Sportowy raport #36 (27.03.2015)

Niesamowite spotkanie szczypiornistów Śląska, rewelacyjny powrót do gry Impelek i zapowiedź koszykarskiego hitu we Wrocławiu, to wszystko w dzisiejszym numerze. Zapraszamy!

*

SIATKÓWKA

Impel w znakomitym stylu wrócił do gry o półfinał Orlen Ligi. Wrocławianki przezwyciężyły wreszcie kryzys formy i w Hali Orbita zdemolowały 3-0 Aluprof Bielsko-Biała. Przyjezdne były bezradne i w żadnym z setów nie zdołały przekroczyć granicy 20 punktów. Podopieczne Tore Aleksandersena imponowały w bloku i ataku, a świetny występ zanotowały Hana Cutura i Joanna Kaczor (odpowiednio 17 i 15 punktów).

Wrocławianki wyrównały stan rywalizacji ćwierćfinałowej. Sprawa awansu rozstrzygnie się więc w trzecim pojedynku, w piątek o godzinie 18.00. Impelki liczą, że głośny doping ponownie poniesie je do efektownego zwycięstwa. W kolejnej rundzie play-off na naszą ekipę czeka już Chemik Police, który nie pozostawił złudzeń Legionovii.

– Zdecydowanie dziewczyny zagrały dzisiaj naprawdę kapitalnie, nie wiem nawet czy nie był to najlepszy mecz w tym sezonie w bloku. To co wyprawiała Aga w bloku… Nic tylko się cieszyć! Bardzo dobrze dzisiaj broniłyśmy i mam nadzieję, że zagramy też tak jutro. Będziemy bardzo mocno walczyły – ekscytacji po meczu nie kryła Agata Sawicka.

*

PIŁKA RĘCZNA

Piłkarze ręczni Śląska Wrocław zreflektowali się za niespodziewanie wysoką porażkę w Gdańsku i w środowym meczu rozgrywanym w hali AWF-u, pokonali faworyzowany MMTS Kwidzyń 31:30. Dzięki temu zwycięstwu zrównali się punktami z Wybrzeżem Gdańsk.

Od początku meczu świetnie spisywali się obaj bramkarze, dzięki czemu gra była bardzo wyrównana. Zmotywowani możliwością zapewnienia sobie awansu do fazy play-off Kwidzynianie ani na moment nie odpuszczali i do przerwy było 13:13.

Zdecydowanie lepsza dla wrocławian okazała się druga połowa. Podopieczni Piotra Przybeckiego od początku podkręcili tempo i z minuty na minutę coraz bardziej odskakiwali rywalom. Po dwóch bramkach świetnie dysponowanego tego dnia Michała Adamuszka, Śląsk odskoczył rywalom na pięć punktów (27:22).

– Bardzo dobrze funkcjonowała obrona, nie było głupich kar, dzięki czemu udało nam się wypracować tę kilkubramkową przewagę. Kluczowa była ta 45 minuta, kiedy to odskoczyliśmy rywalom na cztery bramki – komentował Łukasz Jarowicz.

Kiedy wydawało się, że losy spotkania są już rozstrzygnięte, z kolan podnieśli się zawodnicy MMTS-u, co zaowocowało nerwową końcówką. Wypracowana wcześniej przewaga wystarczyła jednak od utrzymania prowadzenia do końcowej syreny i wrocławianie mogli cieszyć się z dwóch punktów. Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania został Adamuszek, który aż 8-krotnie trafiał do bramki strzeżonej przez Dudka.

– Dzięki przewadze, która sobie wypracowaliśmy nie daliśmy się rywalom dogonić. W nasze szeregi wkradło się trochę nerwowości. Dobrze, że się tak skończyło i cieszę się, że są dwa punkty. Przed meczem ze Stalą musimy potrenować rzuty, zwłaszcza w sytuacjach jeden na jeden z bramkarzem, co powinno zaowocować – mówił po meczu Bartosz Wróblewski.

Przed Śląskiem ostatnie spotkanie rundy zasadniczej. W sobotę w Mielcu zmierzą się z miejscową Stalą. Początek meczu o godz. 18.

*

KOSZYKÓWKA

Śląsk Wrocław w 25. kolejce Tauron Basket Ligi podejmie na własnym parkiecie drużynę mistrza Polski ze Zgorzelca. Ligowy hit z Turowem odbędzie się w niedzielę o godzinie 14.00 w hali Orbita. WKS przystąpi do spotkania po efektownym zwycięstwie w Starogardzie Gdańskim i bez wątpienia na parkiecie nie odpuści nawet na chwilę, celem jest czwarte miejsce przed  play-offami!

*

PIŁKA NOŻNA

Zawodnicy Śląska pojawią się w Arkadach Wrocławskich w najbliższą sobotę 28 marca. Od godziny 13.00 chętnie będą rozmawiali z fanami, a także rozdawali autografy i pozowali do wspólnych fotografii. To prawdziwa gratka dla wiernych kibiców, bo w weekend w Arkadach pojawi się cały zespół Śląska Wrocław!

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba, Łukasz Burzyński

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMarcin Torz: Konserwatorze zabytków, racz się wziąć do roboty
Następny artykułNIE PRZEGAP #22
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.