Większość zapewne rozpoznała Stana Lee pod postacią sprzedawcy w sklepie z kostiumami Spider-mana. Nieco trudniej było z pasażerem w pędzącym pociągu, a to jeszcze nie koniec – gościnnych występów jest znacznie więcej.

Informację o co najmniej dwunastu gościnnych występach Stana Lee w „Spider-man: Uniwersum” podał na swoim twitterze Chris Miller jeden z producentów filmu. Oznacza to, że fani będą mieli pełne ręce detektywistycznej roboty, na chwilę obecną odnalezione zostały jedynie trzy z nich: w sklepie, w pociągu oraz na przejściu dla pieszych. 

„Do wszystkich, którzy byli podekscytowani drugim cameo Stana Lee w pociągu. Stan kręci się po całym filmie, dziesiątki razy, kto przechodzi obok Milesa, kiedy ten mówi »dzięki, Nowy Jorku«.”

Miller odnosi się do tweeta jednego z animatorów filmu – Nicka Kondo, który ujawnił drugie cameo Stana Lee zachęcając tym samym do zakupu wersji Blu-ray filmu.

W najbliższym czasie w sieci (zapewne) pojawią się kolejne sceny, w których twórcy umieścili Stana Lee – podejrzewam, że fani nie tylko obejrzą film w zwolnionym tempie, ale będą go analizowali klatka po klatce, jeśli okaże się to konieczne. Obawiam się jednak, że bez pomocy autorów animacji się nie obędzie, choć kto wie.


Autor: Patryk Wolny