy. Cieszę się, że większość siatkarek zagrała dobrze, zwłaszcza libero Agata Sawicka. Była bardzo mocna w przyjęciu i w obronie – ocenił Norweg.

*

KOSZYKÓWKA

Ślęza Wrocław przegrała z Energą Toruń 51:74 w meczu 21. kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet. Mimo też porażki, dolnośląska ekipa jest już pewna awansu do fazy play-off.

– To był bardzo trudny mecz z bardzo trudnym przeciwnikiem. Choć udało nam się zagrać dwie dobre kwarty popełniliśmy dziś zbyt dużo strat, aby myśleć o wygranej. O naszej porażce zadecydowała także słaba skuteczność w rzutach z gry – Krzysztof Szwej – trener Ślęzy.

– W Toruniu chciałyśmy zagrać dobry mecz i pokazać, że potrafimy grać w koszykówkę. Popełniliśmy jednak za dużo niewymuszonych strat. Niestety nasza skuteczność też nie była  zadowalająca. Drużyna z Lublina przegrała i mimo porażki udało się awansować do play-off. Mimo to w meczu z Artego powalczymy, bo w pierwszym spotkaniu w Bydgoszczy grałyśmy wyrównany pojedynek – Joanna Czarnecka, zawodniczka Ślęzy.

Ślęza w niedzielę zagra u siebie z Artego Bydgoszcz. Początek spotkania o godzinie 18:00.

*

Po zwycięstwie w Orbicie nad drużyną Polfarmex Kutno, Śląsk Wrocław będzie chciał utrzymać swoją dobrą dyspozycję w spotkaniu wyjazdowym z ekipą Polski Cukier Toruń. Torunianie w listopadzie przegrali we Wrocławiu zaledwie czterema punktami, a obecnie zajmują dziesiąte miejsce w tabeli, tracąc jedynie jeden punkt do miejsca w play-offach. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 18:00.

– Jedziemy do Torunia po zwycięstwo, z szacunkiem do każdego przeciwnika i dla każdego zawodnika. My chcemy się odbudować, w ostatnim meczu odbudowaliśmy się w sensie mentalnym, mamy coś do udowodnienia i to chcemy pokazać w następnym meczu – mówił niski skrzydłowy, Jakub Dłoniak

*

PIŁKA RĘCZNA

Szczypiorniści Śląska staną w ten weekend przed nie lada wyzwaniem. Podopieczni Piotra Przybeckiego podejmą na własnym terenie ostatnią drużynę rozgrywek, która odniosła w tym sezonie tylko jedno zwycięstwo. Przed wrocławianami olbrzymia szansa, by dopisać do swojego salda pełną pulę. Spotkanie rozpocznie się w hali AWF Wrocław w sobotę o godzinie 20:00.

*

PIŁKA NOŻNA

Zawodnicy Śląska Wrocław ulegli Legii Warszawa w rzutach karnych 1:3 w drugim meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski. Regulaminowy czas zakończył się wynikiem 1:1. Dogrywka również nie przyniosła żadnych zmian, konieczny był konkurs jedenastek. Tutaj Śląsk miał olbrzymiego pecha. Najpierw wprost w bramkarza trafił Marco Paixao, a chwilę później strzał Flavio wybronił Dusan Kuciak. Chwilę nadziei dał Jakub Wrąbel, który idealnie wyczuł zamiary Ondrieja Dudy, niestety, Milos Lacny podczas swojej próby, nie trafił nawet w światło bramki.

– Na pewno po takim meczu – przegranym po karnych – regeneracja będzie trudniejsza. Jesteśmy rozczarowani, psychicznie to nie jest łatwa sytuacja. Teraz piłkarze będą kręcić na rowerach,  od razu po meczu, wracamy do Wrocławia i przygotowujemy się według planu do nastepnego meczu. Znamy się z Legią, wiemy jak grają, oni wiedzą jak my. Dojdzie Vrdoljak, Rzeźniczak, większych zmian nie powinno być. Myślę, że Legia dużo nie zmieni i my też nie. Chyba, że Legia wyjdzie innym zespołem. My wyjdziemy tym samym – Tadeusz Pawłowski.

Śląsk odpada w pucharów po dotarciu do ¼ rozgrywek, a już w najbliższą niedzielę szykuje się wyśmienita szansa, by zrewanżować się mistrzom Polski. Mecz podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego z Legią w niedzielę o 18:00.

–  Nie wykorzystaliśmy swoich karnych, nie możemy uciekać od tej odpowiedzialności. Czasami jednak trzeba upaść, by móc wstać z kolan i powrócić jako zwycięzca. Wiem, że wrócimy w tym sezonie jeszcze silniejsi. Na pewno jesteśmy źli i smutni. Zagraliśmy świetny mecz, robiliśmy wszystko, co mieliśmy do zrobienia. stwarzaliśmy okazje, biegaliśmy więcej niż przeciwnik. Widziałem, że każdy z chłopaków oddałby życie, żeby wygrać ten mecz. Dziękuję im i dziękuję kibicom, że dziś tu przyjechali. W niedzielę na pewno się zrewanżujemy – kapitan Śląska, Marco Paixao.

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułEwelina Zambrzycka-Kościelnicka: Matka Polka Feministka
Następny artykułNIE PRZEGAP #17
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.