Sportowy raport #50 (22.05.2015)

Cud wrocławskiego szczypiorniaka, piłkarski pojedynek Śląska z Górnikiem Zabrze, próba odgryzienia się żużlowców Betardu Sparty i wyjazdowe spotkanie futbolistów amerykańskich w Warszawie, zapraszamy!

*

PIŁKA NOŻNA

Śląsk Wrocław wciąż bez wygranej w rundzie mistrzowskiej. Tym razem WKS uległ Lechowi w Poznaniu 0:3. Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie, kiedy to Lechici trafili trzy razy do bramki Mariusza Pawełka. Na listę strzelców wpisał się Dawid Kownacki w 12 minucie oraz dwa razy Szymon Pawłowski – w 17 oraz 28 minucie.

– Myślę, że przespaliśmy pierwszą połowę. Za łatwo daliśmy sobie strzelić, w krótkim okresie trzy bramki. Mentalnie chłopcy nie byli nastawieni na walkę, bo byli za daleko od przeciwnika i na za dużo pozwalali. Oczywiście trzecia bramka to indywidualny błąd i było 3:0 do przerwy. W drugiej połowie było lepiej, mecz był bardziej wyrównany. Trzeba zamknąć tę książkę, w sobotę mamy następny mecz i pracujemy dalej – Tadeusz Pawłowski.

W najbliższą sobotę (23 maja, godzina 15.30) Śląsk Wrocław zmierzy się we Wrocławiu z Górnikiem Zabrze.

*

ŻUŻEL

W niedzielnym spotkaniu PGE Ekstraligi pomiędzy Betardem Spartą Wrocław a Unią Tarnów Piotr Baron postawi na identyczne zestawienie składu jak w niedawnym meczu z Falubazem Zielona Góra. Spartanie wystąpią więc następująco:

  1. Tai Woffinden
  2. Vaclav Milik
  3. Tomasz Jędrzejak
  4. Michael Jepsen Jensen
  5. Maciej Janowski
  6. Adrian Gała

 

Goście z Tarnowa zasygnalizowali poniższy skład:

  1. Kenneth Bjerre
  2. Artur Mroczka
  3. Leon Madsen
  4. Janusz Kołodziej
  5. Martin Vaculik
  6. Ernest Koza

 

Spotkanie zaplanowane na 24 maja rozpocznie się o godzinie 16.45.

*

PIŁKA RĘCZNA

Szczypiorniści Śląska zagrają w barażu o Superligę! W środowym spotkaniu drużyna Piotra Przybeckiego pokonała 31:23 Wybrzeże Gdańsk!

– Uwierzyliśmy w szansę, którą dostaliśmy. Wiedzieliśmy, że oni pogrzebali swoją szansę już w meczu z Nielbą i nie mieliśmy nic do stracenia, bo tak naprawdę my już powinniśmy dwa razy spaść, a tu nagle wygrywamy trzy mecze w play-outach, jesteśmy dalej w grze i mamy szanse w barażach. To w ogóle jest jakiś cud! – Maciej Ścigaj, rozgrywający WKS-u.

*

FUTBOL AMERYKAŃSKI

W niedzielę o godzinie 14.00 na stadionie SCS AW w Warszawie zostanie rozegrany najciekawiej zapowiadający się mecz ósmej kolejki Topligi. W tym spotkaniu Warsaw Eagles podejmą Panthers Wrocław.

– Panthers są bardzo dobrze prowadzoną i wszechstronną ekipą. Jeśli umiejętnie zaopiekujemy się ich skrzydłowymi to oni od razu przejdą do gry biegowej. Każdy członek naszej formacji defensywnej będzie musiał zagrać na 110%. Eagles to zawsze groźny oponent, ale my lubimy się z nimi spotykać. Zawodnicy obu drużyn dobrze się znają i szanują. Nasi trenerzy mocno główkują nad rozpracowaniem rywala, więc jestem przekonany, że będziemy gotowi na ich zagrania i zmiany taktyczne – Jakub Głogowski, manager Panthers Wrocław.

 

Autorzy | Radosław Sikora, Wojciech Węgiel

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGeneralnie dramat – wernisaż muralu
Następny artykułBodo Kox z nagrodą w Cannes!
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.