SPORTOWY RAPORT #91 (15.12.2015)

Przełamanie piłkarskiego Śląska w meczu z Górnikiem, trafiona inauguracja rundy rewanżowej Orlen Ligi w wykonaniu Impelek i nieudany weekend dla wrocławskiej koszykówki na najwyższym poziomie.

*

SIATKÓWKA

Impel Wrocław udanie zainaugurował rundę rewanżową fazy zasadniczej Orlen Ligi. Wrocławianki dobrze dysponowane w polu serwisowym odrzuciły gospodynie od siatki, znacząco ułatwiając sobie grę w bloku i obronie. Trzy, bardzo cenne punkty wróciły więc do Wrocławia. W Ostrowcu Świętokrzyskim, podobnie jak dwa miesiące temu we Wrocławiu, padł wynik korzystny dla Impela. Spotkanie zakończyło się wygraną bez straty seta.

*

KOSZYKÓWKA

Spotkanie z MKS-em Dąbrowa Górnicza (71:89) było dla Śląska siódmą ligową porażką z rzędu. Nic więc dziwnego, że po meczu trener Emil Rajković i zawodnicy: Kamil Chanas oraz Norbert Kulon, nie kryli rozgoryczenia obecną sytuacją. Macedoński szkoleniowiec jak zwykle nie owijał w bawełnę i powiedział, że w drużynie są zawodnicy niezasługujący na noszenie koszulki Śląska Wrocław.

Gratulacje dla Dąbrowy Górniczej – wygrali mecz, bo zasłużyli na to. Wszyscy wiedzą, że my mamy duży problem. Właściwie od początku sezonu. Przypuszczam, że wiele osób to widzi i ja też tak myślę – mamy w składzie zawodników, którzy nie zasługują, by nosić koszulkę Śląska Wrocław i powinni wracać do domu. Jeśli będzie trzeba, to możemy grać młodymi zawodnikami, wrocławską młodzieżą. Oni będą walczyć. Skoro rezultat ma być taki sam, to może tak będzie lepiej, zamiast grać tymi, którzy nie wiedzą jak być profesjonalnymi koszykarzami – Emil Rajković.

Rashad Madden, Anthony Smith, Brandon Heath oraz Maurice Sutton nie są już koszykarzami Śląska Wrocław. Klub rozwiązał z nimi umowy po porażce w meczu ligowym z MKS-em Dąbrowa Górnicza, który odbył się w ostatni piątek. Warunki anulowania kontraktów są negocjowane, lecz pewne jest, że w/w zawodników w barwach wrocławskiego klubu już nie zobaczymy. Z Rashadem Maddenem klub rozwiązał umowę już przed ostatnim ligowym spotkaniem – Amerykanin wyleciał z Wrocławia w piątek rano. Decyzja o rozstaniu z pozostałą trójką graczy zza oceanu, została podjęta w niedzielę.

Drużyna Emila Rajkovicia do Ankary – na spotkanie z miejscowym Türk Telekom w ramach drugiego etapu rozgrywek FIBA Europe Cup – wyleciała we wtorek wczesnym rankiem. W spotkaniu z tureckim zespołem, które odbędzie się w środę, 16 grudnia, o godzinie 18.45 czasu lokalnego (czyli o 17.45 czasu polskiego), w składzie wrocławskiego zespołu znajdzie się tylko jeden zawodnik zagraniczny – Jarvis Williams.

*

W meczu 12. kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet koszykarki Ślęzy przegrały na wyjeździe z MKS-em Polkowice 62:65. Spotkanie było niezwykle wyrównane i zacięte, a o wyniku zdecydowała dogrywka.

– Gratuluję wygranej gospodarzom. Nie mieliśmy swojego dnia w rzutach. Niski procent z gry to była główna przyczyna porażki. Trafiliśmy tylko pięć z 35 rzutów za trzy, podczas gdy zazwyczaj mamy skuteczność na poziomie około 40 procent. Przegraliśmy po dogrywce, zabrakło jednego celnego rzutu. Nie radziliśmy sobie z obroną strefową przeciwniczek. Mecz był bardzo dobry, pełen walki. Szóstym zawodnikiem była publiczność, która bardzo pomogła gospodyniom – Algirdas Paulauskas, trener Ślęzy Wrocław.

*

PIŁKA NOŻNA

Po bramkach Dudu Paraiby i Kamila Bilińskiego Śląsk Wrocław wygrywa z Górnikiem Łęczna 2:1 i tym samym przełamuje serię jedenastu meczów bez zwycięstwa! Wrocławianie uciekli z ostatniego miejsca w tabeli Ekstraklasy.

Tak muszą wyglądac nasze spotkania. Każdy pomaga każdemy. W momencie, gdy tracimy piłkę, musimy ją od razu odzyskać, trzeba podwajać i potrajać i faktycznie dziś wielokrotnie tak było. To kilka razy dało rezultaty i odbieraliśmy piłkę Górnikowi. Na pewno będę to podkreślał podczas omawiania meczu – trener Śląska, Romuald Szukiełowicz.

Autor | Radosław Sikora

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTEATR: „Wyspy Galapagos. Król Dawid” [PREMIERA]
Następny artykułSting ponownie w Polsce!
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.