SPORTOWY RAPORT #47 (12.05.2015)

W dzisiejszym numerze bardzo niegościnni żużlowcy Sparty i futboliści Panter, koniec marzeń o strefie medalowej dla Impelek, przedłużenie walki o byt szczypiornistów i pierwszy, historyczny mecz piłkarzy Śląska.

*

PIŁKA NOŻNA

Remisem 1:1 zakończył się pierwszy w historii mecz Śląska Wrocław w grupie mistrzowskiej. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego w Białymstoku podzielili się punktami z miejscową Jagiellonią. Punkt zapewnił Robert Pich, zdobywając gola w drugim meczu z rzędu.

– Chyba będziemy musieli wcześniej wychodzić na drugą połowę, bo to co działo się na początku mogło nas kosztować stratę nawet dwóch bramek i zakończyć mecz. To jest po prostu niewytłumaczalne. Bardzo dobrze, że nastąpiło szybkie wyrównanie. Później obie drużyny już nic nie mogły sobie zrobić. Uważam remis za wynik sprawiedliwy i zasłużony. Wracamy do domu i szykujemy się do meczu z Legią – Tadeusz Pawłowski, trener Śląska.

*

SIATKÓWKA

Impel zakończył sezon na czwartym miejscu w Orlen Lidze. Biorąc pod uwagę początkowe obawy związane z rewolucją kadrową, a także składy zespołów, które uplasowały się niżej, można powiedzieć, że to naprawdę przyzwoity wynik. W obliczu przegranej rywalizacji o brąz o satysfakcję jednak trudno, zwłaszcza że siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki medale odebrały w hali Orbita.

Sobotnie spotkanie miało przedłużyć nadzieje naszej drużyny na podium, ale tak się nie stało. Przyjezdne szalę zwycięstwa przechyliły na swoją stronę po emocjonującym tie-breaku, a wrocławianki pogrążyły się własnymi błędami. Trudno bowiem pokonać przeciwnika, któremu oddało się za darmo ponad trzydzieści punktów. W efekcie na niewiele zdał się choćby kolejny znakomity występ Anny Grejman.

– Nasza gra niestety nie wyglądała tak, jakbyśmy tego chciały. Mimo wszystko dziękuję moim koleżankom. To był dla nas bardzo trudny sezon, forma mocno falowała. Jest nam przykro, że wszystko skończyło się czwarty miejscem. Czujemy ogromny niedosyt. Podziękowania jednak należą się wszystkim, którzy nas wspierali, kibicowali i przychodzili na nasze mecze – stwierdziła rozczarowana Joanna Kaczor.

Mistrzem Polski drugi raz z rzędu został Chemik Police, który w decydującym meczu pokonał po tie-breaku Atom Trefl Sopot.

*

KOSZYKÓWKA

Zawodnicy WKK Wrocław wygrali finały mistrzostw Polski juniorów, choć tak naprawdę można tutaj pisać o całkowitej dominacji w turnieju. Podopieczni Tomasza Niedbalskiego i Sebastiana Potocznego każde spotkanie zawodów rozegranych w Radomiu wygrywali dwucyfrową różnicą punktów, w finale pokonując Biofarm Basket Junior Poznań 64:47. MVP turnieju finałowego został wybrany Maciej Bender (WKK Wrocław). Pierwsza „5″ turnieju: Hubert Stopierzyński (KS Rosa Sport Radom), Jakub Mijakowski (Polonia Warszawa), Szymon Kiwilsza (WKK Wrocław), Dawid Gruszczyński (Biofarm Basket Junior Poznań) oraz Patryk Stankowski (Biofarm Basket Junior Poznań) Nagrody organizatorów: – Najlepszy zbierający – Maciej Bender (WKK Wrocław) – Najlepszy rozgrywający – Michał Kierlewicz (Polonia Warszawa) – Najlepszy strzelec – Wiktor Sewioł (WKK Wrocław) – Wyróżniający się zawodnicy: Kacper Bejnar (KS Rosa Sport Radom), Marcin Wiszomirski (Polonia Warszawa), Mikołaj Kurpisz (Biofarm Basket Junior Poznań), Piotr Ścibisz (WKK Wrocław) Koszykarze Śląska Wrocław zajęli przedostatnią, siódmą lokatę.

*

FUTBOL AMERYKAŃSKI

W rozegranym w niedzielę 10 maja meczu 6. kolejki Topligi drużyna Panthers Wrocław pokonała na swoim boisku Zagłębie Steelers Interpromex 65:6. Goście przyjechali do Wrocławia w mocno okrojonym składzie, co sprawiło, że gospodarze tym bardziej chcieli wyśrubować jak najlepszy wynik.

– Dla nas liczyło się tylko zwycięstwo. Gdy zobaczyliśmy, że Steelers przyjechali do Wrocławia w mocno okrojonym składzie, to tym bardziej uznaliśmy, że pokonanie ich jest naszym obowiązkiem. Sporo czasu otrzymali zmiennicy, m.in. Bartek Dziedzic. Widać, że siedzi na ławce rezerwowych i był lekko zardzewiały, ale z każdą minutą grał coraz lepiej. Jesteśmy przekonani, że wielka forma jeszcze przed nim – przyznał Jakub Głogowski, menedżer Panthers.

*

LACROSSE

Kosynierzy Wrocław zajęli trzecie miejsce w VI Silesia Cup! W całym turnieju wzięło udział 250 zawodników i zawodniczek z 8 krajów. Wrocław po raz szósty był stolicą lacrosse w Polsce i tej części Europy. Silesia Cup to największy polski turniej lacrosse, któremu patronuje Europejska Federacja Lacrosse.

W turnieju wzięło udział 12 drużyn męskich i 6 drużyn damskich.

*

PIŁKA RĘCZNA

Śląsk Wrocław pokonał Nielbę Wągrowiec 29:21 w meczu o utrzymanie w PGNiG Superlidze. Z racji tego, że porażki z Wybrzeżem doznało Zagłębie Lubin, to we Wrocławiu rozstrzygnie się to, kto spadnie z najwyższej klasy rozgrywek w Polsce. W lepszej sytuacji są lubinianie, ponieważ u siebie wygrali 32:27. Wszystko jest w rękach zawodników Piotra Przybeckiego. Łatwo nie będzie na pewno, trzeba liczyć na potężny zastrzyk adrenaliny i przewagę własnej hali.

*

ŻUŻEL

Zawodnicy Betardu Sparty Wrocław odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie PGE Ekstraligi i to od razu w okazałych rozmiarach. Wrocławianie rozgromili u siebie MRGARDEN GKM Grudziądz 63:27, a ekipę do zwycięstwa poprowadzili Tai Woffinden (15), Maciej Janowski (14+1) oraz Tomasz Jędrzejak (12+2).

– Cały czas pracujemy. Zawodnicy szukają optymalnych ustawień sprzętu. Jedziemy coraz lepiej, ale nie możemy jeszcze powiedzieć, że jest to forma, której od siebie nawzajem oczekujemy. Na pewno w kolejnych spotkaniach będziemy walczyć o każdy metr. Wierzę, że stać nas na dobry wynik – skomentował Piotr Baron.

zuzel

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba, Wojciech Węgiel

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł„Noc bez księżyca” [PREMIERA]
Następny artykułNIE PRZEGAP #33
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.