Powstała strona internetowa, która pozwala zweryfikować, ilu niegodziwych złoczyńców zamieszanych we wszelkiej maści skandale seksualne pracowało nad filmem czy serialem – doprawdy niesamowite.

Brakuje tylko przycisku, który pozwalałby na symboliczne okazanie pogardy lub rzucenie w oskarżonego kamieniem – takie, wspólne, internetowe ukamienowanie. Brzmi komicznie, jednak to wcale nie są żarty. Strona internetowa RottenApples istnieje naprawdę, choć pomysł na nią narodził się kilka miesięcy temu jako mem – zwykły dowcip.

Pytanie ile dobrego płynie z piętnowania twórców oskarżonych o molestowanie. Oczywiście, każdy, który jest winny powinien ponieść karę, jednak wymierzoną zgodnie z prawem, a nie na zasadzie samosądu. Strona przywodzi na myśl polowanie na czarownice, z tą różnicą, że stosy zamieniliśmy na fochy i przyklejanie łatki: persona non grata.

Sam portal działa całkiem nieźle. W wyszukiwarce wpisujemy przykładowo: The Usual Suspects (Podejrzani), a strona w mgnieniu oka wyświetla dwa nazwiska: Kevin Spacey oraz Brayan Singer. Klikając na jedno z nich, zostaniemy przeniesieni do artykułu, który podpowie nam, co też dana osoba nabroiła.

Oglądając „Podejrzanych” nie zdawałem sobie sprawy z istnienia strony RottenApples, nie wiedziałem (jeszcze), że należy oceniać dzieło (Spacey dostał Oscara za rolę w tym filmie), aktorstwo czy umiejętności reżyserskie przez pryzmat prywatnego życia i błędów, które w nim popełniamy. Otóż nie, nie tędy droga, lecz widać są miłośnicy kina i miłośnicy kina.


Autor: Patryk Wolny