Sportowy raport #6 (21.11.2014)

Mecz Polski ze Szwajcarią na Stadionie Miejskim zakończył przerwę dla rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy, więc w ten weekend wraca drużyna Tadeusza Pawłowskiego. Koszykarze Śląska udadzą się na gorący teren do Radomia, fanów Ślęzy czeka fantastyczne widowisko na hali Uniwersytetu Przyrodniczego, a szczypiorniści WKSu walką o zwycięstwo spróbują zatrzeć złe wspomnienia z ostatniego meczu we Wrocławiu. Znajdzie się coś też dla fanów footballu amerykańskiego. Zapraszamy!

***

PIŁKA NOŻNA

We wtorkowy wieczór, w ostatnim meczu w tym roku, z publicznością we Wrocławiu pożegnała się reprezentacja Polski w piłce nożnej. Towarzyskie spotkanie ze Szwajcarią zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla naszej kadry zdobyli Artur Jędrzejczyk i Arkadiusz Milik. Obie bardzo efektowne. Bramka „Jędzy”, a właściwie jego zachowanie po jej zdobyciu, uznano za jedną z najlepszych „cieszynek” w tym roku. Z kolei bramka Milika z rzutu wolnego pokazała, jak wszechstronnym jest on zawodnikiem. W ostatnich sześciu meczach strzelił pięć goli i zrobił to w każdy możliwy sposób. Na boisku pojawił się również zawodnik Śląska Wrocław – Sebastian Mila, zmieniając Roberta Lewandowskiego, i był bliski wpisania się na listę asyst, niestety jego świetnego podania nie wykorzystał Milik. Dwie żółte kartki ujrzał zawodnik Legii Warszawa – Michał Żyro i musiał po 30 minutach opuścić plac gry.

– To był mecz pełen emocji. Moi zawodnicy nie załamali się i dobrze odpowiedzieli na szybko straconą bramkę. Myślę, że spotkanie zakończyłoby się naszym zwycięstwem, może nawet wyższym niż 2:1, ale czerwona kartka uniemożliwiła nam to – podsumował selekcjoner Adam Nawałka.

*

Remisując z Wisłą w Krakowie 1:1, Śląsk oficjalnie zakończył rundę jesienną T-Mobile Ekstraklasy 2014-2015. Awansem z wiosny odbędą się w tym roku kalendarzowym jeszcze cztery spotkania, a najbliższe – z Ruchem w Chorzowie – już w piątek o 18:00.

Pierwsze spotkanie we Wrocławiu zakończyło się wynikiem 2:0 po trafieniu Sebastiana Mili oraz Roberta Picha.

Mateusz Machaj, Krzysztof Danielewicz i Dudu Paraiba mają na  swoim koncie po trzy żółte kartoniki. Piłkarze muszą mieć się na baczności – kolejne będą oznaczać zawieszenie na jeden mecz.

– Po przerwie na mecze reprezentacji Polski wracamy do codzienności, czyli czeka nas liga. Mecz z Ruchem Chorzów będzie dla nas bardzo ważny – zapowiada trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski.

***

KOSZYKÓWKA

Najbliższe spotkanie 8. kolejki TBL dla Śląska to wyjazd do Radomia i mecz z miejscową Rosą, która w tabeli zajmuje obecnie wysokie, czwarte miejsce. Z tak wymagającym przeciwnikiem, w tym sezonie wrocławianie na wyjeździe jeszcze się nie mierzyli. Po ostatnim meczu w Orbicie, wygranym w ostatnich siedmiu minutach, nastroje są jednak bardzo dobre. Wszyscy chcą, by świetna passa trwała jak najdłużej i w Radomiu zrobią wszystko, by tak właśnie się stało.

– Spotkanie z Rosą będzie dla nas prawdziwym testem. Graliśmy trudny mecz w poniedziałek i ciężko pracujemy, by odzyskać świeżość na następny pojedynek. Oczywiście jedziemy tam po to, aby wygrać, ale doskonale wiemy, że będzie to trudne. Dołożymy jednak wszelkich starań, by przywieźć do Wrocławia kolejne zwycięstwo – MVP spotkania z Torunianami, Denis Ikovlev.

Mecz odbędzie się w piątek o godzinie 18:00.

*

Ślęza Wrocław podejmie w niedzielę o 19:00 na własnym parkiecie przy ul. Chełmońskiego 43, drużynę AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Po ostatnim, pewnym zwycięstwie w Lublinie, nastroje w ekipie zdecydowanie się poprawiły.

– Zapłaciłyśmy frycowe i to srogo, bo powinniśmy być wyżej w tabeli niż jesteśmy. Mam nadzieję, że teraz nie przydarzy nam się nic takiego. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Możemy na siebie liczyć. Teraz interesuje nas wygrana i to jest nasz wspólny cel. (…) Jest kilka rzeczy, które musimy poprawić, ale wraz z trenerem pracujemy już nad tym i mam nadzieję, że w następnym meczu zagramy znacznie lepiej – Monika Jasnowska, skrzydłowa Ślęzy.

Niedzielny pojedynek będzie prawdziwą gratką dla kibiców. Na parkiecie będzie można zobaczyć trzy najlepsze strzelczynie w lidze: Jhasmin Player (śr. 24,6 punktów/mecz), Alyssia Brewer (śr. 19,9 p./mecz) oraz Sharnee Zoll (śr. 19,6 p./mecz).

*

Młode zawodniczki Ślęzy otrzymały liczne powołania na zbliżające się konsultacje szkoleniowe do reprezentacji Polski i kadry województwa. Do drużyny biało-czerwonych U-14 uda się Agata Lemańska, natomiast szeregi U-15 zasili Karolina Szydłowska. Obie konsultacje odbędą się w Giżycku.

Do Kadry Województwa Młodziczek zawitają: Weronika Hipp, Kornelia Szeremeta, Katarzyna Hyży, Agata Szmyrka, Alicja Rogozińska, Magdalena Obrocka, Anna Tas i Aleksandra Strzelczyk. W rezerwie pozostaje Sara Dudzic.

Konsultacje odbędą się w dniach 20-23 listopada.

***

PIŁKA RĘCZNA

Szczypiorniści Śląska Wrocław, po porażce na własnym terenie z drużyną Azoty Puławy, wciąż nie mogą dojść do siebie.

– Na pewno jesteśmy rozczarowani. W meczu z puławianami było widać, że po zmianie trenera zdołali się oni odbudować fizycznie i psychicznie. Mając tak duże możliwości składowe wygrane w spotkaniach z beniaminkami były tak naprawdę ich obowiązkiem – nie kryje trener zespołu, Piotr Przybecki.

Czasu na wzięcie się w garść jest jednak coraz mniej, gdyż już w sobotę piłkarze ręczni będą walczyć na trudnym terenie w Kwidzynie z miejscowym klubem MMTS. Najbliżsi przeciwnicy WKSu są od nich o jedną pozycję w tabeli wyżej.

– Aby utrzymać się w lidze, trzeba czasem sprawić jakąś niespodziankę. My na razie pokonaliśmy tylko Chrobrego Głogów. Czegoś nam ciągle brakuje. Liczymy na przełamanie w Kwidzynie – podsumowuje Przybecki.

***

SIATKÓWKA

Siatkarki Impelu przerwały serię porażek. W czwartek bardzo pewnie pokonały w Hali Orbita Budowlanych Łódź 3:1. Za wyjątkiem drugiej partii, przegranej 20:25, spotkanie było popisem podopiecznych Tore Aleksandersena. Wrocławianki utrzymywały wysoką skuteczność w ataku i znakomicie grały blokiem, co zaowocowało zwycięstwami do 15, 13 i 18. Klasą sama dla siebie okazała się na parkiecie Joanna Kaczor, zdobywając 26 punktów. Choć na podstawie tego wyniku nie należy popadać w huraoptymizm (łodzianki w tym sezonie zawodzą, przez co niedawno zmieniły trenera), to pozwolił on na pewno odetchnąć zarówno zawodniczkom jak i sztabowi szkoleniowemu naszej drużny. Impelki wskoczyły na czwarte miejsce w tabeli Orlen Ligi i mogą w spokoju przygotowywać się do swojego drugiego pojedynku w Lidze Mistrzyń. We wtorek, 25 listopada o 19.00, podejmą u siebie Eczacibasi Stambuł.

***

FOOTBALL AMERYKAŃSKI

W niedzielę o 18:30 we wrocławskim Fitness Aquaparku odbędzie się casting na cheerleaderki Panthers Wrocław. Podczas spotkania kandydatki będą musiały nauczyć się prostych układów tanecznych, które następnie zaprezentują przed jury. Najlepsze dołączą do drużyny i rozpoczną przygotowania do wspólnych występów. Sezon Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego startuje 21 marca. Tancerki będą miały więc pięć miesięcy aby zgrać się i przygotować układy którymi podbiją serca kibiców.

Autorzy | Radosław Sikora, Agnieszka Kaszuba, Wojciech Węgiel