SPORTOWY RAPORT #90 (11.12.2015)

Dla kilku dyscyplin szykuje się ostatni sportowy występ w tym roku. Impelki czeka miesięczna przerwa z racji reprezentacyjnych rozgrywek, a piłkarska Ekstraklasa wróci dopiero w lutym.

Jest to ostatnia okazja by przed świętami nacieszyć oczy naszymi eksportowymi sportowcami.

*

SIATKÓWKA

Impel Wrocław zmierzył się z faworytem rozgrywek Ligi Mistrzyń – Fenerbahce Stambuł i mimo przegranej 0-3 nie ma się czego wstydzić. To był mecz pełen emocji i zaciętej walki.

Kibice zgromadzeni w Hali Orbita mogli zobaczyć naprawdę atrakcyjną grę obu zespołów. Oprócz mnóstwa ataków, zawodniczki popisywały się spektakularnymi obronami. Wiele akcji trwało w nieskończoność, a żadna z drużyn nie chciała oddać punktu.

Górą w tym meczu był zespół Fenerbahce. Impelki jednak nie zwieszają głów. Decydujące mecze o awansie do kolejnej rundy rozegrają już w nowym roku. 20 stycznia zmierzą się na wyjeździe z Dresdner S.C.. Tydzień później w Hali Orbita podejmą Telekom Baku.

*

Impelki swoje ostatnie spotkanie w tym roku rozegrają 14 grudnia o 19.00 w Ostrowcu i tam zapoczątkują rundę rewanżową fazy zasadniczej. W pierwszym meczu wrocławianki pewnie pokonały rywalki i liczą teraz na powtórkę boiskowych wydarzeń. Najlepiej byłoby pokonać KSZO Ostrowiec bez straty seta, bowiem jak się okazało – często to bilans setowy decyduje o zmianie miejsca w tabeli Orlen Ligi.

Po tym spotkaniu będzie miała miejsce przerwa dla reprezentacji. Ponowne emocje związane z ligowymi meczami startują 16 stycznia.

*

KOSZYKÓWKA

WKS Śląsk Wrocław podejmie dziś ekipę MKS Dąbrowa Górnicza. Będzie to następna szansa na przełamanie się Wojskowych na rodzimych parkietach. We wrocławskiej hali nie zobaczymy Jakuba Dłoniaka, najlepszego strzelca najbliższych przeciwników.

– W piątek gramy z Dąbrową Górniczą i w końcu musi się udać. Nie będziemy przegrywać u siebie cały sezon. Nie ma co owijać w bawełnę – jesteśmy w dramatycznej sytuacji, mamy bilans 2-8 i to już ostatni dzwonek, by zacząć wygrywać spotkania. Nikt sobie nie wyobraża, że nie wejdziemy do play-off. Nie po to się spotkaliśmy, nie po to ciężko trenujemy, żeby notorycznie przegrywać we własnej hali czy na wyjeździe – powiedział wychowanek Wojskowych, Norbert Kulon.

Początek spotkania WKS Śląsk Wrocław – MKS Dąbrowa Górnicza godzinie 20.30 w Hali Orbita.

*

Koszykarki Ślęzy Wrocław rozpoczną rundę rewanżową sezonu zasadniczego Tauron Basket Ligi Kobiet od wizyty w Polkowicach. Mecz z MKS-em to szlagier 12. kolejki. Stawką jest drugie miejsce w tabeli. Początek w sobotę o godzinie 17.45.

– MKS to bardzo groźny zespół. To bardzo ciekawe, młode Polki wsparte doświadczeniem koszykarek z zagranicy. One są w stanie wygrać z każdym w tej lidze. Zmiana trenera dobrze im zrobiła, z poprzednim szkoleniowcem dziewczyny chyba nie dogadywały się dobrze – powiedziała Dorota Mistygacz, skrzydłowa Ślęzy, która w przeszłości grała w Polkowicach i zdobyła z drużyną złoto mistrzostw Polski

*

PIŁKA NOŻNA

Dziś ostatni mecz Śląska Wrocław w Ekstraklasie w tym roku. Podopieczni Romualda Szukiełowicza podejmą na własnym stadionie drużynę Górnika Łęczna. Początek spotkania o godzinie 18.00. Mecz poprowadzi sędzia Tomasz Musiał. Śląsk zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli.

– Wyjdziemy w ustawieniu 4-2-3-1 i konkretni ludzie dostaną konkretne zadania. Zresztą wierzę, że tak było zawsze, ale sposób ich realizacji może być już trochę inny. Mamy tylu zawodników, ilu mamy i ich umiejętności muszą być wystarczające do tego, żeby to lepiej wyglądało niż ostatnio – skomentował nowy trener WKS-u.

Autor | Radosław Sikora

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTEATR: W Nurcie OFF #37PPA zobaczymy…
Następny artykułKINO: „Słaba płeć” przedpremierowo [KONKURS]
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.