Sportowy raport #39 (10.04.2015)

Wrocławscy szczypiorniści powalczą o utrzymanie, podopieczni Tadeusza Pawłowskiego o pierwsze zwycięstwo w tym roku, a koszykarze Śląska o piątą wygraną z rzędu. Nie można zapomnieć również o walczących w play-offach siatkarkach Impelu. Rozpoczyna się także sezon polskiego żużla.

*

PIŁKA RĘCZNA

Szczypiorniści Śląska zmierzą się w pierwszym meczu play-outów z Nielbą Wągrowiec. Spotkanie odbędzie się w sobotę, a WKS wystąpi jako drużyna przyjezdna.

– Zaczynamy od zera. Lubin ma mały handicap, bo ma dwa punkty więcej, ale zobaczymy jak to się będzie rozwijać. Wszystko może się zdarzyć i musimy w każdym meczu być skoncentrowani i do każdego podejść bardzo poważnie – trener Piotr Przybecki.

*

PIŁKA NOŻNA

Piast Gliwice zagra ze Śląskiem Wrocław w ramach 27. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Spotkanie poprowadzi Tomasz Musiał. 34-letni sędzia z Krakowa prowadził w bieżącym sezonie 3 mecze WKSu. Dotychczasowy bilans to 1 zwycięstwo, 1 remis i 1 porażka. U piłkarzy Piasta Gliwice jest on zdecydowanie lepszy. W jednym prowadzonym spotkaniu przez Tomasza Musiała Piast wygrał 2:1 na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.

Początek meczu Śląska Wrocław z Piastem Gliwice 11 kwietnia o godzinie 18.00.

– W sobotę zagramy kolejny mecz, który ma przybliżyć nas do realizacji naszych przedsezonowych założeń. Mam do dyspozycji wszystkich swoich zawodników, nikt już nie narzeka na urazy. Również Lukas Droppa, który miał problemy z plecami jest już zdrowy. Na Piasta wyjdziemy zatem najmocniejszym składem, a celem będą jak zwykle trzy punkty – trener Tadeusz Pawłowski.

*

KOSZYKÓWKA

Ślęza Wrocław ma nowego trenera. Jest nim 56-letni Litwin, Algirdas Paulauskas, który w swojej trenerskiej karierze ma na rozkładzie takie polskie kluby jak Zastal Zielona Góra, Włókniarz Białystok czy Cukierki Odra Brzeg.

Pierwsze transfery, jak również nazwiska zawodniczek, które pozostaną w Ślęzie będą znane po rozmowach zarządu klubu z nowym trenerem.

– Zatrudnienie trenera Paulauskasa potwierdza, że Ślęza to solidny klub. Wszyscy ciężko pracujemy, aby marka drużyny była coraz bardziej rozpoznawalna. Oczywiście nie zdradzimy kulisów rozmów z nowym szkoleniowcem, ale muszę przyznać, że to człowiek, z którym możemy w przyszłości naprawdę wiele osiągnąć – powiedziała prezes Katarzyna Ziobro-Franczak.

*

Zawodnicy Śląska Wrocław zmierzą się dziś na własnym terenie z MKS Dąbrową Górniczą. Beniaminek napsuł na początku rozgrywek sporo krwi ekipie zielono-biało-czerwonych, wygrywając u siebie 87:78. Przyszła pora na rewanż. Podopieczni Emila Rajkovicia wygrali ostatnie cztery spotkania, mają tyle samo punktów w tabeli co Rosa i AZS Koszalin, nie mogą więc sobie pozwolić na żadną wpadkę.

– Właściwie to mamy z nimi w tym sezonie bilans 0:2. Przed rozgrywkami ulegliśmy im także w sparingu. Naszym celem jest jednak wywalczenie sobie jak najwyższej pozycji przed decydującą fazą TBL. Mamy szanse nawet na trzecie miejsce, dlatego nie ma już miejsca na wpadki – Maciej Szlachtowicz, menedżer Śląska.

Początek spotkania o godzinie 19.00 w hali Orbita.

*

ŻUŻEL

Zawodnicy Betard Sparty Wrocław rozpoczną sezon 2. kolejką PGE Ekstraligi na wyjeździe, gdzie zmierzą się z KS Toruń. Pojedynek zaplanowano na niedzielę o godzinie 19.30.

Są już znane składy na to spotkanie. Po stronie gospodarzy zobaczymy takich żużlowców jak Grigorij Łaguta, Dawid Krzyżanowski, Chris Holder, Kacper Gomólski, Jason Doyle i Oskar Fajfer.  Wrocławian reprezentować będzie Tai Woffinden, Vaclav Milik, Tomasz Jędrzejak, Michael Jepsen Jensen, Maciej Janowski i Maksym Drabik.

*

SIATKÓWKA

W niedzielę o 14.45 i w poniedziałek o 19.00 w Szczecinie Impel rozegra pierwsze mecze półfinałowe Orlen Ligi. Rywalem wrocławianek będzie Chemik Police, więc wydaje się, że faworyt może być tylko jeden. Zawodniczki trenera Cuccariniego trzykrotnie gładko ogrywały naszą ekipę. Teraz przechodzą jednak kryzys formy. Przegrały finał Pucharu Polski z Atomem Trefl Sopot, klęską zakończyło się dla nich również Final Four Ligi Mistrzyń. Ambicje były ogromne, bo policzanki grały przed własną publicznością, a w fazie grupowej prestiżowych rozgrywek nie miały sobie równych, ale rozczarowanie okazało się jeszcze większe. Mistrzynie Polski stanowiły blade tło dla rywalek z Włoch i Turcji i musiały zadowolić się czwartym miejscem. Do półfinałowej batalii z Impelem przystąpią więc albo bardzo podłamane albo bardzo zmotywowane.

– Chemik ma na swoim koncie trzy porażki z rzędu. Wydaje mi się, że policzanki długo budowały swoją grę na przekonaniu, że nikt ich nie pokona. Teraz, kiedy ich pewność siebie została zachwiana, mamy szansę to wykorzystać – Agnieszka Kąkolewska, środkowa Impelu.

Rywalizacja toczona jest do trzech zwycięstw, a do Wrocławia przeniesie się 16 kwietnia. Drugą parę półfinałową Orlen Ligi tworzą Atom Trefl Sopot i Polski Cukier Muszynianka.

*

FUTBOL AMERYKAŃSKI

Wrocławskie Pantery podejmą u siebie ekipę Warsaw Eagles. Będzie to w tym sezonie pierwsze spotkanie na własnym terenie dla podopiecznych Nicka Johansena.

– Każdy z meczów między Wrocławiem, a Warszawą ma swoją własną historię i na długo pozostaje w pamięci. Oczywiście mamy nadzieję, że odniesiemy pewne zwycięstwo, ale szanujemy naszego przeciwnika i zdajemy sobie sprawę z jego klasy – Jakub Głogowski, menedżer generalny Panthers Wrocław.

Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 13.00 na Stadionie Olimpijskim.

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba, Wojciech Węgiel

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMarcin Torz: Upały w tym roku nie zaszkodzą urzędnikom
Następny artykułNIE PRZEGAP #25
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.